Jump to content
Dogomania

Halo (Alfa i Zuzia)

Members
  • Posts

    3441
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Halo (Alfa i Zuzia)

  1. witam! Kotka została u Pani, która ją adoptowała. Będzie dalej leczona, zostanie wysterylizowana. W rozmowie telefonicznej pan uznał, że ma jeszcze dwie kotki, więc pani może zatrzymać jeśli jej zależy. Brawo dla Pana, że zareagował jak należy - odpowiedział na przeczytane ogłoszenie że kotka po wypadku (nie wszystkich stać na taki gest) i podjął taką decyzję. Dziękuję Ci Jasza i Twojej Mamie za pomoc, w pewnym sensie kotka została ocalona dwa razy :) Chciałabym jakoś pomóc finansowo panu w sterylizacji tych kotek którymi się opiekuje lub żeby zrobiło to jakieś stowarzyszenie/fundacja... Czy wiecie czy w Siemianowicach, w okolicy Michałkowic, są jakieś gabinety wet. strylizujące koty wolno żyjące w ramach akcji sterylizacji?
  2. no to pat, bo zanim zdążyłam oddzwonić to pani już się skontaktowała z panem. Pani która zaopiekowała się kotką ma porozmawiać z panem i zdecydować.
  3. jak widzę tyle śniegu to mi się zimno robi. Znalazł się nowy dom dla kotki, pojchała, a po 2 godzinach zgłosił się właściciel.. Dziękuję za zainteresowanie i pomoc.
  4. a jednak cuda się zdarzają i zawsze warto pomóc kotu.. piszę to samo co na miau: Dziś o g. 13. kotka pojechała do nowego domu, a po g. 15 zgłosił się właściciel, który przeczytał ogłoszenie. Z głosu oceniam że to starszy pan. Powiedział, że mieszka w domku jednorodzinnym w okolicy, a kotka chodziła z nim do sklepu, m.in. do marketu Simply, gdzie została znaleziona po wypadku. Przekazałam numer telefonu pana nowej opiekunce, jutro mają się zdzwonić. Kotka jest prawdopodobnie w ciąży, wymaga też wizyt u weterynarza (jest jednak mocno poobijana). Powiedziałam panu o konieczności sterylizacji, powiedział że zrobi. Kotka ma rok. Bardzo dziękuję za zainteresowanie i pomoc! W tym przypadku ogłoszenia wiszące gdzie się da okazały się być bardziej skuteczne, choć czasochłonne. Dam znać jak się historia skończy.
  5. Zuzka dziś nie mogła przeskoczyć strumienia, pobiegła na około i potem była smutna. Siedziała nad rzeczką i dumała wpatrzona w las. Mam nadzieję że jeszcze zdążymy zorganizować spotkanie .. Zuzka też już się oszczędza, w upały nie rusza się z działki, jak są duże mrozy też nie lubi chodzić. Mądre zwierzaki.
  6. ale u was jest śniegu, brr :) u nas dziś deszcz i ciepło, przynajmniej w ciągu dnia. Wieje jakby halny. Kilka stron wcześniej jest takie wesołe zdjęcie Miciusia w pudle z opisem że halny.. Tak, Norek zna Zuzkę. Raz nawet razem zniknęły za horyzontem, na polach przy tej działce gdzie był przechowywany Norek po zabraniu z azylu. Zuza uważa się za wielkiego myśliwego i teriera, więc poszła za tropem, a że jest czarno-biała stopiła sie z tłem pola i płatów śniegu i zniknęła. Norek zmienił się w małą żółtą kropeczkę na horyzoncie. Jednak kropeczka dość szybko zmieniła się w piłeczkę i Noruś wrócił. Zuza znacznie później. Zapakuję kiedyś Zuzkę do samochodu i przyjedziemy;) Zuzka uwielbia jazdę samochodem. Norkowi pycholek ładnie posiwiał, a kondycję i linię ma idealną. Zuza niestety jest za gruba.
  7. [quote name='jotpeg']jeśli ma taką plamkę pod noskiem, to jest dość charakterystyczna; chyba, ze to skutek wypadku?[/QUOTE] to plama na sierści, krew jej leciała z nosa. Nie udało się do końca umyć. edit: łatka to jednak, nie plamka.
