Jump to content
Dogomania

bira

Members
  • Posts

    1551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bira

  1. Widac trafilss w gusta fasolka :-)
  2. Ale piekna podloga :-) uwielbiam takie dechy :-) no i wielkie okno w kuchni. Super.
  3. [quote name='dOgLoV']dokladnie :evil_lol: nawet dwa dni :cool3:[/QUOTE] Oj, to juz nawet przyszly rok masz zaliczony ;-)
  4. Ja kupuję zwykłe kalosze. One i tak nie są aż tak często używane, żebym musiała się jakoś specjalnie nimi przejmować. Ważne, żeby miały Hello Kitty, ew. kwiatki, bo innych moja córka nie założy ;-)
  5. Wczoraj koleżanka kupiła shih tzu :-) Birra będzie miała koleżankę :-) Dzisiaj nie bardzo wiedziała co to.. bo to małe, kudłate i dziwnie śmierdące, ale zainteresowanie było ogromne :-) Dziewczyny spotkały się w sklepie zoologicznym, kiedy Birra testowała piłeczki ;-) Mam nadzieje, że obie się polubią :-) A tak swoją drogą, zapomniałam, że szczeniaki mają taki zapach i że są takie małe ;-)
  6. Ta bezimienna? Kurcze supoer :-) Ale się dziewczynie poszczęściło :-) I też myślę, że nie ma co dzwonić. Widocznie nie było chemii między państwem a Dumcią :-)
  7. I ona tak z własnej, nieprzymuszonej woli wchodzi pod prysznic?
  8. [quote name='agaga21']dumka miałaby szansę na fajny dom ale niestety 4 piętro :(:( inna sunia skorzysta najprawdopodobniej... ale w końcu ktoś o nią pytał![/QUOTE] Ale przynajmniej miejsce się nie zmarnuje i jakaś inna bidula do domu pójdzie :-)
  9. Cudna :-) No i gdzie ten domek? Dlaczego takiego fajnego psa nikt nie chce?
  10. To cale szczescie. Birra tez tylko lapala i zagryzala ew. Zameczyla. Ale tamta... Obrzydliwa byla.
  11. [quote name='agaga21']barf :D:D ale z racji, że zdarza jej się lizać dzieci po buźce, polowanie na myszy jest bardzo niewskazane. brrrrrrrr!!![/QUOTE] My staralismy sie cholery pilnowac, bo ona tez Ine po buzi wiecznie calowala. Ale co moglam zrobic, jak ona lubila swieze miesko ;-)
  12. Cudne :-) Fado wyglada jakby latal a Tarunia taka slodka, skromna dziewczynka :-)
  13. Mine ma srednio zaintetesowana ;-)
  14. O fuj, swintucha... Dobrze, ze nie skonsumowala, jak miala w zwyczaju robic moja Ambuska...
  15. To sobie teściu plusa nabił ;-) Moi teściowie nie pamiętają o moich urodzinach NIGDY. Nie pamiętają też o urodzinach swojego syna czy wnuczów. Jak nie zadzwonili na Biani roczek, to obraziłam się tak, ze dwa miesiące nie odbierałam telefonów od nich. Przegięli. Dopiero im jedna ciotka po trzech dniach powiedziała, że Bianka roczek miała, ale już po fakcie to było, wiec Sebastian chyba dopiero po tygodniu raczył odebraż od niuch telefon. Za to o urodzinach swojego drugiego synka, synowej i jedynej cudownej wnuczki pamiętają zawsze. Nawet na urodziny do niej teściowa przyjeżdża.
  16. Fantastyczne fotki :-) Sabinka cukiereczek :-)
  17. Ale słodziak :-)
  18. Nie zazdroszcze kapieli w kaluzy... Masakra jakas... A zdjecie super. Fajna nianka z Bajera
  19. [quote name='agaga21']tylko wiesz, w lipcu to chyba bym nie ryzykowała z przewozem bo podróż długa i ciepła ;) wiesz co, weź kup pół kozy i wyślij mi paczką! ciekawe czy by doszło:evil_lol:[/QUOTE] Co? Kozlatka ;-) A serio, to my mieso czy wedliny w lodowkach wozimy. Do pl lodowki jezdza na pusto ;-)
  20. Do lipca, to ja jeszcze tonę tego śmierdziucha kupię ;-)
  21. Jadę jakoś na początku kwietnia, ale najprawdopodobniej samolotem... Autem jedziemy dopiero 7 lipca, bo Indze zaczynają się w ten dzień wakacje w szkole. Jedziemy do Zduńskiej, później na dwa tygodnie jedziemy na wczasy, po powrocie Seban wraca do Nl a ja z koleżankę chcemy gdzieś sobie wybyć z psiarnią i dzieciarnią. Chciałyśmy jechać do Jabłonki (to w miarę w Twoich okolicach ;-)) ale w czasie kiedy chciałyśmy jechać mają już zarezerwowane, więc szukamy czegoś fajnego na jakiś wyjazd.
  22. Nie ma sprawy :-) Albo podwiozę Ci jak będę do Pl jechać ;-) Tylko ciut poczekać będziesz musiała :-) A psiaki na pewno by wciągnęły :-) Śmierdzi to cholerstwo dość specyficznie i chyba wszystkie psy to lubią :-)
  23. Ja się tak nacięłam na mleko kozie ;-) Poszłam sobie radośnie do ogródka ze zwierzątkami, kazałam nalać 1,5 litra tego mleka, miałam wizję, że to będzie smaczne i zdrowe (moja mama twierdziła, że to super smaczne mleko). /jessu prawie zeszłam jak tego spróbowałam. W żaden sposób nie dało się tego smrodu wypić. Ohyda......... Moja Inga stwierdziła, że chyba chcę ją otruć ;-) Także ja dziękjuję. Kozinę też jadłam raz i to był mój ostatni raz. Birra z kolei nie podziela mojego obrzydzenia i wcina aż jej się uszy trzęsą. Tutaj mamy zatrzęsienie takiego rodzaju mięsa ze względu na muzułmanów ;-) Także nie ma problemu. Z kolei indyka nie uświadczysz.......
×
×
  • Create New...