Witam
Mam swojego Krecika od ponad pół roku i póki co wizyty u lekarza ograniczone były do szczepienia i odrabaczania. Wybór lekarza dla Krecika był przypadkowy i jestem w miarę zainteresowany, poza tym że pani weterynarz nie mówi ile będzie kosztować dany zabieg, natomiast rozliczamy się po jego wykonaniu. Wtedy trochę zwątpiłem i zacząłem drążyć temat wśród znajomych. Okazało się że niektórzy mieli bardzo negatywne wspomnienia z weterynarzami, którzy specjalnie leczyli psiaka na dolegliwość, której nie miał, tymczasem ten cierpiał i umierał na właściwą chorobę. Wtedy zacząłem myśleć o tym, czy rzeczywiście tacy weterynarze istnieją?:crazyeye: