karusiap
Members-
Posts
13622 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by karusiap
-
Gdyby ktos w ktorys wieczor zupelnie przypadkiem wybieral sie do Tarnowa,to prosze o info,bede tam miala psa do odbioru....
-
Dzwonilam do p.Doroty ze wskazowkami od Klementynki.Niestety z takim psem jest praca,praca i praca i praca.Wiele godzin,tygodni,cierpliwosci.Panstwo nie maja na to czasu. Pani dorota moze podwiesc Lede do Tarnowa, czy jest szansa by w ktorys dzien wieczorem ktos ja odebral?Mnie niestety nie ma na razie i nie mam jak....
-
Powod jest m.in taki,ze Leda sie cofa zamiast isc do przodu. Pana boi sie tak,ze chce wyskakiwac przez zamkniete okno,mimo ze nic zlego jej nie zrobil. Oprocz tego przestala wchodzic do domu,dziczeje.....wiem,wiem trzeba pracowac. Nie w tym wypadku.Zaczniemy prace od razu w hotelu.Leda wraca do hotelu,choc poczatkowo myslalam by czekala u Panstwa na nowy dom. Niestety nie mam kiedy po nia jechac bo jestem na szkoelniu w Katowicach. Jutro zadzwonie do p.Doroty czy ja moga jakos podwiesc....:(
-
[quote name='sugarr']Ja mieszkam na Nullo. Chodzi zazwyczaj właśnie tylko po Nullo i tylko po jednej części - tej gdzie "Merkury", w okolicach tamtych kamienic... Z jednej strony ulicy na drugą itd nie widziałam nigdy żeby się oddalał na drugą stronę Al. Pokoju ani w stronę Mogilskiej. W weekend mogę się spotkać na łapankę, ale sama nie wiem czy jeżeli pies ma trafić do schronu, to lepsza dla niego panika za kratkami i oczywiście stres samego łapania (bo niewątpliwie będzie przerażony, skoro do ludzi na ulicy niechętnie się zbliża) czy lepsze życie w takim niezbyt odpowiedzialnym domku (jeżeli tak owy ma... ale od dawna go widuję, a nie wygląda gorzej - wygląda średnio od "zawsze" z tym że to taka ocena z daleka, ciężko mu się przyglądnąć bo jest w ciągłym ruchu i nie podchodzi) Gdyby był tymczas czy hotel, wet, kąpiel, podkarmienie... A potem szukanie dobrego domu, lepszego niż ten obecny - to na pewno miałoby sens. I sumując wyszłoby psu na lepsze. A czy tak też będzie jak trafi do schronu? Nie wiem, doradźcie. Może schron jest lepszy? Wiem, że tam przynajmniej nie ma ryzyka, że wpadnie pod samochód czy mu jakiś żul krzywdę zrobi, ale... No nie wiem trudno mi stwierdzić, dlatego tak ze sprawą tego psa zwlekałam. Kenny, a swoją drogą (tak patrząc na avatar) czy masz może czarnego labka (kiedyś na pewno z czerwoną smyczą chodzącego)?? Tak pytam, bo widywałam takiego w swojej okolicy kiedyś, a nigdy nie wiadomo gdzie się dogomaniak czai :cool3:[/QUOTE] sugarr bardzo prosze , czy dasz rade dowiedziec sie czyj to pies? pani,ktora dala mi o nim znac oferuje miesieczne utrzymanie w hotelu dla niego.
-
[quote name='karusiap']Pisalam o persach szukajacych domu: Gizmo,karmiony butelka, do adopcji do wykarmienia lub gdy bedzie samodzielny, ma pare tygodni, matka go odrzucila.: Niebieski roczny persik,niewidomy i raczej wzroku nie odzyska.Jesli cokolwiek z oczkami daloby sie zrobic klinika wykona operacje za darmo,musi tylko miec gdzie isc,tak samo z kastracja. Jest wesoly i brak wzroku nie przeszkadza mu w normalnym funkcjonowaniu i zabawach: [IMG]http://i54.tinypic.com/rvvxok.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/nei15l.jpg[/IMG][/QUOTE] Malutki Gizmo nie zyje:( Niebieski kociak na poczatku pazdziernika bedzie mial cos robione z oczkami. Baba ma jeszcze do wydania czarnego,zdrowego persa,ale za niego chce juz 100zl....chyba zamyka pomalu hodowle...
-
Piekny Portos!!!Ale ma z Wami zycie:) Niestety ze smutnych wiesci , [B]bedziemy szukac dla Ledy nowego domu[/B].Najlepiej by byl to ktos kto poswieci jej maximum czasu, a wogole to najlepiej,zeby ta osoba byla w domu.Ledzie by zaufac nie wystarcza chwila dziennie poswieconego czasu....Bardzo wazny jest teraz czas,bo Leda i tak ma juz w glowie pomieszane porzadnie.
-
[quote name='Ank@']Ten duży ma rodowód - tak ? To co na to hodowca ?[/QUOTE] Aniu ten kot jest u swojego hodowcy. Oba chyba maja rodowody. Kobieta "splajtowala" i chce oddac obydwa.
-
Pisalam o persach szukajacych domu: Gizmo,karmiony butelka, do adopcji do wykarmienia lub gdy bedzie samodzielny, ma pare tygodni, matka go odrzucila.: [IMG]http://i53.tinypic.com/14vibfo.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/v45qio.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/2cpovty.jpg[/IMG] Niebieski roczny persik,niewidomy i raczej wzroku nie odzyska.Jesli cokolwiek z oczkami daloby sie zrobic klinika wykona operacje za darmo,musi tylko miec gdzie isc,tak samo z kastracja. Jest wesoly i brak wzroku nie przeszkadza mu w normalnym funkcjonowaniu i zabawach: [IMG]http://i54.tinypic.com/rvvxok.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/nei15l.jpg[/IMG]
-
ile rak do glaskania:loveu: [IMG]http://i54.tinypic.com/2dqk84j.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/2qnzl1y.jpg[/IMG] troche pobiegalem [IMG]http://i56.tinypic.com/2jf0v2u.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/2v9f30g.jpg[/IMG] i pomalu czas pozegnan....Sailorrrrr [IMG]http://i52.tinypic.com/k16l2q.jpg[/IMG]
-
I przyjechali:) [B]Sailor[/B] bardzo bardzo bardzo dziekuje za wycieczke:loveu::loveu::loveu: Kastorek od razu spodobal sie p.Ewelinie, a Ona niewatpliwie Jemu:)Sa juz w domku i Kastor poznaje siostrzyczki.Nam prawie cala droge spiewal i gadal.Bedzie dobrze!! W drodze powrotnej zaliczylismy odszukiwanie domu biegnacemu oszalale chichuaue czy jak tam sie pisze ta szczurza rase:loveu:Oraz powyrzucane przez &^%^&$ psy pod zamkiem,po ktore zamierzamy wrocic. Sailor jeszcze raz dziekuje,zawsze pewniej sie podrozuje z kims kto nie odwraca wzroku od nieszczescia!! [B]DoPi[/B] dziekuje za Kastorka:loveu::loveu:za wszystko jestem ogromnie wdzieczna!!!I przeganiam chorobsko od Ciebie!! p.s mamy jeszcze , ze tak powiem nie rozliczone pewne kwestie:mad:,ale Sailor zobowiazal sie , ze sie ze mna rozliczy i bede tego pilnowac;) Pierwszy postoj jeszcze w Krakowie: [IMG]http://i54.tinypic.com/mmr02c.jpg[/IMG] Probuja mnie zajac tylnia wycieraczka,naiwniacy:evil_lol: [IMG]http://i55.tinypic.com/14adamf.jpg[/IMG] Gadacie ze mna czy nie?? [IMG]http://i53.tinypic.com/tamog6.jpg[/IMG] bez łaski [IMG]http://i55.tinypic.com/15dq735.jpg[/IMG]
-
Wspaniały, łagodny,,,uwięziony-doberman 6 lat na łańcuchu....
karusiap replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
u Kilerka wszystkow najlepszym porzadku.Niepokojace jest tylko to,ze bardzo sie ostatnio drapie co moga powodowac osadzajace sie w miesniach wlosoglowki. Szukamy co dalej robic. A tu zdjecia z dnia przyjazdu do DS: [IMG]http://i54.tinypic.com/j7rznl.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/2s0xnyu.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/2vj5qhx.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/1wva9.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/14obwjn.jpg[/IMG] -
KRAKÓW - wątek zbiorczy psiaków pod opieką karusiap i Jagienki
karusiap replied to Jagienka's topic in Już w nowym domu
[quote name='FREJKA']uzbierało się 84pln z bazarku :multi: - właśnie przelałam na konto Jagienki.[/QUOTE] Cudnie!!Dziekujemy:) -
A wiec Elizka juz wie,ale moze napisze tak z pierwszej reki,zeby wszyscy mogli sie cieszyc. Domek jest cudny.Panstwo bardzo kochajacy zwierzeta,ktore wszystkie z odzysku sa wesole i tworza swietna Rodzine:)Naprawde musi byc dobrze. Kotow faktycznie troche jest,wyjezdzajac patrzylam czy wszystkie opuscily moj samochod;) Sunie mieszkaja w domu,zapatrzone w swoich Panstwa,ale tulace sie do glaskania pod kazda reke. Pan codziennie obkarmia okoliczne koty i nikt nie przechodzi obojetnie obok nieszczescia...
-
[quote name='DoPi']ha a co to za konszachty za moimi plecami(tu emotikon z basebolem). Wiedziałam, że Karusiap bedzie chciała płacić za wszystko, tylko ciekawe skąd weźmie piniondz. Z pustego i salomon nie naleje. badania wyszły dobrze, tylko ciut podniesiny alat i kreatynina, ale doktor powiedział , ze po biegunce moga takie być. Zrobimy scan to wkleimy( bo pozwoliłam sobie zrobić nie tylko morfologię, mając na uwadze podniesine próby u Killera). Mam nadzieję,że pani Ewelina nie będzie miała pretensji. Jakbyscie znalazły gdzies karmę Arion premium adult jagniecina z ryżem to bede wdzieczna, bo patrzyłam w paru hurtowniach i nie ma np.w krakvecie nie ma. Za badania podam kwotę i konto , ale karmę płacę ja z Sailorem. OK?[/QUOTE] p.Ewelina na pewno nie bedzie miala nic przeciwko,najwazniejsze miec pewnosc ze jest ok.Mimo,ze czuje ogromna nie zgode na to,zebyscie dokladali wlasnych pieniedzy do malego....to co ja moge....bede sie targowac i jestem w stanie isc na uklad , jesli do badan dolozycie cene lekow:)
-
[quote name='sailor']hmm...a liczą się takie sprzed jakiegoś tygodnia? Bo miał robione:)[/QUOTE] Niech pomysle;)Bardzo,bardzo dziekuje:loveu:i wszystko ok?pewnie przeoczylam:oops: Sailor mam prosbe,wyslij mi na PW dane do przelewu i wszystkie poniesione do tej pory koszta (leki,badania itp), tylko pliss nie mow nic DoPi:oops::p