Widze, ze przygotowania trwaja. az milo poczytac, szkoda, ze nas tam nie bedzie... ale i tak byloby ceizko, bo jestem ostro chora, leze w lozku na antybiotykach, wiec lepiej siedziec w domu.
jesli chodzi o ten katalog, to ja tez mialabym prose, ale tylko o strony naszej rasy:D oczywiscie pokryje koszt ksera i przesylki. bede bardzo wdzieczna, tym bardziej, ze szukamy "partnerki" dla Astona.