Witajcie,
Zarejestrowałam się dziś tu bo potrzebuję cudu... W ciągu kilku dni muszę znaleźć miejsce dla pieska, który od kilku tygodni błąka się w małejmazurskiej wsi nieopodal Piszu. Do tej pory dokarmiali go moi sąsiedzi, tak jak i my letnicy, ale kilka dni temu pojechali do domu, a on biedak został. Piesek jest średniej wielkości, utyka na jedną łapkę, mógł być potrącony przez samochód. Mimo niepełnosprawności jest bardzo chętny do zabawy, lubi dzieci i inne psy. Najchętniej zabralibyśmy go ze sobą do Warszawy, ale nie mamy go nawet jak przewieźć. W dodatku za półtora tygodnia wyjeżdżamy na kilka miesięcy do Niemiec i zabranie go ze sobą nie jest możliwe. Za kilka dni wracamy do domu. On z całą pewnością nie da sobie sam rady :(