Jump to content
Dogomania

Krysiam

Members
  • Posts

    378
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Krysiam

  1. Maluchy maja juz tak mocne łapki, że są one w stanie utrzymac ich duże, pękate brzuszki. I potrafia nawet juz szczekać :p
  2. Kluseczki maja dopiero 2 tygodnie i 3 dni. Tiger, rozpoznałaś bez pudła, to jest Czupurka, ona jest zawsze tam gdzie sie coś dzieje
  3. A`teraz chłopcy: Sa bardzo do siebie podobni - prawie tak duzi jak jasna sunia, ale mają ciemniejsze futerko [img]http://images21.fotosik.pl/118/059c1045154fe0e7.jpg[/img] [img]http://images20.fotosik.pl/168/6673b838941d9d57med.jpg[/img]
  4. A teraz przedstawiamy Glutki: 1. Dziewczynka, duża, bardzo duża i odważna. Jest jasna jak matka [img]http://images20.fotosik.pl/168/32d19088851385d6med.jpg[/img] [img]http://images20.fotosik.pl/168/fbd2ecaa01060642med.jpg[/img] 2. Druga dziewczynka, najmniejsza z rodzenstwa, najciemniejsza [img]http://images21.fotosik.pl/118/32f6e775453ec449med.jpg[/img] [img]http://images21.fotosik.pl/118/923215046a7dbe19med.jpg[/img]
  5. Glutki nie zamierzaja sie odrywać od cycuszków - trzeba pracować nad masą własną. [img]http://images21.fotosik.pl/118/aeb1046d42524e58med.jpg[/img] A mama ma anielska cierpliwość - choć juz od czasu do czasu wstaje - [img]http://images20.fotosik.pl/168/42ee95fcb411fc31med.jpg[/img]
  6. [quote name='Neris']Krysiu, dostałam cynk że jest do oddania fosforan wapnia z witaminami. Posłałabym CI paczką, podasz adres na PM? Albo w Warszawie mogę jakoś dostarczyć... to preparat dla suki karmiącej i szczeniąt kiedy już zaczną jeść.[/quote] Dzięki.Podam adres na PW. A maluchy są w Nowinach, gmina Leoncin ( na północ od Warszawy) Zapraszam na oglądanie - jak będzie potrzeba, prześlę mapkę.
  7. One ją doją 24 godz na dobe - nie ma szans na nabranie ciała. Odkarmie ja jak małe zaczną jeść samodzielnie. A maluchy są na wsi, jakies 50 km poza Warszawa. Jest tam ktoś na stałe kto karmi psy, i moj TZ spędza tam połowę tygodnia.
  8. [COLOR=black]Byłam na działce ale krótko bo dopadła mnie grypa. Będę w przyszłym tygodniu całą sobotę i niedziele to wtedy rodzinke obfotografuję.[/COLOR] [COLOR=black]Maluchy maja 10 dni i są jeszcze ślepe. Tzn ten największy, najgrubszy i najgłośniejszy właśnie przejrzał na oczy, ale reszta jeszcze nie . Sami zobaczcie:[/COLOR] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images22.fotosik.pl/56/75f9e882903f3322.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images20.fotosik.pl/142/775bd58793866342.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/92/c1a4111491717f87.jpg[/IMG][/URL] [COLOR=black]Mama jest nadal chuda ale dostaje jeść 4 razy dziennie: rozmoczoną karmę dla szczeniąt, biały ser, jakieś smakołyki.[/COLOR] [COLOR=black]Ale glutki są tłuste i rosną jak na drożdżach. I to pewnie teraz najważniejsze.[/COLOR] [COLOR=black][/COLOR] [COLOR=black][U][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/92/79c612759c19bc1c.jpg[/IMG][/URL][/U][/COLOR] [U]i mamusia[/U] [U][URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/142/80feecb4b35c67d9.jpg[/IMG][/URL][/U]
  9. Dzieki wszystkim za rady. Kupiłam już dla niej karmę dla szczeniąt, daję jej także biały ser, A co dalej się robi - szczepienia, odrobaczanie?
  10. Mamci ciężko zrobic samodzielne zdjęcie bo ona prawie nie wstaje - tylko raz ją widziałam jak popędziła na druga strone stawu, szybkie kooo i z powrotem. Jest bardzo czułą mamą. Zdjęcia samodzielne zrobię w niedzielę, będa mialy juz wtedy 10 dni.
  11. Będę ja karmiła - duzo musi nadrobić. A psów mam .....11 :evil_lol: . Bąbel (pierworodny), Mucha,Czarny, Emi, Tosia, Czupurka :cool3: , Nowa + 4 glutki to wypada 11 Mąż ma serce mocne a tę najnowszą to sam przygarnął, nie przegoni przecierz głodnego psa. Tylko glutki były niespodzianką :p
  12. Mama jest bardzo opiekuńcza - cały czas leży obok szczeniaczków a one tylko jedzą i jedza. Sama suka jest bardzo chuda - nie widac tego na tym zdjęciu - staram sie karmic ja 4 razy dziennie ale nawet do jedzenia nie wychodzi z legowiska, czasem je na leżąco Małe pewnie niedługo zaczną sie rozłazić i wtedy przeniosę całą rodzinę do kojca. Wyobraźcie sobie, że mój pies,zaczął do niej zalecac się? To nic, że jest trzy razy mniejszy od niej, to nic że ona karmi czwórke dzieci. Ale jest jedyną, niewysterylizowaną suką w pobliżu!
