Mysle , ze i tak z wieloma rzeczami zdazylismy na czas.Nie sadze zeby u swego pierwszego wlasciciela dane mu bylo odejsc w takim spokoju i tak dobrych warunkach.Moze tak mialo bys, mial na na s trafic i z wami dziewczyny spedzic ostatnie dni swego zycia, miedzi kochanymi osobami, ktorym ufal.Moze sam tego szukal i udalo mu sie.Patrzac na to z tej strony mysle ze jest to dla nas pocieszenie.