Jump to content
Dogomania

agawis

Members
  • Posts

    13
  • Joined

  • Last visited

agawis's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Kochani czy ktoś z Was zrobił może zdjęcia gryfonikom brukselskim i belgijskim. Jesli tak to proszę umieście je na forum.
  2. Dziękuje za cenne rady:Cool!: . Jest tylko mały problem że mój psiaczek niezbyt lubi sie bawić. :painting: Jedyną ulubioną zabawką są buciki do gryzienia (takie białe które może pies zjeść) i zawsze musi być nowy. Na początku troche za nim pobiega i poszaleje a potem musi całego rozsznurować i zjeść poszczególne części (ale tez nie wszystkie). Niestety na spacerach nie interesują go żadne piłki, patyczki itp. psie zabawki. w domu za to lubi podkradać wszelkie plastikowe opakowania (doniczki, pudełka, miarki do karmy). Tak było od zawsze tzn. od momentu jak go przywieźliśmy gdy miał 7 miesiecy. Do tego czasu mieszkał z całą psia rodzinnka w hodowli (domowe warunki). Ogólnie to bardzo spokojny piesek. Od początku dostał od nas zabawki do gryzienia, rzucania i ciagania. Staralismy sie go rozbawić ale nic z tego. W ciagu dnia ma 2-3 "fazki" na zabawę a w szczególności po spacerze wieczornym. I to wszystko. Nie jest to mój pierwszy pies. Więc wiem jak takie zabawy powinny wyglądać ale przecież nie zrobie nic na siłe. Może to taki charakter i już.:bye: :bye: :Dog_run:
  3. Witajcie Właśnie podłączyłam sie do tego wątku ponieważ od pewnego czasu mam problem z małym psem rasy gryfonik brukselski. Mój psiaczek w styczniu skończył dwa lata. Zamieszkał u nas gdy miał 7 miesiecy. Jest niesamowitym pieszczochem i wszystko byłoby w porządku gdyby nie jego agresywna postawa wobec innych psów. Mam wrażenie że chce dominowac nad wszystkimi a najbardziej nad wiekszymi od siebie. Owszem ma na spacerach kolegów wiekszych od siebie i z nimi wspaniale sie bawi, ale na wszystkie obce psy reaguje postawą spięta i nastawiona na agresję. Gdy miał ok. roku to pogryzły go dwa posokowce ale nie zmienił sie nagle po wypadku. Tak zawziętą postawę pokazuje gdzieś od pół roku. Zaczął również agresywnie reagowac na obcych meżczyzn którzy przychodzą do domu np. listonosz. Trochę to śmiesznie wygląda taki mały psiak i taka zawziętość. Może ktoś nam poradzi co robić lub gdzie sie zgłosić z takim problemem. Mieszkamy w Szczecinie. Pozdrawiam wszystkich forumowiczów
  4. Dawno tu nie zaglądałam wiec pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie :bye:i dołączam zdjęcia szczeniaków po moim Wermuciku. Mają na tym zdjęciu 5 tygodni. [U][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images21.fotosik.pl/94/c4463a1a5dd51a88.jpg[/IMG][/URL][/U] Cudownie że tak "obrodziło" w maleństwa tego roku. Za wszystkie trzymam kciuki:thumbs:
  5. Sylwio oczywiscie że możesz wkleić zdjęcia naszych psiaków z wystawy w Koszalinie :lol: - dostępne są na forum o gryfonikach. Pozdrawiam i jeszcze raz gratuluje :loveu: razem z Wermutkiem. My teraz jedziemy do Chojnic....:razz:
  6. Witaj Sylwio! Tu Aga od Wermuta ze Szczecina.Dawno nie zaglądałam na nasze fora...a tu taka miła niespodzianka. Śliczny ten Twój mały pieszczoch (skąd my to znamy - Wermut jest identyczny). Cieszą się ża mamy następnego gryfonika w naszym mieście. Przykro mi z powodu jego choroby, ale mam nadzieję, że przy tak wspaniałej opiece i kochajacej Pani będzie cieszyć sie urokami psiego życia do później starości.Trzymamy kciuki z Wermutkiem za jego zdrowie. Wermutek z kolei to prawdopodobnie alergik ciągle problemy z oczami lub skórą. Robimy co możemy(świetlik, herbatka, sól fizjologiczna) ale oczka łzawią. Coz podobno taka ich uroda... Acha bedziemy na wystawie w Szczecinie - Wermut w klasie młodzieży. Nie wiem co z tego wyjdzie bo dla mnie i dla niego to wystawowy "pierwszy raz":oops: :-o Jeszcze raz pozdrawiamy i życzymy zdrówka.
  7. Witajcie! W sobote bylismy u fryzjera z Wermutem.I wyglada tak....:crazyeye: :cool3: [IMG]http://www.album.com.pl/zWy384aAbzYQg/190968.jpg[/IMG] [URL="http://www.album.com.pl/zWy384aAbzYQg/190968.jpg"]http://www.album.com.pl/zWy384aAbzYQg/190968.jpg[/URL] [IMG]http://www.album.com.pl/zWy384aAbzYQg/190969.jpg[/IMG] [IMG]http://www.album.com.pl/zWy384aAbzYQg/191188.jpg[/IMG] [IMG]http://www.album.com.pl/zWy384aAbzYQg/191187.jpg[/IMG][URL="http://www.album.com.pl/zWy384aAbzYQg/191187.jpg"][/URL] [IMG]http://www.album.com.pl/zWy384aAbzYQg/191184.jpg[/IMG] Jednak ze wzgledu na bardzo zimne dni nie chcielismy go trymowac aż tak bardzo. Teraz ma zbyt długie porteczki i boczki. Z przyjściem ciepełka wiosennego poprawimy jego wygląd. Jutro umieszcze reszte zdjęć ze zbliżeniami. Pozdrawiam wszystkich w imieniu swoim i mojego psiaka
  8. Witam serdecznie w ten słodki dzień:multi: Kochani poradźcie mi co zrobić z sierścią na łebku gryfonika jeżeli jest raczej jedwabista. Trymować?????..... strzyc????.... tak by dobrze wyglądał... Czekam na wasze rady
  9. Maryniu dokładnie trafiłaś w sedno. Ten mój Wermut to jest dopiero panisko - niby "mały brzdąc" a chce rządzić trzy razy wiekszymi psami.:lol: :lol: :lol: :diabloti:
  10. Droga Sylwio Wermutek wcale nie szczeka na pieski wręcz do nich leci na skrzydłach, ale gdy podejdzie robi sie bardzo "naprężony" i chce dominować. My tez mamy na osiedliu taką grupę piesków z którymi mój psiurek z chęcią się bawi a są tam przeważnie duże psy. Ale ten jego harakterek czasami przeszkadza w kontaktach i nowo poznanymi psami. Cóz takie są te Gryfoniki, niby domowe przytulanki ale swoje chcą w grupie osiągnąć...
  11. Sylwio wasze spotkania to fajna sprawa. Ale chyba z moim szalonym :crazyeye: Wermutkiem nie odważę się przyjść, ponieważ jest on strasznie cięty na duże psy. Boję sie o niego bo już kiedyś dwa posokowce sie na niego rzuciły mimo że wczesniej sie bardzo ładnie bawiły. Na szczęście wszystko się dobrze skończyło był tylko troszke poturbowany. Ten mój malec jest bardzo zaczepny a nie wszystkie duże psy to tolerują... Dziękuje p. Lidce za ZAPROSZENIE MNIE NA FORUM. będe korzystac z waszych gryfonikowych doświadczeń ...:painting:
  12. Witaj Sylwio z rana. :razz: Dziekuje za wszelkie informacje i pomoc. Już sie cieszę że w naszym ukochanym mieście przybedzie jeszcze jeden gryfonik. Może nareszczie Wermucik będzie miał się z kim wyszaleć. W soboty i w niedziele jeździmy z nim do Lasku Arkońskiego ale niestety prawie wszyscy chodzą z pieskami na smyczy i wtedy zero zabawy. A czemu na smyczy bo straż miejska :mad: goni za jej brak. Pies musi byc na uwiezi. No to gdzie z tymi psiakami wychodzić.... Pozdrawiam i razem z Wermutem czekamu na Twojego bąbelka.
  13. Dziękuje Maryniu za szybką reakcje (mam na imię Agata). Może ten pierwszy wpis był zbyt mocny z mojej strony ale zrobiło się nam z mężem troche smutno:-( , że tak o nas a bez nas...A przecież my dla Wermucika chcemy jak najlepiej.
  14. Witam Wielbicieli Gryfoników! Kłania sie Agata ze Szczecina właścicielka Wermuta, o którego strzyżeniu tak żarliwie Państwo dyskutowali. Dziękuje za zaangażowanie w szukaniu odpowiedniego dla mojego ulubieńca fryzjera a w szczególnosci dla p. Lidki(Bargest) i p. Sylwii ze Szczecina. Zgodnie z Pani sugestią w sobotę Wermutek idzie do salonu na Mieszka I i zobaczymy co z tego wyjdzie. Proszę nas tak bardzo nie krytykować za poprzedni wygląd psiaczka, ale poprzedni fryzjer też był z polecenia (Zwiazek Kynologiczny Szczecin). Zreszta dzwoniłam do innych salonów i nikt nie chciał sie podjąć tego zadania. Może byłam zbyt mało przekonująca.....i wcale tu nie chodziło o cenę z naszej strony jak co niektórzy na forum nam zarzucili. Poprostu my też się uczymy, nigdy nie mieliśmy rasowego pieska i teraz krok po kroku wchodzimy w tajniki strzyżenia, trymowania, wystaw itp. Jak Państwo się zorientowaliście w Szczecinie gryfoników jest niewiele. W związku kynologicznym mówili nam o trzech (3-6 lat). Niestety nie są one wystawiane, nie wiem jak wygladają i chyba nie chodza do fryzjera. Zatem wszyscy musimy sie jeszcze dużo nauczyć. Ale ostatnio pojawiło sie światełko w tunelu. Otóż podczas pewnego wieczornego spaceru Wermuta zatrzymał się przed moim mężem samochód skąd wyskoczyła śliczna gryfoniczka brukselska KOKO. Okazało sie że od niedawna jest w Szczecinie, ma 1,5 roku i jej właściciele zainteresowani sa spotkaniami naszych piesków. Zobaczymy jak ta historia potoczy się dalej. :loveu: Powoli kończe i pozdrawiam wszystkich znanych i nieznanych. Mam nadzieje że będzieci służyć radą w naszych poczynaniach z gryfonikiem. Jak tylko będziemy po strzyżeniu to zamieszczę zdjęcia mojego Mutka. Na razie obecne zdjęcia są na [URL="http://www.wermut1.pupile.pl"]www.wermut1.pupile.pl[/URL].:Dog_run:
×
×
  • Create New...