[B]Maks juz znalazł domek stały . Bardzo Wam dziękuję dogomaniacy :)[/B]
Piesek został znaleziony w Boże Narodzenie w Jeleniej Górze. Pani wracała z zakupów i spotkał zmarzniętego, głodnego szczeniaka. Nakarmiła go a piesek poszedł za nią. Przygarneła go do siebie, szukała własciciela ale nikt sie nie znalazł.
Maks mógłby zostać u niej na stałe gdyby nie choroba córki. Ma ona powazną alergię i niestety pobyt pieska pogorszy znacznie stan zdrowia córeczki. Dziecko ma problemy ze słuchem z powodu zbierania się wydzieliny alergicznej.
Pani ma dobre serce ale piesek nie może u niej zostać. Mimo szukania domku dla Maxa nie udało się go nigdzie umieścic. Nie chce oddawac psa do Schroniska w Jeleniej Górze gdyż słyszała o złych warunkach tam panujących.
Piesek jest młody, przyjazny, uwielbia dzieci. Został odpchlony i odrobaczony. Jest poslusznym psem, nauczonym czystości, grzecznie chodzi na smyczy, slucha sie
gdy jest spuszczony z smyczy. Idealnym kompan i przyjaciel dla dzieci. W
kontakcie z innymi psami nie ma problemow, przyjazny.
Sytuacja zrobiła się dramatyczna...Pani z córką ma zabieg w połowie marca i musi wyjechać do szpitala. Córka po powrocie z szpitala nie może mieć kontaktu z psem. Do tego nie ma z kim zostawić Maxa na czas pobytu jej z dzieckiem w szpitalu.
Szukamy bardzo pilnie domku tymczasowego a najlepiej stałego !
[IMG]http://i27.tinypic.com/iw0s21.jpg[/IMG]
[IMG]http://i25.tinypic.com/2cekkmv.jpg[/IMG]