tak sledzilem ten watek, od momentu dostania informacji o uciecze Szarika, dobrze,ze wszystko sie skonczylo tak jak sie skonczylo. Ale nie rozumiem tak jak wiele z was jak mozna wiezc rannego psa jezeli w poblizu jest lecznica, jest jaka jest ale czynna i podstawowe badania by byly zrobione. Nie rozumiem rowniez zachowania Klaudusi_ i Shainy, szczegolnie wzajemnego obrzucania sie blotem czy naprawde jest to konieczne jedna zawinila i druga zawinila, obydwie w takim samym stopniu takie jest moje zdanie ,psu zdrowia to nie wroci jak bedziecie prowadzic wojne miedzy soba, najwazniejsze,ze pies sie znalazl i trafil pod opieke weta. Jednoczesnie prosze o spokoj na watku, ktory i tak zostal naruszony a Shaina i Klaudusia_ powinny sie jakos dogadac i walczyc wspolnie o zdrowie Szarika, bo teraz to sie liczy a nie wzajemne animozje. Poprosze rowniez o numer konta na PW postaram sie cos wplacic.