  8. Lord już za TM, umarł szczęśliwy w swoim domu, wśród przyjaznych ludzi..
  9. przejrzałam norkowy wątek od strony 58 czyli ostatniego pobytu tutaj. Nareszcie mam internet który pozwala na przeglądanie stron nie czekając 10 minut na otwarcie kolejnej. Podtrzymuję zdanie, że chciałabym być adoptowana przez Jotpeg! Norek miał wielkie szczęście, nasz mały żółty pieseczek. Piękne zdjęcia przyrody i zwierząt, zasługują na nagrodę. Norek wygląda na bardzo zżytego z Miciusiem i posiwiał mu pyszczek. Nadal wygląda kwitnąco. U mnie w zwierzostanie się trochę pozmieniało, 2 kotki za TM, przybyła jedna działkowa kotka Milka i kilka nowych wolno żyjących stołujących się. Mam też od 1,5 roku drugą sukę znalezioną pod biedronką, pan pijak zapomniał pieska. Były z nią przeboje, miała niecały rok, wyrósł z niej prześmieszny głupiutki prawie - border-coli. Nie oddałam pijakowi. Mam dwie przywłaszczone suki, prawdziwa szajka, każdemu potrafią poprawić humor.Mieszkają z moimi rodzicami emerytami ale każdy wolny weekend zabieram wiedźmy na długie spacery. W związku z tym ,że chodzą codziennie na działkę i nad staw to mają dość spacerów i mam wrażenie że chodzą ze mną żeby mi sprawić przyjemność. Myślę że dogadałyby się z Norkiem, to te gabaryty. Pozwolę sobie kiedyś wrzucić zdjęcia, te moje suki to kupa śmiechu.
  10. Kotka została zabrana z jezdni, potrącona przez samochód, znaleziona 30 stycznia po godzinie 6 rano. Zabrana z jezdni w Michałkowicach, przy ul. Kościelnej, koło marketu Simply. Kotka zbadana przez wet, nie ma złamań. Przebywa w zakładzie pracy gdzie być nie powinna, szukamy DT. Kotka jest oswojona i mrucząca. Dziś, dzień po wypadku, czuje się lepiej. wczoraj: [URL="https://imageshack.com/i/mypa1ej"][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/xq90/826/pa1e.jpg[/IMG][/URL] dziś: [URL="https://imageshack.com/i/mrbqz7j"][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/xq90/819/bqz7.jpg[/IMG][/URL] [URL="https://imageshack.com/i/0wc1eJ"][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/xq90/32/c1e.JPG[/IMG][/URL] [URL="https://imageshack.com/i/nl74m2j"][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/xq90/849/74m2.jpg[/IMG][/URL] [URL="https://imageshack.com/i/nmiabaj"][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/xq90/850/iaba.jpg[/IMG][/URL] Dziś w okolicy zostało rozwieszone kilka ogłoszeń, przydałoby się więcej. Udało mi się dodzwonić do jakiegoś weta w okolicy, gdyby ktoś pytał odesłałam do ogłoszenia które mam nadzieję wisi w markecie Simply. Gdyby ktoś mógł jakoś pomóc na pw podam numery telefonów kontaktowych.
  11. [URL="https://imageshack.com/i/mrbqz7j"][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/xq90/819/bqz7.jpg[/IMG][/URL] na miau wrzuciłam kilka zdjęć i nowe informacje. Dziękuję za odzew! Założyłam wątek na dg, dzięki Jotpeg za link, nie widziałam tego miejsca. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/250700-Kotka-po-wypadku!-Siemianowice-Śl-Michałkowice?p=21829764#post21829764[/url]
  12. witam po długiej przerwie! :) Zalogowałam się po ciężkich bojach na nowym komputerze, po odzyskaniu hasła. Gratuluję kolejnej rocznicy adopcji małego, żółtego pieseczka Norka. Widzę że Norek i Miciuś nadal wyglądają kwitnąco, czas się dla nich zatrzymał. Szczęściarze. Wybiorę się kiedyś do Krakowa, chciałabym spotkać jeszcze raz Norka, to wybitna psia osobowość. Skąd tam jest tyle śniegu? Używacie armatek do zaśnieżania w nocy? Nie dziwę się Norkowi że go to nie bawi. Szukam właściciela a raczej nowego domu dla kotki znalezionej dziś rano w Michałkowicach (Siemianowice Śl.), na ul. Kościelnej koło marketu Simply. Potrącił ją samochód. Przechowuję w niedozwolonym miejscu. Założę jej gdzieś wątek na DG, zaglądajcie, proszę. Zapomniałam jak się wstawia zdjęcia na forum. Pozdrawiam! edit: nie bardzo jest chyba gdzie ten nowy wątek założyć. Nie ma już tego miejsca: inne zwierzęta, gdzie wrzucało się koty, papugi (mam jedną z dg), chomiki, świnki itp.? tu jest link do zdjęcia kotki: [URL="https://imageshack.com/i/0zf5gcj"][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/35/f5gc.jpg[/IMG][/URL] :( przepraszam za dygresję..
