tak to prawda....ale on jest twardy chłopak i wytrzyma ....bo wie,ze pozniej to juz tylko fajowe zycie go czeka.No niestety takie wykanczanie domu trwa troche czasu{szczegolnie,ze jest to bardzo duzy dom}a ja nie mogę narazic Pirata na to ,ze ktoś zrobi mu krzywde.....muszę tam ogrodzić działkę i zamieszkać zeby mieć go na oku.Ludzie są okrutni i bardzo bałabym się,ze on tam sam na działce zostałby skrzywdzony dlatego dla jego dobra musi troche poczekać....czas szybko minie i będziemy razem:lol: