Jump to content
Dogomania

Luna007

Members
  • Posts

    903
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Luna007

  1. no to chodzi o znaczenie bezdomniaków, że się kawałek uszka ucina, ale jak się poprosi to są szanse, że nie wytną uszka, a tylko same jajka ;) a z majku333 to ja go nie znam,ale też wiem po sobie, że mam psa do operacji, ale kasę wydaję na bezdomniaki zamiast go operować - to nie jest coś bardzo pilnego, ale już tak rok to odkładam.......i moje zwierzęta nie jedzą jakiś drogich karm tylko takie supermarketowe - miałam znajomą karmicielkę kotów, co na swojego domowego kota wydawała na samo jedzenie 250pln.....no wiec ja tak nie robię i trochę rozumiem majkela33, że mógł swoje zwierzęta zaniedbać, przez zajmowanie się innymi zwierzętami w większej potrzebie..........
  2. ja mogę tylko muszę się dowiedzieć, czy mu ucha nie utną..............
  3. no to chyba trzeba kombiować transport do wawki - tutaj kastrację można za darmo załatwić i potem mógbły pojechać do agatamakowska6 albo do koleżanki Johannalid jako dt.......................??
  4. ale koty majku33 mają swój domek przecież :) a swoją drogą to z Ciebie fajny facet jeśli masz tyle zwierząt - to raczej do facetów niepodobne - mój tz zawsze się wścieka na kolejne zwierze...............choć ostatniego kotka nawet do łóżka przynosi...;) to ja myślę, że może niech Klaudia zdecyduje co robić z Kubusiem........................u majku333 miałby swój domek, jeśli by się wszyscy dogadali...
  5. albo można do uszu bezpośrednio zakraplać Oridermyl codziennie przez tydzień - tylko trzeba przed rozpoczęciem kuracji dobrze uszy wyczuścić wacikiem...i potem codziennie do uszu z tubki zakraplać ten lek - też do kupienia u weta.........może by to taniej wyszło, a też jest skuteczny na te uszne świerzbowce no to trzeba ustalić co z Kubusiem - Kraków jednak bliżej..........a Ty byś go zabrał już na zawsze, czy jako dt? a koty masz śliczne :)
  6. tam to już jego przyjaciel umarł i nikogo to nie wzruszyło - no z Wawki znacznie nie bliżej, więc trzeba kombinować transport - tylko u kogo on mógłby przeczekać - u mnie mógłby tylko u mnie kk, więc jest duże ryzyko zarażenia...............może u Basi, albo u tej dziewczyny o której pisała Johannalind a swoją drogą to straszne, że osoby, a kobiety w szczególności po 50 nie maja szans na pracę!!!! no ale z czegoś żyć trzeba, zresztą ja po 40 i też nic znaleźć nic nie mogę.......no zawsze można iść na kasę do marketu
  7. a ile ma czasu maleńka? w schronie to nic dobrego ją nie czeka
  8. no dołożyć ja też się moge, ale niestety nie mogę sie zadeklarować, że przez 15 lat będę miała stała deklarację -jeszcze utrzymanie to pół biedy jak się nie szaleje to 40 pln wystarczy na miesiąc, ale jak się choroby zaczynają to wtedy masakra z wetem - a ta koleżenka nie ma szans, żeby jej sytuacje uległa poprawie w przeciągu powiedzmy roku?
  9. no brzmi dobrze, tylko qurcze to odpowiedzialność............ kiedyś psa utrzymywałam jednej Pani,ale teraz jestem bezrobotna i trudno mi powiedzieć co będzie za miesiąc, za rok - a tutaj chodzi o deklarację na całe życie kotka..................a że Kubusiowi byłoby u niej świetnie w to nie wątpię........
  10. to może też napisz, że transport może być na 2 razy z Pszczyny do Wawki i tutaj jakoś się go przetrzyma z wawki do Mławy.............
  11. no tak ja mam też kotka na dt i też go nikt nie chce ..............jakis kompletny zastój z adopcjami kotów- a tyle maluchów na dworze siedzi i marźnie ręce opadają.......................... to dobrze, że są postępy duże w socjalizacji - kochany piesio :)
  12. całe szczęście, że braciszkowie już bezpieczni :)
  13. śliczny z niego piesio :) a kotek pod kolor - biedaczek bez oczka - to od kociego kataru, czy ktoś mu wyłupił?
  14. a może jeszcze ktoś tamtędy jeźdźi................i by mógł pomóc.............
  15. Malagos kochana jesteś - jeszcze raz dzięki zaraz do nich napiszę
  16. Klaudia a ile u Ciebie kastracja kosztuje?
  17. nikogo z Nasielska nie ma??
  18. ale one są zabiedzone, czy nie.................... jednak je ktoś karmi?
  19. Dzięki wielki - tylko jak się z nią skontaktować - nie potrafię tutaj szukać osób............ups
  20. w Nasielsku przy dworcu PKP błąka się bezdomna suczka- mała ok. 10 kg czarna podpalana - widziałam ją 2 tyg. temu, miała cieczkę i biegała za nią horda psów, wczoraj pojechałam, żeby ja zabrać na sterylkę i suni nie było- podobno od paru dni się nie pokazuje............pojadę jeszcze w niedzielę, może ją znajdę, ale proszę o pomoc - może ktoś tamtędy przejeżdża, albo mieszka i mógłby jej poszukać - z tego co się dowiedziałam to sunię ktoś wrzucił do studni, żeby się jej pozbyć, ale ktoś to zauważył i ją uratował i sunia od ok. 6 miesięcy się tam błąka - teraz na pewno jest w ciąży, wiec jej znalezienie jest PILNE
  21. dziewczyny, bo ja to już nic nie rozumiem, czyli Daisy siedziała zamknięta na działce z Chili i nie mogły same wyjść na zewnątrz działki? i Daisy zniknęła, czyli ktoś musiał ją zabrać/wypuścić najprędzej ten facet, bo ma klucze do bramy? na działce została sama Chili - a od kiedy jej nie ma? A Azik gdzie mieszka?
  22. a życie toczy się dalej....................i trzeba ratować te które żyją jeszcze.................ale serce krwawi - a jak się Panowie czują?
  23. to ona mogła sobie wychodzić z tej działki sama?
  24. Klaudia tak mi przykro właśnie przeczytałam o drugim Kubusiu.:-(:-(:-(:-(:-(:-(
  25. qurcze to niedobrze - ja nic na razie nie wykombinuję, bo w sobotę jadę do Nasielska zabrać sunie też z cieczką, ktoś ją wcześniej do studni wrzucił, ale na szczęście ktoś inny ją wyciągnoł i tak już od 6 miesięcy się błąka koło dworca pkp.............no chyba, że jej nie złapię.............
×
×
  • Create New...