Jump to content
Dogomania

Halo (Alfa i Zuzia)

Members
  • Posts

    3441
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Żory

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

Halo (Alfa i Zuzia)'s Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

11

Reputation

  1. Dziękuję za zamieszczenie posta. Jestem właścicielką Nany. Jutro minie dwa tygodnie odkąd jej nie ma. Rozwiesiłam i rozdałam tysiące ogłoszeń, spor ludzi wie o jej zaginięciu, a mimo to żadnych zgłoszeń. Bardzo mi brakuje mojej małej. Proszę, pomóżcie mi ją znaleźć.
  2. Piękne zdjęcia. Zdrowia życzę Norkowi i Miciusiowi. Chciałabym odwiedzić Kraków znów prędzej niż za następne 10 lat. Pozdrawiam serdecznie całą rodzinkę i starych znajomych. Zauważyłam że mam dobrą reputację na Dogomanii, cokolwiek to znaczy. To pocieszające, chociaż tu haha.
  3. Udało mi się zalogować po zresetowaniu hasła. Witam więc Dogo po latach :) W odniesieniu do wypowiedzi powyżej : po co kastrować 13 letniego psa> Chociażby po to żeby wyeliminować ryzyko nowotworu jąder co u psa w tym wieku jest prawdopodbnie. Zabieg był przeprowadzony przy okazji i decyzja opiekunów Norka była słuszna. W ogóle ten piesek ma szczęście w nieszczęściu. Trafił do najlepszych ludzi na świecie. Ostatnio miałam zaszczyt poznać Jotpeg osobiście, po ponad 10 latach znajomości internetowo-telefonicznej. W wolnej chwili nadrobię zaległości Dogo. Wzruszył mnie widok zdjęcia mojej Zuzy w avatarze. Teraz to już seniorka...
  4. [COLOR=#ffffe0]...........[/COLOR]
  5. Zauważyłam że Jasza, Patmol i Jagienka i Jotpeg mają żółte pieseczki. To taki wątek żółtych piesków jest. Czyli mądrych, wiernych i niesamowitych.
  6. Gratuluję wyboru wspaniałego żółtego pieseczka. Nie wiem co by z nim było gdyby nie Ty. Norek był jednym z ostatnich psów zabranych wtedy z azylu. Straszne to było, bo wszystkie chciały iść. Pamiętam jak radośnie szczekał upuszczając azyl.. Norek spędził jakiś czas na działce, mieszkał w altance. Złamana łapeczka nie przeszkadzała mu w skakaniu na parapet i obserwacji świata..
  7. Cześć [B]Zytta[/B]. Koty to domowi terroryści . Tylko wyglądają tak niewinnie.
  8. Norek zawsze był miłym psem, wszak jest żółty, więc macie sympatyczne poranki. Czego ja nie mogę powiedzieć o sobie. Np. dziś i wczoraj - mogłam wstać o 7 zamiast o 5. Wczoraj Cicinek postanowił mnie obudzić jednak przed 6, chrapiąc i chrapliwie miałcząc na zmianę oraz wskakując na szklany stolik, czego nienawidzę. Miał minę pt. znowu zaspałaś, wstawaj, jedź zarabiać na chrupy i żwir. Dziś rano chrapał tak, że śniły mi się koszmary. Wieczorem jest nieco milej, Cicinka co wieczór przychodzi się miziać, zaczepiając łapką, patrząc w oczy i mrucząc rozkosznie. Urocze. Kocur Czarny ma swoją godność - kładzie się w nogach i wysysa zmęczenie i złą energię. Bardzo pożyteczny kot. Kocur Czarny ma swój czas kolanowy przed telewizorem około 21. Wtedy Cicinek jest zazdrosny - łazi po górnych półkach, charczy i zrzuca przedmioty z półek. Wtedy ja krzyczę, rzucam w niego czymś, a kocur Czarny ucieka oburzony. O to dokładnie Cicinkowi chodzi.
  9. piękne zdjęcia jak zwykle. [IMG]http://i57.tinypic.com/rtqr0p.jpg[/IMG] świat oczami Norka. To mi przypomina zdjęcia krasnala z filmu Amelia. Dobrze temu Norkowi. Więcej pozwiedzał w ciągu tych kilka lat u Was niż ja przez całe życie. Wspaniały dom mu się trafił. Proszę wymiziać Miciusia, Norka i TZ-a.
  10. piękne zdjęcia jak zwykle. Uważajcie na siebie wszyscy, śliskie kafelki są groźne. Ale nie tak groźne jak perfidny biały puchaty kot. Cicinek znów to zrobił. a mogłam pospać do 6. ale nie - perfidnie siedział na parapecie, patrzył na mnie i charczał. Gdy wzięłam do ręki pluszową świnię to uciekł pod łóżko. i dalej chrapał. ja go kiedyś uśmiercę żeby się wyspać.
  11. Gratuluję determinacji. Dobrze że choć wy interesujecie się losem tych psów. Smutne to.
  12. uroczy siwy pysk. Uwielbiam stare psy. Oby do wiosny. Cicinek dziś wiedział że muszę wstać o 5 do pracy i że mogę zaspać, nie wiem skąd. Siedział i chrapał do skutku. Przygotowany do ucieczki przed poduszką lub czymś cięższym.. Ja nie wiem kiedy on tak wyćwiczył refleks. Nie był taki. Wstałam więc i pojechałam zarabiać na chrupy i żwir. Cicinek, Cicinka i Kocur Czarny pewnie poszły dalej spać.
  13. Jotpeg, oczywiście że nie wszystkie psy są goopie. Wiadomo że małe, żółte pieseczki są bardzo mądre. Piękny kopiec. W Krakowie jest chyba dużo kopców. Złośliwy zając to dobry pomysł. Kreatywny ktoś tam jest. Piękny dziś dzień był, to fakt. Spędziłam go w pracy. Uroczo. Nawet było miło, jak na pracę. Dana, Cicinek bardzo dba o moją kondycję, ćwiczy mnie fizycznie i psychicznie. Dziś w pracy około 13.30. odczytałam sms od sąsiadki, wysłany o 9.20., że drzwi mojego mieszkania są otwarte. Hmm, rano, przed 6, wydawało mi się że je zamknęłam. Najbardziej zaniepokoił mnie fakt że koty mogły się rozleźć. Jeśli chodzi o młodą Cicinkę - boi się więc pewnie siedziała pod łóżkiem, Kocur Czarny jest stary i rozsądny ale Cicinek..Cóż, on pewnie wybrał się na spacer na parter. Miałam wizję wesołej rodziny z dziećmi chcącej pogłaskać uroczego kotka..i ten wrzask - najpierw Cicinka, a potem uroczej rodzinki... Niestety z pracy mam 40km i nie mogłam wyjść przed g. 16, ale udało mi się ściągnąć do mieszkania brata z zapasowym kluczem. Poszedł, policzył koty - były wszystkie. sąsiad rozkręcił już zamek i zamknął drzwi, żeby koty nie łaziły (nie można było zamknąć drzwi, bo zamek był przekręcony). Sąsiadka opowiadała że o 7. rano wychodząc zauważyła na wycieraczce białego kota. Trochę zdziwiona że tak rano, w niedzielę, wypuszczam koty, poszła sobie. Po 1,5 godziny wracała i na wycieraczce ujrzała czarnego kota. Zaczęli więc dzwonić i pukać - tak jakby nie mogli po prostu wejść ;) Oczywiście nikt im nie otworzył, bo mnie nie było a koty uznały że już otwarte - to co się będą odzywać..To odgrzebali numer tele i wysłali sms (sąsiedzi). O cenne rzeczy nie musiałam się martwić, bo były ze mną - tj. auto i aparat foto. Żeby ewentualny złodziej mógł tam coś cennego znaleźć, musiałabym poszukać razem z nim. Dobrze że była niedziela i mało ludzi wcześnie wstaje, bo gdyby to był normalny dzień i przyszedłby ktoś z ulotką, i nie daj boże próbował pogłaskać kotka.. Ale widzicie, Koty pilnowały mi mieszkania. Bardzo dzielne są. Sąsiedzi też. Niech żyją! Zlokalizowałam bezpańską, młodziutką czarną kotkę - piękna. gdyby ktoś reflektował, to proszę się zgłosić. Dowiozę na miejsce. Kotka chodzi po osiedlu i nie boi się ludzi, co nie wróży jej dobrze. Jotpeg, proszę wymiziać Norka, Pana Kota i TZ-a.
  14. Cicinek to potwór bez serca i sumienia. Dziś rano, nie bacząc na to że jestem chora i wstałam o 5 rano do pracy, przed 6 dla rozrywki wymknął się na korytarz i uciekł z 4 piętra na parter, bez windy!!! Ja rozumiem wieczorem - ale żeby rano?! Wieczorem go nie gonię, sam wraca jak już się wykula w kurzu na parterze i postraszy spotkanych sąsiadów. Rano się spieszyłam. Jak się go goni to on ucieka na SAMIUTKI parter. Zdyszana dopadłam gada i za skórę na karku wniosłam na 4 piętro, wrzuciłam do przedpokoju, zeszłam na dół. Wtedy okazało się, że zapomniałam śniadania. Musiałam wrócić. Piękna będzie z niego poszewka na poduszkę albo dywanik.
  15. to myślimy i trzymamy kciuki za dobry wynik.
×
×
  • Create New...