  13. wygląda na to że pogoda im dopisuje. Czyli wypoczynek udany. :)
  14. Szczególne pozdrowienia dla Halo (Alfa i Zuzia):[URL="http://imageshack.us/photo/my-images/819/img1530sn.jpg/"] [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/8578/img1530sn.jpg[/IMG] Dziękuję a pozdrowienia! Bardzo wesoły Norek. Norek na zdjęciach częśto wygląda na wilekiego psa. Bo to pies z wielką duszą :) W żorskich azylu działa grupa ludzi Żorskie Stowarzyszenie dla Zwierząt. Znów wisi nad psami widmo wyjazdu do Mysłowic. Jestem zła że nic się nei zmieniło, schroniska nie ma, miejsca dla kotów nie ma. Wakacje i ludzie pozbywają się zwierząt. Tak się cieszę że Norek jest szczęśliwym pieskiem..Dzieki wspaniałym ludziom, którym spodobał się mały, żółty pies ze złamaną łapką.. [/URL]
  15. To już 6 lat? Gratuluję sześciu lat udanego życia z żółtym psem Norkiem. Wspaniale się prezentuje i w ogóle po nim nie widać upływu lat. Miał dużo szczęścia, jeszcze raz dziękuję za ten dom. Koniecznie musimy się spotkać w Krakowie lub gdzie indziej, muszę sprawdzić czy Norek mnie rozpozna :)
  16. witam, znajomy zastanawia się nad towarzystwem dla swojej suki hovawart. Pies może być (nawet powinien) kastrowany, suka nie jest sterylizowana, ma kilka lat. Dobry dom, z ogrodem, w okolicach Tych (woj. śląskie). Pies musi akceptować dzieci ( nastoletnia córka i 3 letni chłopiec). Psy mają towarzystwo ludzi, spacery, kojec w razie potrzeby. Suka mieszka w domu. Jeśli jest gdzieś jakiś taki pies w potrzebie, proszę o info, najlepiej na PW.
  17. [quote name='Patmol']no :lmaa: Caillou wczoraj mi podpadła wzięła sobie z parapetu mojego pluszowego, ulubionego konika -chociaz wie, że nie wolno o odgryzła mu oczy:angryy: i to tak że się już nie da przyszyć:angryy: ...[/QUOTE] łączę się w bólu. Moja Zuza kiedyś wygryzła oko różowej świni-poduszce i też nie dało się przyszyć i musiałam to oko wyhaftować. Zajęło mi to z 8 lat. Macie bardzo ładne psy i w ogóle mieszkacie w pięknej okolicy, szczęściarze. Mam rodzinę w Nowej Rudzie i Jugowie, czasem tam jeżdżę i zawsze sobie obiecuję że kiedyś pozwiedzam wszystkie zamki i pochodzę po górach i tak mijają lata i nic:( Macie wspaniałe tereny do spacerów.
  18. Trafiłam na ten wątek śledząc posty Jotpeg (zawsze coś ciekawego wtedy wynajdę) i muszę przyznać, że macie bardzo ładne psy, a hiena faktycznie hienowata.
  19. Zdjęcia jak zwykle piękne. Koniecznie muszę się wybrać do Krakowa, tylko nie w zimie bo zamarznę. Norek w domowych pieleszach uroczy. Świetnie wygląda, trzyma się stary wiarus. Co do wyglądu to pamiętajcie że Norek to zadziorek. Pewnie niejedną bliznę w walkach zdobył. Możliwe że był uwiązany i to prawda że jego życie, paradoksalnie, odmieniło się kiedy potrącił go samochód. Jaki ten los bywa pokręcony.. Miał niezwykle wielkie szczęście, że akurat było to w czasie gdy azylem ktoś się interesował i że udało się go wyciągnąć (w ostatniej chwili) no i że znalazła się Jotpeg i najlepszy dom jaki może mieć. Teraz w azylu znów ruszył wolontariat więc takie Norki mają szansę.
  20. Zjada KONINĘ? Wcale bym się nie zdziwiła gdyby zaczął rżeć-przy jego talentach. Jaki on żółty! A jakich ma kolegów nie byle jakich. Te Norki..
  21. Bardzo sympatyczny pies. Dobre mu z oczu patrzy. Ideał. Trzymam kciuki za dom.
  22. [quote name='feliksik']super - nic nie mówiłaś:mad:[/QUOTE] Nic nie mówiłam, bo nie ma nowego domu-zostaje. Uznano że skoro zniknęła ulubiona kotka i w tym czasie pojawiła się ta suka, to niech już zostanie, bo jest bardzo grzeczna. Nie do końca się zgadzam ale niech zostanie-nie ja się nią zajmuję, tylko mój ojciec-emeryt. W ten sposób nie mam już żadnej możliwości DT i jak znajdę jakiegoś zwierza to go chyba od razu zastrzelę.
  23. UWAGA NA CHOCHOŁY. Zdaje się że to sezon na nie teraz. Żeby Norek nie poszedł w taniec z nimi. Zdrowia życzę Norkowi i całej rodzince.
  24. [quote name='feliksik']odnawiam jej tablicę, ale żadnych zapytań nie mam. chyba, że lepsze zdjęcia udałoby się porobić, to podmienię. [/QUOTE] nie da się zrobić lepszych zdjęć, ona tak wygląda.
×
×
  • Create New...