Jump to content
Dogomania

Franciszka

Members
  • Posts

    27
  • Joined

  • Last visited

Franciszka's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Prawdziwy cud!!! Ani ogłoszenia, ani cała szeroko zakrojona akcja nic nie dawała, aż tu nagle odezwali się znajomi znajomych, że ich kuzyn nie tak dawno stracił (no, niestety) psa, onka, który był z nimi 16 lat, i szuka pilnie:evil_lol: nowego pupila. Zaakceptował Zbynia natychmiast, Zbynio trochę się boczył, bo nie wiedział, co się dzieje, już tu się u mnie poczuł jak u siebie, a tu do niego przemawiają jacyś nieznajomi i chcą go gdzieś wozić... Ale wszystko udało się znakomicie. Tfu, tfu, tfu, trzymajmy kciuki i odpukać w niemalowane, żeby tak było dalej! Trudno o lepszych państwa, jestem pewna, że Zbynio już za chwilę będzie tego samego zdania:lol:.
  2. Stał się cud!:multi: Zbynio dziś pojechał ze swoim nowym panem do domu z ogrodem pod Warszawą!!! Będzie mieszkał w domu ze swoim państwem, biegał po ogromnej leśnej działce, chodził na długie spacery, bawił się z suką sąsiadów. No i będzie kochany!!! Czyli krótko mówiąc psi raj!!!
  3. Komu Zbynia, komu, bo wciąż nie ma domu...:placz:
  4. Sprawa niestety wciąż aktualna i arcypilna! Powoli zaczynam się załamywać...:placz:
  5. Dramat. Niestety ten awaryjny "rottkowy" hotel możliwy tylko od 1 do 15 kwietnia, a to za mało, może wystarczyć, jeśli ktoś się do tej pory po Zbynia zgłosi z ogłoszeń, ale to jednak ryzyko, bo kto go odbierze, jak mnie nie będzie? Więc właściwie to rozwiązanie odpada... Błagam, może ktoś może "przechować" Zbynia przez kwiecień, od 4 maja mogłabym znów o niego walczyć. A może ktoś go jednak przygarnie na stałe... Wyjeżdżam 2 maja!:roll:
  6. Komu Zbynia, komu? On z każdym dniem jest coraz fajniejszy, bardziej ufny i radosny, posłuszny. Błyskawicznie się uczy, mimo że nie mogę poświęcać mu tyle czasu, na ile on zasługuje. To jest właśnie TEN moment, by trafił do swoich nowych "państwa"...
  7. Brazowa 1, dzięki, dzięki za słowa wsparcia! Oby... Ale za dużo czasu to nie ma, w tym rzecz:-(. Wiem zresztą, że jest tyle biedaków, które zasłużyły na dom, tyle że Zbynio ma właśnie szansę uniknąć traumy schroniska, tak bym nie chciała, żeby moja z nim "męka" poszła na marne... Na marginesie, edytuję trochę temat (bo się wczytałam w sugestie moderatorów), więc - kochane stałe "wspieraczki" Zbynia - nie zdziwcie się.
  8. Ten pan to chyba trochę nie ten tego:shake: Chwała Bogu, że jest akcja szukania domu!
  9. Gratulacje! Niektórzy to mają szczęście...:evil_lol:
  10. Hopki, hopki, może twoja nowa superpani cię zobaczy!
  11. Oj, ja już nie zliczę, ile jest tych ogłoszeń (a dzięki asiamm jeszcze więcej), ale wciąż ŻADNEGO odzewu:shake:, aż mi się wierzyć nie chce, że nikt nawet nie pyta... A żaden tymczas właściwie nie załatwia sprawy (tak naprawdę), bo on się tu już u mnie poczuł jak u siebie (mimo, że jest "tym trzecim", więc siłą rzeczy niedowartościowanym), więc gdyby po pobycie w hotelu (tfu, tfu, tfu, bo to jeszcze nie jest w stu procentach dograne) znów tu, biedak, wrócił, a potem znów byłaby akcja ze zmianą miejsca, to byśmy, cholera, oboje cierpieli. Ja na pewno. To taki cudowny pies! Komu? Komu?
  12. Hop na kolanka do własnej pańci (albo pańcia)!
  13. Slicznotek. Na pewno się uda. I znam ten ból oddawania cudownych psiaków (w ciągu 5 lat udalo mi się uratować w Pułtusku 14 cudziaków, które chamy wywożą tu pod las), a sama mam dwa totalne świrusy! No i teraz Zbynia do oddania. Polecam jego wątek...:roll:
  14. Asiamm, dzięki za pamięć, na razie żadnego odzewu na ogłoszenia:placz:, natomiast - Brazowa 1 wielkie dzięki za pomysł - jestem już w kontakcie z miłą panią Martą z fundacji rottka i w razie czego pomoże załatwić Zbyniowi specjalny rottkowy hotel :) na czas mojego wyjazdu, choć to i tak tylko rozwiązanie tymczasowe, no i kosztowne. Więc apel wciąż dramatycznie aktualny.
  15. Oj, do rottka to Zbyniowi trochę jednak brakuje, ale dzięki za pomysł, jestem w takiej desperacji, że nie odrzucam żadnej możliwości... Ale na pewno, asiam, nie oddam Zbynia pochopnie byle komu, tyle że na razie w ogóle nikt się nim poważnie nie interesuje z potencjalnych nowych "państwa". A znajomi znajomych, którzy rozważali wzięcie psa, to po tych samych zdjęciach wywnioskowali, że to "mały pikuś" (!) i przyjechali, na wszelki wypadek z taką łańcuszkową smyczką jak dla ratletka! A ze Zbynia ani ratlerek ani rottweilerek, tylko super pies, którego nikt nie chce... To znaczy ktoś z sąsiadów proponował, że mógłby go umieścić gdzieś na wsi na łańcuchu przy budzie, ale takich "ofert" to my ze Zbyniem nie bierzemy pod uwagę :shake:
×
×
  • Create New...