Jump to content
Dogomania

xxxx52

Members
  • Posts

    11985
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by xxxx52

  1. niedzielnych jarmarkow wystaw :angryy: ,na ktorych sprzedaje sie tak udreczone przez czlowieka pieski tj te biedne zagubione za wczesnie od matki odebrane,zarobaczone,niedozywione biedaczki:-(
  2. ale przede wszystkim oswoic.Czy mozna nowym nabywcom wierzyc ,ze maja na tyle czasu ,cierpliwosci,ze wiedza ze ten proces trwa do pol roku, az piesek w pelni zaufa czlowiekowi.Czy maja wiedze jak postepuje sie z wysraszonymi psami?Poza tym ,musza juz niedlugo byc kastrowane.Trzymam kcuki za rozwazne,adopcje.Wedlug mnie jest ona szczegolnie trudna.Przyszli nabywcy musza byc swiadomi pracy z tymi pieskami.Mialam do czynienia z takimi pieskami,i wiem jaka jest to trudna odpowiedzialna praca.Pragne nadmienic,ze my nigdy w takim stanie nie adoptujemy psy.Nie wierzymy ludziom,obietnicom.Patrzymy na adoptujacego b.krytycznie.Jes to tylko dla dobra zwierzat.
  3. Poniewaz,podaje sie szczeniakom,kotkom.,preparat jest nie tak trujacy jak tabletki.Ceny sa stosunkowo wygorowane.Ja placilam Im..okolo15€ ,int..35€.Jedna butelka powinna starczyc.Prosze wyobrazic sobie ja mialam 8 szczeniaczkow chorych iile mnie to kosztowalo?Najwezniejsze pomoglo,pieski mialy apetyt,nie mialam problemow ze zdrowiem pieskow.Zaznaczam byly to pieski ,ktorych mame pijak wyrzucil na ulice ciezarna,ta biedaczka w parku w pazdzierniku , zrobila w ziemi dziure i urodzila 9 szczeniaczkow.Po paru tygodniach ja i dzieci przejelam ,odchowalam,wyleczylam-mame takze,i poszukalam nowe rodziny dla nich.Grzybicy nie bylo sladu.
  4. z warzywami.(oczywiscie nie Twoje (pulli)tylko tych co maja rasowe pieski i tak mysla.
  5. bo wtedy bylam pod wplywem mojego meza ,ktory pragna miec podobnego pieska do wczesniej zmarlego,(albo taki sam jak moj zmarly ,albo zaden) .Wybralam podobnego z umaszczenia ale nie tej samej rasy,gdyz boje sie zawsze porownan.To byla przyczyna,nie inna.Nastepnie 4 lata temu odwiedzilam schronisko,i wybralam pieska ktory byl najbrzydszy,caly jak jedna kula z filcu,stal jak pomnik.Porostu go zabralam.Po czterech latach jest to moj pupil 8letmi. cala rodzina jest nim ciagle oczarowana.Wszyscy sie pytaja co to za rasa,jest unikatem pod wzgledem wygladu jak i psychiki(oczywiscie jest kastrowany)3 pieska wykupilam z hodowli pol roku temu jako 5 letnia suczke hodowlana i wystawowa.Wykupila dla mnie znajoma,ja psa zupelnie nie widzialam,pragnelam ja uwolnic z koszmaru siedzenia 5 lat w klatce tzw "kennel"i sluzaca do rozrodu 1x z papierami,2x bez papierow (dzieci od niej wysylane byly w bagaznikach na zachod,lub sprzedawane na niedzielnych jarmarkach,te z papierami sluzyly dalej na rozrod i wystawiane byly is na wystawach.O zgrozo.Ten piesek jest tak chory ,do konca swojego zycia musi brac tabletki,nie moze byc kastrowany.,nie chodzi na dalekie spacery ,tylko do ogrodka.Codziennie ze strachem patrze czy zyje .Moja ukochana,wspaniala kruszynka.
  6. zdrowe,szczesliwe.Moj ostatni piesek Max-jamniczek zyl 18 lat ,umarl naAngine Pecktoris.Kupilam go b.chorego ,mial grzybice,krzywice,alergie,niedorozwuj zoladka.Karmilam go 2 lata lyzeczka,leczylam grzybice i krzywice Vigantolem.Kartoteke w klinice mial b.gruba,no i.........................:multi: cale starania nie poszly na marne.Po 3 latach stopniowo piesek dochodzil do sil,nie byl lysy ,stal sie zdrowym pieskiem ...............do 18lat-moze dlatego byl zdrowy ,bo byl starym kawalerem;) Obecnie mam 7 -letnia stara panne,zdrowa mala chalasnice b.kochana,8 -letniego starego kawalera b.zdrowy egocentryk,no i z papierami z hodowli wykupilam 5 letnia bbbbb chora suczke,ktora slozyla do rozrodu,(ma rodowod,wszystko pisze -cale drzewo geneologiczne )O ta sierote walcze,zeby tylko przezyla:-(
  7. wszystko jedno czy od dobrego hodowcy majacego optymalnie3 suczki do rozrodu i nie trzymajacego psa w kojcach lub piwnicach(a gdy przyjdzie nabywca umieszcza szczenie na poduszkach w pokoju),czy piesek jest ze schroniska,decyzja powinna byc przemyslana,przekalkulowana,spontanicznosc jest nie wskazana,nie moze byc prezentem ,zachcianka ukochanego dziecka.Pies ,przybywajacy do domu musi traktowany byc jak czlonek rodziny(a to kosztuje i zobowiazuje)przez okolo18 lat.
  8. ze tak wspaniale dzieje sie z psami w hodowlach,to pytam sie gdzie to jest.Bo ja znam hodowle bardzo znane(wystawiaja pieski na wystawach ,suczki maja wszystkie potrzebne papiery)no i co z tego ,bo nie sa strzepione,matki maja dysplazje,psychiki maja spaczone.,A ceny tych szczeniaczkow sa b.wysokie.Psy rasowe ,szczegolnie tych wyszukanych rzadkich ras nie dozywaja nawet 7 lat ,gdyz sa tylko chore.Znam lek.wet.ktora sie zajmuje w swojej klinice takimi przypadkami.Mam zapytanie,jak mozna nazwac czlowieka ktory ma suczke np.jamnik ,i 1x doposci do tego zeby miec psie potomstwo.Czyzby te pieski musialy by byc chore,itd.Papiery sa potrzebne tylko wlascicielom,albo do rozmnazania(robienie kasy)albo dla pokazania na spacerach ,dla kupli i sasiadow " ze mam rasowego psa" z papierami.Uwazam ,ze nie ma zupelnie znaczenia ,czy pies ma papiery czy nie,nie ma to wplywu na choroby ,czy na psychike.Ja sama mam z papierami pieska i bez -wielorasowego- jest on kochanszy i mniej problematyczny Uwazam ,rowniez ze pieski wielorasowe sa niedoceniane , za latwo dostepne i za tanie.Wszystkie psy sa wspaniale ,tylko ludzie robia z psow bestie,lub robia je chore-fizycznie i psychicznie
  9. chore miejsca,natomiast Inrafugol podaje sie do picia,nie uszkadza watroby,i jest b.dobry ,jest stosunkowo drogi.Miejsca po grzybicy mozna rowniez smarowac lagodzaca masciaSurolan firmyJanssen.Mysle ,ze wszystkie te lekarstwa sa tej samej firmy produkowane.Prosze nie zapomniec ,ze tylko smarowanie Imawerolem nie wystarcza,poprostu nie leczy.
  10. Intrafugol do ustnie.Imawerol zabija tylko zarodniki grzyba ,nie leczy.
  11. jest to okreslenie o roznej interpretacji.
  12. i nie nastapil powrot choroby,nie bylo rowniez zadnych objawow ubocznych.Kuracja polega na 3dniowym smarowaniem iPodawaniem syropu doustnie strzykawka (w zaleznosci od wagi psa) przez caly tydzien,nastepnie tydzien przerwy i powtorzenie podawania syropu i3 dniowe smarowanie,znowu przerwa i powtorzenie leczenia.Po miesiacu wloski bardzo ladnie odrastaja.Wazne jest zmiana zupelna legowiska. Leki to Intrafugol syrop.Imaverol -plyn do smarowania.Te lekarstwa sa sprawdzone i bardzo dobre i skuteczne.Szczegolnie syrop jest b.dobry i nie daje ubocznych skutkow.
  13. zwierzetom pomoc,problem jest jeden ,i to malutki -nie mieszkam w Polsce.
