Strasznie dużo czytania:) ale jakoś nie mogę doczytać się gdzie "neutralizujecie" te psie kupki. Czy wasze opisy zbierania i wyrzucania są równoznaczne z tym, że wszędzie są specjalne pojemniki na psie odchody??? Niemożliwe żeby tylko u mnie ich nie było, więc napiszę, że wedle wszelkich (znanych mi i przytaczanych przez różnych ludzi)przepisów sanitarnych nie można wywalać psich kup (kocich też) do zwykłych pojemników na śmieci.
No i z powodu braku specjalnych pojemników ja nie sprzątałam po mojej astce:oops: , ale chciałam. Nawet pisałam kilka listów do urzędu miasta i zero odzewu. Wiem, że w Bydgoszczy jest sporo takich koszy (przynajmniej na "starym mieście"), i nawet woreczki wiszą, więc to chyba nic trudnego żeby to zapewnić?