Jump to content
Dogomania

Luna007

Members
  • Posts

    903
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Luna007

  1. matkoo biedny pieseczek, ale teraz przynajmniej już nic go nie boli i biegać już może po niebieskich łąkach
  2. to co trzeba robić składkę na kastrację - ja na razie 50pln tylko numer konta potrzebny
  3. [quote name='kotitan']leniwam dzis, przekleje, com napisala na fb: mieszkam w bloku, mam suke, ktora lubi pokrzyczec, ale da sie ja spacyfikowac. warunki jak na takiego psa nie sa wymarzone, ale chyba lepsze to, niz takie koczowanie. potrzebowalabym pomocy w transporcie oraz wsparcia finansowego jesli chodzi o weta i ewentualnie karme. niestety, jesli Grim z Buba bardzo by sie zarli trzeba by bylo cos innego szybko wymyslec... pracuje 8h, ale moge w ciagu dnia wpadac do domu to moge od siebie zaoferowac dt prowadze od jakiegos czasu, wiec zielona jakby co nie jestem ;)[/QUOTE] to może mogłabyś dać dt tej suni?
  4. no to byłoby super!!!!!!!!!!!! ostatnio zadziwiająco wszystkie wątki, które śledzę dobrze się kończą :)
  5. on bez pomocy zginie.........3mam kciuki za kombinowanie
  6. czyli do środy musi znaleźć ds?
  7. bezdomne zwierzęta, bezdomni, niezaradni ludzie - oni wszyscy potrzebują pomocy (oprócz alkoholików, w których resocjalizację nie wierzę), ale trzeba mieć na to jakiś pomysł szczególnie jeśli o ludzi chodzi.........
  8. no właśnie - trzeba by już coś zacząć robić, bo coraz zimniej, a dt czeka
  9. no tylko zaopiekowanie człowiekiem jest o wiele trudniejsze................
  10. no trzeba sprawdzić, co z tym rakiem - może jednak nie jest tak źle - czasem weci stawiają błędne diagnozy
  11. qurcze to może jednak ci ludzie się zgodzą je zabrać do budy..........
  12. acha nie doczytałam.................a ile on kosztuje?
  13. wiem, że Emir ma masę psów jak zawsze...................cholera a może jakieś hotelik...tylko niestety koszty.................a one duże są?
  14. to zależy od kota z tym mlekiem - moje 2 koty piją mleko i nic im nie jest, a 3 nie może, bo biegunka. Tym brudzeniem to jest bardzoo niepokojące.................koniecznie wet, ja nikogo od kotów z Wrocławia nie znam, ale jak byś się na miau zalogowała i założyła wątek z Wrocławiem w tytule to tam na pewno jakieś ciotki są
  15. no faktycznie nieźle u Ciebie zdzierają - a właśnie kastracje/sterylizacje powinny być o wiele tańsze, żeby nad tą bezdomnością zapanować w wawce mogę spróbować załatwić za 100 albo w ogóle ze free ..........tylko tam chyba muszą mu uszko ciachnąć trochę.
  16. a gdzie on będzie kastrowany - u Ciebie Klaudia?
  17. zabierz kotka do weta - bo jak pod siebie się załatwia to na pewno jest bardzoooo bardzooo chory i tylko wet pomoże i to postaraj się jak najszybciej, bo koty są delikatne i bardzo szybko mogą umrzeć...
  18. o qwa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! jak to wisiały na żyłce?? boże jeszcze cierpiał przed smiercią - qwa ale ludzie są beznadziejni!!!!!!!!!!!!!! a może to podczas wypadku się tak stąło z tymi oczkami...................
  19. a jeszcze 2 zostały? czy tylko pingwinek? a wieści super, że kolejny maluszek uratowany !!!
  20. och to super, że bracia już bezpieczni!!! tylko jeszcze domek stały potrzebny pilnie!!!
  21. oczywiście, że nie była, nie widziała i nie ma prawa się wypowiadać i nie weźmie na siebie kosztów utrzymania, bo tamtego psa utrzymywałam przez 5 lat, więc wiem, ze to jest kłopotliwe - a sama mam 3 psy i 3 koty i biedy inne do wyżywienia - chodziło mi tylko o to, ze czytając te posty mam wrażenie, że tą Panią trakutje się jak człowieka 2 kategorii, jak jakąś zbieraczkę, której za wszelką cenę należy psa odebrać, nawet uciekając sie do kłamstwa o śmierci......a kobiecina bogu ducha winna, znalazła pieska i na swoje nieszczeście rasowego z delikatną sierścią - chodziło mi o to ,że może są inne wyjścia............
  22. dziewczyny czemu jesteście takie okrutne?? Przecież ta kobieta kocha tą suczkę, czy nie można by jej pomagać po prostu?? Ja kiedyś utrzymywałam pieska pewnej Pani - ona tez była niezaradna życiowo, ale piesek miał u niej najlepiej na świecie -sama niedojadała, a dla psa miała frykasy - tacy ludzie naprawdę potrzebują kogoś do kochania..............jak piesek zginoł w wypadku to ona popadła w depresję, żyć jej się odechciało.................ale potem się jakoś pozbierała i ma teraz kolejnego pieska i jakoś sobie zaczeła lepiej radę w życiu dawać, więc może nie przekreślajcie tej Pani.............
  23. matkooo ja też nie mam kompletnie pomysłu - też najchętniej bym go zabrała do siebie, ale nie moge - licho może Kaludia by jakieś lepsze zdjecia zrobia.....bo chyba po tych ogłoszeniach to nikt się nie odezwał niestety, a coraz zimniej się robi................
  24. a może zadzwoń do Krystyny z fundacji Emir - może oni pomogą są co prawda trochę daleko, ale jak to sytuacja zycia lub smierci to może pomogą - mi raz pomogli..........
×
×
  • Create New...