[quote name='saJo']Hmmmm, nie zauwazylam. Moze to kwestia tez sposobu nauki. Ja nie pozwalam psu popelnic bledu. Czyli dopoki nie jestem pewna, ze pies wie, ze skacze sie przez koleczko, a nie bokiem, zawsze jest osoba, ktora "asekuruje" i nie pozwala psu skoczyc nie tam gdzie trzeba. W ten sposob pies nie nauczy sie, ze mozna pokonac przeszkode bokiem. Oczywiscie wpadki sie zdazaja mimo tego, ale raczej sa podyktowane zlym wycelowaniem w opone, niz nie rozumieniem sposobu pokonywania przeszkody.[/quote]
Tak samo jest z moją suń.Sama na huśtawke nie wejdzie a kiedy zrobie tzw. korytaż zeby nie wyałamywała idzie bez wachania:shake: