Jump to content
Dogomania

pfiii

New members
  • Posts

    1
  • Joined

  • Last visited

pfiii's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. 4 dni temu przygarnęłam trzynastoletnią suczkę ze schroniska. Mała jest grzeczna, nie niszczy, sika w domu rzadko (codziennie idealnie koło 16- więc przestawiamy się na spacery ok. 15:30), nie szczeka. Jest bardzo uległa. Ale chyba rozwija się u niej lęk separacyjny i bardzo chciałabym nad tym zapanować. Dora chodzi za mną cały czas. Nie tylko podąża z pomieszczenia do pomieszczenia, ale dosłownie naśladuje każdy mój krok. Kiedy pierwsze dwa dni spokojnie spała w kuchni, teraz leży tylko, kiedy jest w moim pokoju- poza nim niespokojnie się kręci. Zamknięcie się w pokoju skutkuje piszczeniem i drapaniem drzwi. Tak samo, kiedy wychodzę poza dom- według słów mojego chłopaka, kiedy wyszłam na 4 godziny, piszczała większość tego czasu i kręciła się pod drzwiami. Głównie ja wychodzę z nią na spacer i daję jej jeść, dzisiaj zaczął wychodzić z nią też mój chłopak i ją nakarmił. Staram się w ten sposób pokazać jej, że nie tylko ja jestem super i świat się nie kończy na mnie :). Ignoruję ją, kiedy przychodzi do mnie po pieszczoty i długie głaskanie jest tylko wtedy, kiedy przyjdzie, jak ją zawołam. Nie zna żadnych komend, więc nie mogę korzystać z "na miejsce" (posłanie ma w kuchni). Staram się zostawiać ją na kilka minut w innym pokoju i zamykać za sobą drzwi, i wychodzić dopiero, kiedy przestaje choć na chwilę piszczeć. Nie jest zainteresowana żadnymi zabawkami, więc odpada danie jej czegoś szczególnie pożądanego, kiedy wychodzę. W sumie jest zainteresowana tylko mną i bardzo mnie to martwi. Na razie pracuję w domu i wychodzę tylko na chwilę na zakupy albo korepetycje, ale od października zaczynają się studia i mała będzie musiała trochę czasu spędzać sama (ale pewnie nie dłużej niż 5h ciągiem). Co mogę zrobić, żeby przyzwyczaić ją do zostawania samej? Proszę, poradźcie coś, nie chcę doprowadzić do eskalacji problemu. Zwłaszcza, że mieszkam w wynajmowanym mieszkaniu w bloku, i podrapane drzwi i piski po prostu są nie do przyjęcia na dłuższą metę, musimy nad tym popracować.
×
×
  • Create New...