  13. [B][COLOR=red]Na początku wrzesnia Rumbo zaginał - ma teraz 10 miesięcy i jest bardzo podobny do matki i siostry.[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]Jesli zobaczycie gdzies podobnego psa , dajcie mi znac natychmiast.[/COLOR][/B] [B][COLOR=red]Pies zaginął w Cząskowie, gmina Czosnów.[/COLOR][/B] [B][/B] [B][COLOR=#ff0000]Przypomnę jego zdjecie jak byl mały i aktualne zdjecie jego matki - wydawał sie byc do niej podobny[/COLOR][/B] [B][/B] [img]http://images26.fotosik.pl/135/8f04e658d56fc949med.jpg[/img] [img]http://images27.fotosik.pl/135/ba8c100ae168dcbd.jpg[/img] Do domu na działce przybłąkała sie suka. Dom stoi na skraju puszczy nie jest to pierwszy taki przypadek. Proceder wywożenia psów do lasu jest ciągle popularny:angryy: . Sunia była strasznie zabiedzona i chuda i dlatego pewnie mój TZ niczego nie zauważył. 5 dni temu chciał sunie pogłaskac i odkrył :crazyeye: małego glutka. Do wieczora było ich 4, 2 dziewczynki i 2 chłopców. Suka jest duza, ojciec nieznany - szczeniory pewnie będą spore. [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/7506/dsc01745go7.jpg[/IMG] po pierwsze: będą do oddania za 2 miesiące ale juz teraz szukam dla nich domków. a po drugie to nigdy nie miałam szczeniąt. Co mam dalej robić? 1 sunieczka jest kopia mamy - to ta jasna. Trzy pozostałe są mniejsze i ciemniejsze. [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/5808/dsc01746mw7.jpg[/IMG]
  14. Sama nie wiem - chciałabym móc dalej nad nia czuwać, a allegro to wyjazd w nieznane.
  15. [URL="http://www.fotosik.pl"][/URL] [url]http://images13.fotosik.pl/36/40ee33f36d519f51.jpg[/URL]
  16. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images12.fotosik.pl/37/6f4034805e10f451.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images20.fotosik.pl/7/eef3004f79066870.jpg[/IMG][/URL]
  17. Czupurka dalej rezyduje w DT czyli u mnie. Nie jest łatwym psem choć powoli zmienia sie na lepsze. W domu jest słodkim, żywym, zawsze gotowym do zabawy psiakiem, w miare posłusznym, czystym. Nie niszczy niczego . W zasadzie zgodnie żyje z innymi psami ( w sumie mam ich 6) Jest zdrowa, ma świetny apetyt. Ciągle jeszcze wyjada wszystkim moim psom i kotom jedzenie - to chyba spadek po schronisku Potrzebuje domu ale to nie nadaje sie dla każdego. Czupi jest psem stróżującym - pilnuje domu, w którym mieszka, samochodu, którym jeździ. I robi to bardzo gorliwie - każdy kto zamierza wejść do domu lub samochodu - to wróg. Ale ta sama osoba spotkana w obcym domu jest ignorowana. Nie dotyczy to mężczyzn w ubraniach roboczych - tych nienawidzi zawsze i wszędzie. Ale przynajmniej jest w tym przewidywalna. Boi sie głównie mężczyzn choc juz co najmnie dwoch zaakceptowała, tylko z kilkoma pomrukami. Poza moim TZ, w którego jest wpatrzona. Jeśli ktoś dla niej znajdzie dom, gdzie zaakceptują ja taka jaka jest, będzie cudownie. Ale nie chcę jej narażać na nieudana adopcje,ryzyko jest zbyt duże.
  18. Anielica, Przyslij mi numer konta na pw - cos tam dorzucę
  19. Na jakie konto można zrobić zrzutkę?
  20. To może jednak pomyśleć o hoteliku? mam juz tyle psów, że więcej nie mogę ale na hotelik deklaruje polowe wpłaty miesięcznej - szkoda psiula.
  21. Tu chodzi o jego życie; jak jeszce trochę poczekamy to problem pewnie sam sie rozwiąże :placz:
  22. Czupireks wróciła na szczęście w dobrej formie - jak z nieudanych wakacji. Bardzo się cieszyła z powrotu, nie widać żadnych negatywnych skutków tej nieudanej wyprawy. Faktem jest, że ja dużo pracuję i często wyjeżdżam a wtedy opieka nad psami spada na mojego TZ. To złoty człowiek ale ma resztki zdrowego rozsądku, stąd jego zdanie. Pracuję na tym, aby zmienił zdanie ale jest trochę uparty (z piątym psem poszło łatwiej)
  23. Czupurka pojechała dzisiaj do swojego domku; podróż była na dwie raty - ja zawiozłam ją do Lublina, Tiger z Anielicą dalej do domu pod Rzeszowem. Miałam juz telefon od jej nowej Pani - Czupi zjadła swoje jedzonko i jedzonko kota, zawarczała na syna Pani i biega po całym domu. Ale jest słodka a Pani szczęśliwa. Aby tak było zawsze.
  24. Czupurka czeka na transport. Ale czekając , nie próżnuje i poprawia swoja kondycję uprawiając zapasy z moja Tosią. [img]http://img357.imageshack.us/img357/5952/dsc01494bl5.jpg[/img] A tak wyglada kanapa potem [img]http://img103.imageshack.us/img103/9143/dsc01492fn1.jpg[/img]
  25. Rozmawiałam z pania spod Rzeszowa.Opowiedziałam jej o wszystkim i pomimo tego pani chce Czupure. Chce również zrekompensować koszty poniesione na Czupi. Co robimy?
×
×
  • Create New...