Jump to content
Dogomania

Ania W

Members
  • Posts

    3267
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania W

  1. Suki raczej tak...nawet dość kochliwy jest. Psów nie.
  2. Rysiek jest rzeczywiście bardzo fajny ale to pies z charrrakterem no i już niemłody i o tym muszą wiedzieć osoby, które się nim zainteresują.
  3. Może mi coś umknęło ...Gdzie on jest dokładnie? W jakiej części W-wy?
  4. [quote name='Zmysł']Chłopaki też niech wysyłają, liczy się tak samo.[/QUOTE] Powiedziałabym nawet, że bardziej :p
  5. I tak z losu chorych szczeniąt zeszliśmy na dyskusję z cyklu wyższości świąt Wielkanocnych na świętami Bożego Narodzenia....
  6. Dziękujemy za życzenia i FOOOOTY prosimy :-)
  7. xxxx52 - no to twoje psy mają szczęście, że mają niepracującą panią. Większość psów ma pracujących właścicieli a ja psa nie zostawiłabym na ogrodzie podczas mojego pobytu w pracy...Zbyt bujną mam wyobraźnię. Może mieszkanie w bloku nie jest idealnym miejscem ale nie gorszym niż dom, przynajmniej jeżeli chodzi o większość ras (podkreślam [B]większość[/B], nie wszystkie). A jeżeli chodzi o myśliwskie...hmmm jamniki też do nich należą a są polecane do bloku. Czy mi się wydaje czy trochę odbiegliśmy od tematu? Zaczynamy się nawzajem przekonywać do tego , że naszym psom krzywda się nie dzieje niezależnie od tego gdzie mieszkają (bo jednak problem tkwi w ludziach a nie w budynkach).
  8. Bardzo proszę nie wpadajmy w skrajności... Ja przez od 23 lat mam psy w bloku i krzywda im się nie dzieje. Nikt z mojego bloku psa przez okno nie wyrzucał, psy nie wyły bardziej niż te pozostawiane na tyle samo godzin na ogródku obok pięknego domu(umówmy się - psu nie brakuje w czasie tych 8 godzin świeżego powietrza tylko kontaktu z człowiekiem , jeżeli nie jest przyzwyczajony do zostawania samemu). Spotykałam się z innymi właścicielami na spacerach, psy bawiły się... Znam hodowców (i ja też będę do nich należeć), którzy czasami wolą oddać psa do mieszkania w bloku niż do domu z ogrodem, bo prawda jest taka, że w bloku pies jest poniekąd "skazany" na kontakt z innymi ludźmi i psami, natomiast w domu z ogrodem często spędza całe życie na 500 m2 za siatką i wiele osób myśli , że to takie wspaniałe bo piesek sobie może pobiegać ( !!!). Uważam że psa nie oddaje się do bloku albo do mieszkania tylko określonej rodzinie. To od ludzi będzie zależeć komu oddam psa a nie od metrażu jakim dysponują. Większość ras świetnie nadaje się do mieszkania i nie ma to niewiele wspólnego z ich wielkością. Ja mam psa średniego -większego, myśliwskiego i uważam, że świetnie sprawdza się w warunkach blokowych. Sednem sprawy jest nie to na ile pies zostaje sam (oczywiście w garnicach rozsądku, ale nie ma dla mnie znaczenia czy to 6 czy 7 godzin), ale ile poza tym spędza z nim właściciel i jak bardzo wtedy poświęca mu czas. Czy szkoli, czy ma czas na codzienne "wybieganie", pielęgnację itp. Poza tym pies w mieszkaniu większość dnia przesypia (nawet jeżeli jesteśmy w domu). A coś mi tak podpowiada, że jednak większość pseudohodowli mieści się właśnie na "własnej ziemi", bo nikt sie nie wtrąca, miejsce jest , można trzymać różne rasy w dowolnej liczbie... W blokach na masową skalę to chyba tylko yorki w klatach można hodować i psy o podobnych gabarytach...
  9. Misiek pilnie szuka domu!!!!
  10. Nie doczytałam uważnie więc może się mylę...ale jeżeli ktoś jest na tyle oszczędny(badź nieświadomy, co jest raczej miernym wytłumaczeniem), że woli sobie kupić psa z samochodu z niepewnego źródła, to nie może potem mieć pretensji do całego narodu. Tym bardziej, że nie kupuje psa z hodowli tylko tak naprawdę z bagażnika a to wielka różnica. Tam gdzie jest popyt pojawia się towar. I żeby było jasne - nie popieram pseudohodowli , mam dużo do czynienie z psami z którymi los obszedł się okrutnie. Mam też rasowego psa, z którym (lub bez ;-) ) jeżdżę na wystawy przez ostatnie 10 lat. Widzę więc , że systematyczne działania coraz bardziej zmiejszają np. proceder sprzedawania psów na przywystawowych parkingach. Może w Niemczech też nad tym powinni popracować ?(nie chodzi o wystawy ale o targi na których pewnie szczeniaki się pojawiają) Nie sądzę, żeby aż tak krytycznie wypowiadali się na temat polskich hodowli renomowani niemieccy hodowcy, które włożyły nieco wysiłku aby w Polsce poszukać dobrej hodowli i z niej sprowadzić szczeniaka. Z resztą ja też szukając kolejnego psa (na pewno ogara :-) ) z pewnością nie kupię psa z bazaru lub z allegro z opisem "rodzice wprawdzie rodowody mają ale nam na wystawach nie zależało bo komu potrzebny jest jakiś papierek". Najłatwiej za swoją ignorancję zrzucić winę na sąsiada ;-)
  11. Pamiątką, i to na całe życie, jest dla Miśka los jaki u zafundował jego ogromanie przywiązany do niego właściciel...
  12. Szczeniaki i ich mama pilnie szukają domów. Czy ktoś mógłby jeszcze je poogłaszac? Oprócz allegro gdzie są? Poproszę zdjęcia na maila : [email]awalentynowicz@wp.pl[/email] i krótką informację - zrobię plakacik i postaram się jak najszybciej rozwiesić je w okolicy.
  13. Jeżeli ma sukę z uprawnieniami i przydomek hodowlany to znaczy, że ma hodowlę.
  14. Aukcja cegiełkowa na Bella na allegro. [url]http://www.allegro.pl/item283360677_spetany_sznurami_rozjechany_na_drodze_pomoz_.html[/url] Zapraszam!
  15. Misiek do góry!
  16. A czy znana jest płeć? Macie jakieś fotki? Bo po świętach mogłoby iść już do domu...
  17. Myślę, że teraz to jest jakieś 2x35 kg :cool3:
  18. Misiek do góry i do domu!!!!
  19. Ja nie napisałam, że jest zadłużony i nie przypominam sobie , żeby ktos inny to napisał. Ja, ani inni wolonatariusze nie mają dostępu do konta Fundacji i nie śledzimy przelewów. A dwie osoby , które to mogą zrobić mają na codzień ponad 110 psów pod opieką, w tym wiele chorych i wymagających szczególnej opieki. Nie bardzo wiem na co miałyby iść te pieniądze jak nie na psy, które takiego wsparcia potrzebują... Masumi ma w Fundacji warunki prawie hotelowe - jest sam w sporym boksie (spokojnie mogłby mieszkać tam dwa średnie psy lub trzy mniejsze). Jest dobrze odżywiany, dostaje suplemetny. Jeżeli będzie konieczna kolejna operacja to będzie ją miał niezależnie od stanu "jego konta". Można zadzownić i umówić się na odwiedziny. Ponieważ z tego co wiem , że sprawę wyjaśniała także osiolek z dogomani i stanęło na tym, że najwygodniej dla dwóch stron byłoby, gdyby osoby zainteresowane losem Masumiego i Klifa adoptowały je wirtualnie. Wtedy nazwiska osób wpłacających pojawią się na stronie przy jego zdjęciu.
  20. Ponoszę sunię i dzieciaki!!! Kota oczywiście też!
  21. To może ja odpowiem . Renek jest w domu - taki łysol nie może być cały czas na powietrzu (ale widać że powoli zarasta) Dobrusia biega luzem po terenie - wybrała wolność!;-)
  22. Misiek szuka kawałka ziemi i swojego człowieka...
  23. Nie bardzo rozumiem w jaki sposób Emir utrudnia pomoc... Wydatków nie ma bo Masumi nie jest jedynym psem w fundacji (jest ich ponad 100, kilka na sggw). Wiele psów jest na czyjąś prośbę i wypisywanie dokładnych list z wpłatami i wydatkami na każdego psa jest fizycznie niemożliwe. Tym bardziej, że wpłaty są z różna regularnością. Gdyby uwzględniać wszystkie przekazane pieniądze na konkretny cel to dział 'nasi dobrodzieje" przypominałby wyciąg z konta. Wpłaty na Masumiego były dość regularne i przynajmniej do pewnego momentu pokryły koszty jego leczenia ( nie wiem jak to wygląda z utrzymaniem). w przypadku innych psów bywało tak , że były "podrzucane",dokonywano kilku pierwszych wpłat, kilka razy "hopane" na dogo i ...potem zapominano o nich. Jeżeli konsekwentnie wypisywano by wszystkie wpłaty i wydatki wyglądałoby na to , że ktoś komuś za coś wystawia rachunek - myślę, że nie robiłoby to dobrego wrażenia. Jest jeszcze jeden problem - nie wszyscy dobrze opisują przelewy, nie zawsze wiadomo kto wpłaca na jakiego psa. Podsumowując, myślę, że najlepiej będzie jak jedna osoba spośród zaangażowanych w sprawę Masumiego będzie kontaktowała się bezpośrednio z Emir i będzie np. zamieszczał informacje na tym wątku lub na stronie akit. Tak robiliśmy jak emir wzięła "ogaropodobną" sukę z Węgrowa na prośbę "ogaromaniaków" , którzy co miesięcznie przekazywali ustaloną wcześniej kwotę na jej utrzymanie.
  24. O ile się nie mylę na Hetmana wołają w domu Ares . Niczego nie dam sobie uciąć ale jestem w 80% pewna ;-)
  25. To podnoszę Miśka - pilnie szuka swojego domu z ogródkiem !
×
×
  • Create New...