  14. zaadoptowalam 4 letnia ,wykasrtowana suczke.Na pierwszy rzut oka jest jak aniolek,problem pojawil sie podczas posilku.Zabiera miski do swojego koszyka,szczerzy zeby ,warczy na inne psy,i na mnie.Nie mozna dobrowolnie odebrac jej miski.Zabiera rowniez drobne rzeczy np.swieczke,dywanik,poduszke,-wszyskiego pilnuje.Na dworze jest bez problematyczna ,lubi spacerowac,nie jest agresywna.Probuje ja odciagnac z ustannego czuwania w koszyczku-podaje rozne smakolyki,ale niestety nie skutkuje.Nie wiem jak mam postepowac z tak himerycznym ,dominujacym pieskiem.?Pragne mu pomoc,widze ,ze jest ciagle zdenerwowany,tylko na dworze moge jego czesac,nie warczy,jest poprostu kochany.
  15. dogomanki zainteresuja sie tymi przygranicznymi schroniskami.
  16. wys. do 72 cm psy ,suczki do68 cm,sa to psy mysliwskie.Byc moze ta inna domieszka innej rasy uczynila pieska przyjacielem innych malych zwierzatek,ale to nalezy sprawdzic.
  17. jednak jest jeden problem.Szczepionki p/wsciekliznie ,ktorymi sie szczepi psy sa inne od tych ,ktorymi szczepia wet..Musza byc tzw,trzyletnie szczepionki firmy Essex lub Pfizer.Te wszystkie pozostale innych firm far.sa szczepionkami corocznymi.Nie wiem jakimi dysponuja polscy wet.Napewno sa znacznie drozsze.Mysle ,ze nie posiadaja trzyletniej szczepionki schroniska i nie wszyscy wet.
  18. Mam zapytanie,ktora organizacja ochrony zwierzat zajmuje sie regionem przygranicznym Slubice i Kostrzyn,gdyz ukazala sie broszura w ktorej opisane i ukazane sa makabryczne zdjecia psow i koni.Zwierzeta niektore mialy podciete gardla itd.nie bede zaglebiala sie w okrutne szczegoly.Ta akcjce ratownicza -uratowano 170 pieskow,ile koni to nie pisze przeprowadzila org. niemiecka Pro Aniemale.Interesuje mnie czy w tym regionie nie ma zadnych wspanialych "Dogomanek",ze swoimi wspanialymi akcjami ratowania tych najslabszych,najwierniejszych .
  19. nie chodzi to tylko o sposob adoptowania pieskow czy kotkow,to nie byloby tak wielu psich i kocich tragedii,cierpien i zwierzecych upokorzen.Jest ciezej taka adopcje przeprowadzic ,szczegolnie na zemi polskiej,ale po paru latach ,gdyby sie ten system przyjal,widzielibysmy wiecej szczesliwych psow,i mniej w schroniskach.Jest to moje i nie tylko moje marzenie.
  20. Tosia jest szczesliwa ,a zarazem smuci sie,ze tyle jej czworonoznych przyjaciol nie zaznalo szczescia tak jak ona, i w cierpieniach musieli odejsc ,niechciani do "psiego nieba"
  21. przezywam koszmar ,gdy czasami po paru miesiacach musze sie roztac z moimi ukochanymi psiakami,ale musze zawsze realnie patrzec,gdyz gdybym zostawiala sobie wszystkie skarbiatka u siebie ,nie moglabym zabierac wiecej piskow do siebie pod opieke(sama mam tez, 3 sierotki starszawe)Z perspektywy czasu,jestem szczesliwa ,kiedy poszukam nowych rodzicow,kiedy dostaje zdjecia moich podopiecznych i listy.To jest moja motywacja-ratowanie tych niechcianych,najbiedniejszych.Dlatego podpisuje sie dwoma rekoma pod wypowiedzia Moniki P
  22. p/wsciekliznie szczepione raz do roku!!!!!!!!!!!!!!
  23. raz do roku szczepic,szczegolnie sa wazne szczepienia p/wsciekliznie.Zeby przekroczyc granicw,wszystko jedno jaka musi pies byc zaszczepiony minimum 21 dni przed wyjazdem dot.to szczep.P/wscieklizny.Pozostale 2tyg.przed wyjazdem.Musi byc paszport i pies musi miec czip lub tatuaz.
  24. Dotyczy to szczepieniu p/ wsciekliznie.
  25. i napewno przy Pani opiece zrobi sie z Tosi paczuszek.Jezeli pozwole sobie radzic,to prosze niezwlocznie psinke odrobaczyc.Robaki wyniszczaja caly organizm,byc moze ma z powodu robakow biegunke.Pozdrawiam serdecznie.
×
×
  • Create New...