Witam. Mam dużego, dosyć już wiekowego psiaka (ma około 13 lat, 40 kg wagi). Od kilku tygodni pies ma zaburzenia oddechu które objawiają się mocną zadyszką przy minimalnym nawet wysiłku, a także w stanach poddenerwowania, stresu, emocji. Psiak po króciutkim spacerku, wejściu na schody, ledwo łapie oddech. Zdarzyło się nawet kilka razy że pies na spacerze siadał na tylnich nogach i nie miał siły się podnieść. Do tej pory zrobiłem badania krwi (wynik w normie), EKG (wynik w normie) i prześwietlenie płuc (nic nieprawidłowego nie znaleziono). W czasie prześwietlenia płuc okazało się że pies ma nienaturalnie powiększoną lewą komorę (przedsionek?) serca, ale ponowne badanie EKG nie wykazuje żadnych nieprawidłowości w pracy serca.
Do tej pory pies dostaje: Enateral, Bemecor, Furosemidum, Aminofilinę, Synulox (albo coś podobnego - antybiotyk). Zaburzenia oddechu raczej nie są objawami starości - widać że pies strasznie sie męczy i jest to mocno nienaturalne. Najgorsze w tym wszystkim jest to że mój weterynarz nie umie znaleźć przyczyn choroby i dosyć bezradnie rozkłada ręce.
Czy ktoś z was ma jakieś doświadczenia z podobnymi schorzeniami???
:placz: