Jump to content
Dogomania

marles

Members
  • Posts

    24
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marles

  1. czyli potrzebny ktoś ze śląska - żeby tam wrócić ... ja nie dam rady pojechać trasy warszawa - gliwice - warka - gliwice - warszawa :( a nie zdecyduję się jechać z sunią sama ...
  2. Już doczytałam - przepraszam - zakręcona jestem. Czy jest ktoś kto może sunkę do Częstochowy np. podrzucić ? Z Częstochowy zawsze krócej czasowo - bo droga przyzwoita całkiem - przy tej pogodzie trasa Warszawa - Gliwice - Warka - Warszawa to jakieś 10-12 godzin. Przepraszam jeśli znowu napisze coś co już było napisane, ale czytam z doskoku - transport jutro ? w niedzielę ?
  3. [quote name='BajkaB']Nie to Warka pod Warszawą,powiam Grójecki.Do Jamora[/QUOTE] a skąd sunię trzeba do Warki przetransportować ? No i zastanawiam się czy sama sobie bym poradziła, skoro jest tak agresywna ?
  4. dzieki za zainteresowanie. W ciągu 2 tyg będę wiedziała czy Ruduś ma domek - byliśmy na wstępnym spacerku zapoznawczym i zobaczymy jaki będzie efekt :) Mnie się ludzie podobają
  5. Pan Dariusz już odezwał się do mnie telefonicznie i e-mailowo - problem polega na tym, ze szukamy dla Rudego TYLKO domu z ogrodem - on nie bardzo sie nadaje do mieszkania. Już od jednych ludzi wrócił (własnie z mieszkania) - drugi raz nie narażę go na taki eksperyment. A Pan Dariusz zgodnie z informacją jaką przesłał mieszka w bloku.
  6. Baaaardzo dziekujemy :)
  7. oczywiście :) Marta Leśkiewicz [EMAIL="marta.leskiewicz@mtdc.pl"]marta.leskiewicz@mtdc.pl[/EMAIL] 601/317944 Rudy szuka domu bez innego samca, dom musi być albo z ogrodem albo jezeli mieszkanie to z kimś kto jest w mieszkaniu na stałe (jakaś babcia np.) bo okazało się, że Rudy szczeka jak zostaje sam ... :( (u nas nie było takiego problemu, ale z tego powodu wrócił).
  8. Nadal szukamy domku ... dziekuję :)
  9. Nadal aktualne - Rudy jeszze przed kastracją. Jeżeli jesteś zainteresowana/ny proszę o kontakt na priv.: [email]marta.leskiewicz@mtdc.pl[/email]
  10. Wstępnie interesowały sie dwie osoby - ale temat ucichł. Więc psiak nadal u nas.
  11. [IMG]http://lh6.ggpht.com/_AL9SZxG_MXI/ShE3_PRMhwI/AAAAAAAADJE/BzTVlUCA8y0/s576/DSC_0147.JPG[/IMG]
  12. [IMG]http://lh5.ggpht.com/_AL9SZxG_MXI/ShE4EYLCJwI/AAAAAAAADJk/1w65UsqgMLM/s128/gucio.jpg[/IMG]
  13. ja ardzo chętnie ... tylko zamieścić nie umiem :( Może mogę komuś przesłać zeby zamieścił ??
  14. 10 maja - godz. 17:00 w Łazach (koło Magdalenki pod Warszawą) znalazłam cocker spaniela. Była burza - myślałam, że uciekł, przestraszył się. Nie miał obroży. Otworzyłam drzwi samochodu a on natychmiast wskoczył i zwinął się w kłębek przed przednim fotelem pasażera. Zabraliśmy biedaka do domu z zamiarem odnalezienia właściciela - jednak nikt go nie szukał [IMG]http://picsrv**********/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG] STAN ZDROWIA: Psiak jest zdrowy. Oceniony przez lekarza weterynarii na 1-2 lata. Został odrobaczony, zaszczepiony i zabezpieczony przeciw kleszczom i pchłom. Za trzy tygodnie będzie można go poddać kastracji (okres niezbędny do odczekania po szczepieniach). OPIS: Psiak był bardzo zaniedbany - połowa futerka została ogolona (inaczej się nie dało). Jest przyjacielski i "uśmiechniety" – bardzo lubi się przytulać. Jest raczej mało wychowany w tej chwili poznaje dopiero podstawowe komendy. Szybko się uczy. Bardzo ładnie jeździ w samochodzie - bez problemów brzuszkowych. Je suchą karmę. Nie niszczy nic w domu. Ładnie zostaje sam. Nie ucieka na spacerach - ale biega w dość dużej odległości, więc puścić go ze smyczy można jedynie w bardzo dużej odległości od dróg samochodowych. Najlepszy dla niego byłby dom z ogrodem ... nie niszczy ogrodu (nie kopie). Uwielbia wodę. Jest bardzo ciekawski. Nie goni kotów. W stosunku do dzieci zachowuje się równie przyjacielsko jak w stosunku do wszystkich innych. Na co trzeba uważać: 1. Rudy jest raczej psiakiem dominującym – przynajmniej takie ma o sobie mniemanie. Nie wszczyna psich awantur – ale nie ucieka jak jakiś inny psiak warczy. 2. Jest sprytnym złodziejaszkiem – ściągnie każde jedzonko w zasięgu pyska i trochę dalej. 3. I najważniejsze !!! Nie znam jego przeszłości, ale myślę, że był przetrzymywany gdzieś w zamknięciu i pewnie bity za wszelkie próby wydostania się i ucieczki. Trzeba uważać z niespodziewanymi, agresywnymi odruchami w jego kierunku, bo może kłapnąć mordką. 4. Na stres może reagować załatwiając swoje potrzeby w domu (ale to przechodzi natychmiast jak tylko poczuje się troszkę bezpieczniej) Rudy stracił zaufanie do człowieka – dlatego teraz trzeba pomóc mu je odzyskać. Agresja budzi u niego stres - a stres może się przerodzić w agresją. Potrzebuje dużo serca, cierpliwości i żelaznej KONSEKWENCJI. W zamian oferuje pluszową mordkę gotową zawsze do przytulenia i całego siebie – wesołego i bardzo kochanego. Najlepszy dla niego byłby dom z ogrodem i bez innego samca (pas) – gdyż Rudy ma duże pokłady energii, raczej nie możliwe do zaspokojenia podczas krótkich spacerków wokół bloku. Sprawa jest pilna - bo w piątek (najbliższy) wyjeżdżamy na urlop i alternatywą dla Rudego jest pobyt u moich rodziców gdzie jest amstaf - boję się, ze to się źle dla niego skończy :(
  15. Diesel już ma stały domek :-) Ma nową, kochającą rodzinę i dom z ogrodem !!!!
  16. Dziś zabieramy Diesla do tymczasowego domku - męża Marty nie przekonały wszelkie zabiegi, które poczyniliśmy i jutro miał psa wywieźć do jakiejś pani ... uznaliśmy, ze lepiej dla Diesla będzie jeśli bardziej starannie wybierzemy dla niego dom ... więc Diesel dziś jedzie na Śląsk do domku tymczasowego ... Przykre ... ale choć tak można pomóc [IMG]http://picsrv.fora.pl/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG] Tak więc szukamy domku na stałe dla Diesla ... Dziękuję Wam wszystkim za zaangażowanie i pomoc ... Jak widać niestety nie wszystkie marzenia się spełniają [IMG]http://picsrv.fora.pl/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG]
  17. [quote name='maxi3']prace piekne ale zdecydowanie zadrogie,dlatego nawet nieschodza na Alegro.[/quote] Ja tak sobie myślę, że na przyszłość Wasze uwagi na temat dostawców i cen sa bardzo cenne ... jednak teraz głównie chodzi o to, żeby pomóc im odbić się od dna ... znam osobę, która zamówiła produkty za około 100 PLN a zapłaciła 500 ... i na chwilę obecną trochę o to chodzi ... potraktujmy to trochę charytatywnie.
  18. [quote name='Betbet']Ja mam galerię i wystawiam obrazy oraz prace różnych artystów. Jednak z tymi pracami będzie problem. (...) Ludzie tego nie będą kupowali, bo osób zajmujących się decoupage zrobiło się multum i konkurencja ma podobne cudeńka, ale o wiele wiele tańsze. Ponadto u mnie wystawy wyglądają tak, że kazdy przyjeżdża i kontroluje swoje prace. Jesli nie może, to nie mogę dodatkowo zatrudniać kogoś do obsługi tego. Jest opcja wystawienia pojedyńczych prac, wtedy łatwiej byłoby je upilnować.[/quote] *** dzieki za odzew ... ja przyznam, że się na tym zupełnie nie znam ... mnie te ceny (wystawione na allegro) nie wydają się wygórowane, ale jak mówiłam nie mam porównania. Szukamy jakiegoś stałego puntu zbytu ... bardziej chyba sklepu na stałe niz jednorazowej wystawy. A jak to funkcjonuje - czy to własnie tak jak napisałam jest jednorazowe (np. jeden dzien i już) czy bardziej długoterminowe i te prace potem zostają na dłużej i można je kupić ??
  19. Kochani ... piszę tak żeby naświetlić Wam ogólnie sytuację Marty i Diesla ... bo po długiej rozmowie okazało się, że już nie domku dla Diesla szukamy tylko pomocy ... Otóż Marta straciła pracę a dodatkowo życie potoczyło się tak, że zlicytowali im mieszkanie [IMG]http://picsrv.fora.pl/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG] To taka tragedia ludzka, której nikt chyba sobie nie potrafi wyobrazić dopóki go nie dotknie ... Mąż Marty za dwa-trzy tygodnie wyjeżdża za granicę, żeby w ogóle mieli za co żyć ... Marta sama z dziećmi i jak na razie ciągle jeszcze z psem zostaje w Polsce. Możecie sobie wyobrazić, ze życie zupełnie im się zawaliło w tej chwili. W związku z tym, że mieszkanie zostało zlicytowane - Marta tak naprawdę nie bardzo ma gdzie mieszkać - przygarnie ją rodzina, która niestety ma "alergię" na dużego kudłatego psa ... Dlatego podjęli decyzję o oddaniu Diesla. Marta pisze, że ta decyzja jest jedną z najtrudniejszych w jej życiu "bo to tak jakby dziecko oddawała" ... ale nie widzi wyjścia z tej sytuacji ... Ale ja widzę ... przecież tu chodzi o pieniądze ... okrutna prawda - niby szczęścia nie dają - a w tym przypadku gdyby się znalazły to dały by TYLEEEE SZCZĘŚCIA !!!! Możemy pomóc dwojako: 1. Marta robi "takie pudełeczka" jak to określiła [IMG]http://picsrv.fora.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] i sprzedaje je na Allegro: [URL="http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=5375100"][COLOR=#006699]http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=5375100[/COLOR][/URL] ... oczywiście doraźnie pomoglibyśmy kupując ... ale tak naprawdę może ktoś ma jakieś znajomości lub prowadzi swój sklep - gdyby jakaś galeria lub sklep mogła ode niej takie rzeczy brać to stanęliby na nogi !!! 2. Wiem, że potrzebujących osób jest dużo ... ale gdyby tak na początek ... na start ... udało się zebrać jakąś kwotę, żeby mogli wynająć jakieś małe mieszkanko ... żeby zanim mąż zarobi jakieś pieniądze i zanim Marta coś sprzeda ... żeby mogli gdzieś się podziać ... gdzieś gdzie będzie mogła też Diesla zabrać ... niepoprawna optymistka i marzycielka ze mnie ... ale marzenia się spełniają !!! Ludziska co Wy na to ??? Pozwolimy, żeby golasek stracił swoich Pańciów ??? To co napisałam jest oczywiście za zgodą Marty … może tylko ostatni punkt (2) jest moją inwencją twórczą … _________________ pozdrawiamy, Albert, Marta i Niko
  20. dziekuje za dodatkowe informacje. pozdrawiam,
  21. Atenka - to nie moj psiak jest chory tylko znajomych. Niestety nie wiem co mu daja do jedzenia. pozdrawiam,
  22. dziekuje :-)
  23. [FONT=Tahoma]czy mozecie polecic jakiegos lekarza w wa-wie (dietetyka?) dla psiaczka z chora trzustka? Chudnie w oczach biedaczek - a lekarze u ktorych byl dotychczas sa bezradni. sprawa dosc pilna. dzieki, Marta i Niko[/FONT]
×
×
  • Create New...