[quote name='an1a']Link do DD TVN z piątku: [URL]http://dziendobrytvn.onet.pl/1480916,aktualnosci.html[/URL][/quote]
Dziękuję, ale było jeszcze chyba coś innego :)
Wszystkie przypadki pogryzień, to jak na razie psy w typie TTB, a nie same TTB. Niestety była moda na te psy ( na szczęście powoli spada) i pseudohodowle wyprodukowały tysiące osobników w typach ras. Skutki są takie jakie są i zamiast bleblać na TTB, zadajmy sobie pytanie, co zrobić by powstrzymać rynek psów w typie.
A co do bullterriera- jest bardziej narażony na wystąpienie tzw. CDA. Skąd się bierze, tego tak na prawdę dokładnie nie wiadomo, ale mówi się, że może to być genetyczne. Pseudohodowca pewnie nawet nie wie co to takiego.
A co do wplątującego się wątku na temat danych ras, uważam, że hodowcy danej rasy wiedzą najlepiej co jest w niej pożądane, a co nie...I najlepiej jak każdy by się zajął rasą, którą hoduje, czy też trzyma w domu.
Moją suką amstaffkę pogryzł ON-ek, albo i pies w typie, nie pytałam czy ma papier. Tylko dlatego, że przepisowo prowadziłam ją w kagańcu i na smyczy, a jakaś durna baba puściła swojego luzem. Mało tego jak gryzł moją sukę, właścicielka stała i bała się podejść, bo jej pies może ją ugryźć... Ja nie myśląc nawet zaczęłam kopać tego psa i na szczęście uciekł. Jak byłam mała zostałam ugryziona dosyć mocno przez doga niemieckiego. Czy to znaczy, że te rasy są złe?
Z resztą wystarczy zobaczyć statystyki pogryzień, a później zadać sobie pytanie: dlaczego nie słychać o pogryzieniach przez te inne rasy? A jak słychać, to jakaś tam wstawką i na drugi dzień już nikt nie pamięta. Jest to chyba świadome działanie ;)
BoJa- masz linka do tego ze żmiją?
Pozdrawiam
Marta