Bardzo , bardzo mi przykro Bianeczko :(. Wiem jak trudno jest się żegnać. Rokuś miał u Ciebie anielskie życie i jak na dobermana dożył naprawdę późnej starości. Rokusiu , biegaj szczęśliwy po tęczowych łąkach ...
Agusiu , jaką masz śliczną sunieczkę i koteczkę :). Jak tam pozostałe kicie , nie orientujesz się ? Żal mi ich , taka zima , mróz a te biedactwa na dworze... Pozdrawiam :)
Ja też Cię pozdrawiam serdecznie Bianeczko, stęskniłam się za Twoimi wpisami. Wiem , wiem przy takiej trzódce masz ogromnie dużo pracy. Ściskam i pozdrawiam!
Mam nową psinkę, dziewczynkę :)
Pamiętamy , pamiętamy, i w wiosennym ogrodzie i w różnych innych opcjach....
A tak nawiasem mówiąc, weszłam na wątek "wieluński" , tam też Irma nie pisze , ostatni wpis był w 2009 roku , szkoda....
Biedna psinka :( ... Wierzę jednak , że miała u Was dobre życie i zaznała mnóstwo miłości .
Biegaj malutka po zielonych łąkach , szczęśliwa i bez bólu,,,