Witaj
Ja równiez miałam psiaka który chorował na tą paskudną chorobę. Trwało to 12 lat bo I ataku dostał po skonczeniu 1 roku zycia, też dostawał Luminal ale to nie działało na niego, ataki sie nasilały i byly bardzo silne potrafiły trwac do 4-5 min w tym czasie sie slinił ,cały trząsł, oddawał mocz i strasznie skomlał.Był czas że ataków nie było po 6 - 10 miesiecy a pozniej niespodziewanie wracały po kilka dzinnie i tak co pare dni. Jesli moge Ci doradzic to uwazaj przy tej chorobie na nerki i serduszko twojego psiaka bo z doswiadczenia wiem ze z tymi organami jest kiepsko u psow chorych na padaczkę!!!
Mój kochany przyjaciel umarł mi na rekach 13.09. 2005r . Był to dla mnie straszliwy szok bo nie raz z nim było źle ale tego co sie stało 13.09 nic nie zwiastowało :( wysiadło mu serduszko i.........................
Choć teraz wiem ze juz sie nie męczy i nie cierpi jak za zycia ale choc minął od tego czasu rok to i tak jest mi bardzo ciezko bo ta choroba zabrała mi przyjaciela!!!!
Wiec prosze uwazaj na swojego pieska i oby miał sie lepiej niz moj .Tego Ci serdecznie życze !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pozdrawiam Pauliś