[quote name='PALATINA']A moim zdaniem, jesli przyjdziesz, zeby skarcić psa po tym, jak zawyje, to on uzna to za nagrode, bo znów ma cie spowrotem, a o to mu chodziło.
Nie sądzę, żeby to podziałało, choć nie zaszkodzi spróbować.
Podobnie wg teorii dominacji - jeśli zostawiasz psu kości, kiedy Cię nie ma, to utwierdzasz go w przekonaniu, że jest przewodnikiem, (bo ma stały dostęp do jedzenia i wielu zabawek) i ma obowiązek się o Ciebie niepokoić, kiedy wychodzisz z domu, a on nie wie, co się z Tobą dzieje.
Wyczytałam to w różnych książkach, ale tak naprawdę, to nie mam pojęcia, jak Ci pomóc i co może się okazać skuteczne.
Nigdy nie miałam podobnego problemu.
Mam nadzieje, że jakoś uda Ci się uspokoić psa, w końcu to dla niego też nie jest miłe.
Trzymam kciuki za Was![/QUOTE]
Proszę o pomoc.Mam 2letniego psiaka który szczeka gdy jest sama w domu(blok).Sama przebywa najczęściej od 11tej do 12:30,a raz w tygodniu do 17tej.Przez ten czas (prawdopodobnie jak to twierdzi sąsiadka)wyje i szczeka.Powiedziała że powiadomi policę ,że "ona już to załatwi" jak nie uspokoję psa .Co robić ? Czy ja mogę ponieść jakieś konsekwencje prawne(jakaś kara)?A zanim wyjdę do pracy wychodzę z psiakiem na długi spacer ,daję przed wyjściem jej zabawki,picie,jedzenie.To nic nie daje ona tęskni.Proszę odpiszcie.Wiem co znaczy cisza nocna(co szanuję ten przepis i się dostosowuję) ale to chyba całkiem co innego ?Ciągle mnie ta kobieta strofuje ,policja i policja....