Rany,nie jest AŻ tak źle! Oczywiście są przedmioty na których wpajają nam że zwierzęta to TYLKO surowiec, z którego (jak już wcześniej ktoś napisał)mamy umieć "wyciągnąć" jak najwięcej, ale są też przedmioty, na których uczą nas jak zwierzaką mamy pomagać. To samo dotyczy wykładowców - jak wszędzie chyba. Są tacy którzy w zwierzęciu widzą tylko zysk, ale są i tacy którzy na prawdę zwierzaki kochają i szanują. Wiem,że "pogmatwanie" to napisałam, ale mam nadzieję że każdy będzie wiedział o co mi chodzi.
Ps. do przedmiotów, które są zmorą studentów dopisałabym chemię ogólną i biochemię :P
Loczki, to są TWOJE marzenia. TWOJE życie. Sama musisz zadecydować. Zresztą, zawsze możesz zrezygnować, jeśli uznasz że to nie dla Ciebie. Ale jeżeli na prawdę o tym marzysz, to nawet się nie zastanawiaj. :]