Mam problem z miom dziewięciomiesięcznym shih tzu. Jest to bardzo ufne, kochane i zabawne stworzenie, ale tylko wtedy, kiedy przebywa w towarzystwie ludzi. Inaczej jest, kiedy zostaje sam w domu. Zaczyna wtedy obgryzać i drapać drzwi oraz przeraźliwie szczekać. Zdemolował nam już całe obicie drzwi wyjściowych, a kiedy zdjęliśmy te pogryzione strzępy to zabrał się za drapanie drzwi, czego skutkiem jest ogromna dziura. Oprócz tego szczeka, przy czym jego głos jest bardzo donośny. Nie pomagały zostawiane mu zabawki, włączone radio czy telewizor czy nawet moje ubranie. Nie wiem co mam robić. Nie dziwię się sąsiadom, bo gdyby mi przez 5 godzin ujadał pies, to też miałabym pretensje. Ostatnio zaczęłam zawozić pieska do moich rodziców na czas naszej nieobecności, jednak jest to dla mnie trochę uciążliwe i nie chciałabym obarczać kogoś opieką nad psem. Zastanawiam się, czy wszystkie shih tzu tak się zachowują, czy tylko mój? Proszę bardzo o poradę, bo nie wiem co robić. Zastanawiałam się także nad tresurą, ale nie wiem, czy coś to pomoże, gdyż rasa ta z natury jest bardzo uparta. Bardzo proszę o poradę. Może jakiś właściciel shih tzu też ma taki problem.