Witajcie,
Jestem szczesliwa posiadaczka szczeniaczka rasy munsterlander mały od zeszłego piatku, czyli tydzien.
jak do nas przyszedł miał 12 tyg. Zostal od razu zaszczepiony po raz II teraz czekamy na III szczepienie.
Dawno temu był u nas w domu pies ale niewiele pamietam.
Piesek jest cudny[I].
[/I]Pewnie sie czepiam, ale moze ktos bardziej doswiadczony rozwieje moje watpliwosci.
Piesek znalazł sobie swoje miejsce. Wieksza czesc dnia przesypia. A własciwie prawie caly czas spi.
Je normalnie. Wzbudza sie wieczorem, ok. 11 oraz jak sie wyspi po nocy ok. 5 rano - wtedy to nie jest ten sam pies co w dzien - hasa, biega, skacze, szczeka.
W ciagu dnia gdy wieksza czesc spi jest mało ruchliwy. Czasami sie przejdzie. Chwile poglimie zabawke. Załatwi potrzebe. Nie za bardzo chce sie bawic. Jak spi to czasami jakby biegł :)
Słyszałam o socjalizacji. Biore go na rece i ide na "spacer". Piesek sie rozglada, niucha ale czasem zaczyna sie trzasc.
W domu duzo rzeczy go przeraza. Szuka budy...? Obecnie spi pod łózkiem. Mam wrazenie ze sie bardzo wielu rzeczy boi. Wchodzi za łóżko. Chowa sie.
Czy zrobilsmy cos zle? Czy to tak moze byc, ze dopiero jest tydzien u nas, ze jest młody - stad ten lęk?
Piesek zostaje sam w domu - przez tydzien byłam z nim - ale wracam do pracy. Z podgladu na kamerze wiem ze juz teraz spi jak nas nie ma.
Zawsze mi sie wydawało ze szczeniaki sa ruchliwe, ciekawe - nasz spi.
Prosze o pomoc.
Jeszcze jedno. Delikatnie leci mu na zewnatrz jedno oczko (chociaz szczerze raz jedno raz drugie). Zdarza sie ze jest ok.
Czy to jest sprawa miesni u szczeniaka czy muszesie martwic?