-
Posts
144 -
Joined
-
Last visited
About Bushak
- Birthday 05/15/1982
Converted
-
Location
Czarna Łąka
-
Occupation
Prawnik (obecnie aplikant radcowski), filolog angielski, wkrótce także ekonomistka
Bushak's Achievements
Newbie (1/14)
10
Reputation
-
[quote name='Katarama']A ja ostatnio w Szczecinie znalazłam korpusiki po 1zł, to tej pory płaciłam po 2 zł czasem nawet 2,50 zł za kilogram, a teraz tylko 1 zł :)[/quote] Katarama - daj znać gdzie :cool3: Bo moje psy za korpusikami przepadają :lol:
-
Kudłata mordka zwana Cyganem.zjadl nie-kudłate drzwi
Bushak replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
O jejku :crazyeye: Ale Cyganek ma towarzystwo :crazyeye: Bardzo się cieszę, że wreszcie znalazł nowy domek, zwłaszcza, że Państwo najwyraźniej są bardzo pozytywnie zakręceni na punkcie zwierzaków :loveu: -
POZNAŃ 10-11.11.2007 - MWPR o Puchar Eur. Śr. i Wsch.!!!
Bushak replied to panienkabubu's topic in 2007
Wielkie dzięki PanienkoBubu :loveu: Szczerze mówiąc patrząc na stawkę takich właśnie zwycięzców ras bym typowała (no jak mi się ten Jagino podoba :loveu:) I widzę, że w krótkowłosych w otwartej był Tajfuna brat :lol: A wiesz może jaka była kolejność w otwartej w długowłosych? Domyślam się, że Dżygit-Boss był trzeci, bo chyba go kojarzę z wystawy w Szczecinie, gdzie z kolei był IV/4, ale ciekawa jestem, czy klasę wygrał Amber czy Yago, bo wiem, że wyniki ich rywalizacji bywały różne :cool3: -
POZNAŃ 10-11.11.2007 - MWPR o Puchar Eur. Śr. i Wsch.!!!
Bushak replied to panienkabubu's topic in 2007
A ja bardzo, bardzo proszę o stawkę bernardynów długowłosych :modla: Zgłosiłam psiaka na tę wystawę, ale niestety wyjazd nam nie wypalił, więc nawet nie mam katalogu :-( -
Kacper po wypadku i 3 operacjach znalazł kochajacy DOM!:)
Bushak replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Super wiadomości :multi: Cieszę się, że Kacperek ma już nowy dom :loveu: Mogę teraz zdradzić, że szykował się też dla niego domek w Szczecinie, ale Państwo mieli podjąć ostateczną decyzję w drugiej połowie września. W każdym razie jak ostatnio z nimi rozmawiałam, to byli zdecydowani. Ale skoro Kacuś już jest w nowym domku, to mam nadzieję, że skuszą się na jakąś inną "bidę" :p W każdym razie mam nadzieję, że teraz już Kacperka czekają tylko szczęśliwe chwile :lol: -
A czy ktoś dysponuje fotkami bernardynów z Leszna? My mieliśmy się "wystawić", ale transport nawalił, a moje auto nie nadaje się na tak długą podróż i ostatecznie maleństwa zabrakło :-( No i za wyniki też byłabym wdzięczna :cool3:
-
Czarodziejko, zgodnie z obietnicą przelałam dziś na Twoje konto małą sumkę na Sabę i Rexa - myślę, że spokojnie możesz to przeznaczyć na kojec. Niestety sumka jest mała, bo tylko 50 zł, ale w najbliższym czasie czeka mnie odrobaczenie i zakraplanie przeciwko kleszczom moich 150 kilogramów psów, co tanie nie jest, więc na razie więcej nie dam rady :oops:
-
Ech, Gagasiu, bo z bernardynami niestety jest właśnie ten problem, że pod tą masą przepięknej, miękkiej sierści ciężko wyłapać kleszcza. Bardzo dobrze, że prędko zauważyłaś, że coś jest nie tak - dzięki temu Czarok szybko z tego wyszła :multi: Tylko pozazdrościć czujności :loveu: Ja swojego futrzaka zabezpieczam Fiprexem - kupuję 2 tubki (bo to duży chłopak), zakraplam na grzbiecie (jedna tubka na karku, a druga bliżej ogona) i na min. miesiąc mam spokój. Póki co system się sprawdza, bo żadnej choroby odkleszczowej nie miał. A w tym roku bardzo wcześnie kleszcze zaczęły atakować i niestety już całkiem sporo psów "złapało" babeszjozę :shake:
-
Potwierdzam - książki odebrałam :p I przy okazji poznałam przecudne pieszczochy Ani :loveu: No i samą przesympatyczną Anię oczywiście :mdrmed: :cool2: A że dostałam więcej książek niż wylicytowałam, to około 20.04. znowu coś na kojec Rexa wyskrobię (jak tylko księgowa mi powie, ile VATu państwo ze mnie zedrze w tym miesiącu :mad: )
-
Ech, szkoda, że Medar nie trafi do Larysy, bo widziałam, z jakim oddaniem walczyła o jego życie, m.in. organizując aukcje bazarkowe i przkazując na jego rzecz pewnie ostatnie oszczędności, za co należą się jej wielkie podziękowania :calus: Ale jednocześnie jestem przekonana, że ostateczna decyzja Larysy miała na celu przede wszystkim dobro psiaka, chociaż pewnie bardzo ciężko było taką decyzję podjąć :sad: A zatem skoro ostatecznie wyjaśniło się, że Medar jednak szuka domu, to chyba faktycznie dobrze byłoby zmienić tytuł wątku i powystawiać Medarka gdzie się da. Bo domek dla niego musi być szczególnie dobrze wybrany :p
-
No to Czarodziejko mnie uspokoiłaś :happy1: Bo jakoś trudno mi było przyjąć do wiadomości, że jakikolwiek Dogomaniak, któremu Emir chciał oddać Medara, tak nagle mógłby zrezygnować z wzięcia psiaka i to nie mówiąc o tym nikomu :shake: A skoro ta osoba jest wciąż chętna, to super :multi: Pewnie będziemy mogli liczyć na jakieś relacje od czasu do czasu :cool3: