-
Posts
111 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LOGRUS Newfs
-
WSZYSTKO O NOWOFUNDLANDACH (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
LOGRUS Newfs replied to lidiya's topic in Nowofundland
[quote name='Baha']sluchajcie, wczoraj przezylam szok - wrocilam z pracy, pieski na spacer, potem z dziecmi do sklepu... wracam, a tu calutkie mieszkanie zabrudzone, moja niufa dostala strasznej biegunki, wymiotowala, ledwo stala na lapkach, cała zasliniona, zdyszana, telefon do meza i lądujemy w lecznicy, badanie cisnienia, serca, temperatura blisko 41 stopni, krew na morfologie i biochemie, kroplówki, kilka zastrzyków - nerwy straszne - a moze otruta - Uspokoilam sie , jak dostalam wyniki, watroba super, czyli dobrze, ale skad taki stan... diagnoza -prawdopodobnie bakteryjne zapalenie jelit. Wrócilam do domu, po 3 godz w lecznicy. Teraz juz temperatura spadla, jest duzo lepiej, ale kurka boje sie o nia bardzo. Mam nadzieje, ze bedzie Ok. Dzis znowu na kroplówka, leki, dieta.[/quote] [B]Basiu musisz przeprowadzic kompletna kuracje -szczegolnie dieta wazna i nie zapominaj o Florze bakteryjnej .Kupisz w aptece roznej produkcji.Pomaga ENTEROGERMINA.[/B] [B]Napisz co Ci przepisal WET.[/B] [B]Bede mogla cos doradzic jesli nie jest kompletne leczenie lub mam inne doswiadczenie.[/B] [B]Widzialam na NIUFLANDZIE Twoj post.Mialam wlasnie Ci pisac.[/B] [B]Daj koniecznie znac jak SALI sie czuje i czy biegunka juz ustala.[/B] [B]Poradze cos jesli dalej nie mozesz sie uporac z klopotem.[/B] [B]Anka[/B] -
WSZYSTKO O NOWOFUNDLANDACH (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
LOGRUS Newfs replied to lidiya's topic in Nowofundland
[B]Witam Wszystkich![/B] [B]Pierwszy raz znalazlam na tym forum cos tylko o Niufach.:multi: [/B] [B]Ciesze sie bardzo.[/B] [B]Pozdrawiam wiekszosc -juz znajomych.[/B] [B]Anka;) [/B] -
[B]Czesc Basiu[/B] :hand: Dawno nie bylam ,tu u Ciebie . Slyszalam ,ze bedziesz w Opolu na wystawie. To sie zobaczymy. Pozniej przyjade na miesiac jak juz wczesniej mowilam. Obroze zamowilam ,powinny przyjsc po Wielkanocy. Opowiem Wam wszystko prywatnie.Mam pare nowych rzeczy do opowiedzenia.:grins: Nie moge sie juz doczekac urlopu.:knuje: :Dog_run: Anka
-
[quote name='slaweknowicki']Dosyć tych pozytywów , czas na małe sprostowanie . Większość z Was z całą pewnością zastanawia sie kim jest ta straszna hodowczyni o której piesze kiaring... .Tak dziwnie się złożyło , że hodowle , hodowczynie oraz psa o którym mowa ( o ile pamietam miał lub jeszcze ma na imię tilo) znam osobiście . Otóz moi drodzy , pieska o którym mowa we wczesniejszych postach kiaring ,znam od pierwszych dni pobytu w hodowli X o której mowa ,przypadkowo złożyło się , że mieszkałem w tym samym mieście,więc byłem w temacie.Szczeniak od samego początku nie był w 100 % zdrowy , co było widać na pierwszy rzut oka , nawet dla osoby nie mającej wyksztłcenia weterynaryjnego .Kiaring piszesz w swoim wcześniejszym poście -cytuję "jego biała sierść była nie myta" , jego sierść była myta i to częściej niż powinna , ale sama przyznasz , że ciężko utrzymać w idealnym stanie psa z chorymi nerkami , z którego "leje sie jak z kranu ".Temat tilo doskonale znany był weterynarzowi ( dr parzeckiemu) u którego leczyłem również swoje psy . Jeśli miałbym kogoś obarczać winą o los Tilo to osobą tą byłabyś ty .Logicznie wnioskując , większą wine w takiej sytuacji ma osoba sprzedająca chorego psa , niż ta , która nieświadoma choroby go kupiła . To chyba na tyle[/quote] Nie chcialam wymieniac nazwiska u kogo byl moj piesek i dla czego nie bylam zadowolona z utrzymania. Pani hodowczyni utrzymywala ze piesek jest chory ale wszystkie badania nie daly potwierdzenia co mu jest.Dostalam caly komplet wynikow i zdjecia RTG i USG od Pani (z drugiej strony bardzo mila Pani).Ja z mojej strony udalam sie do konsultacji do specjalisty od chorob nerek i genetycznych.Po tych materialach otrzymanych od "wlascicielki" powiedziano mi ze nic u psa nie ma co moze wskazywac na jaka kolwiek chorobe.Powiedziano mi zeby go przywiezc i oni mu w klinice porobia wszystkie badania niezbedne do stwierdzenia czy pies ma jakies problemy. Uzgodnilam tez z "wlascicielka" ze zabiore tu do Wloch psa i porobie wszystkie niezbedne badania aby miec konkretne informacje.Tak tez sie stalo i T-LO przyjechal ,ja zrobilam wszystkie mozliwe badania i dostalam odpowiedz ze pies jest 100% zdrowy. W miedzyczasie szczeniak zostal przezemnie nauczony od nowa wszystkich podstawowych zachowan-wychodzenie na zewnatrz i robienie potrzeb fizjologicznych (nie bylo trudno bo przebywal ze swoja matka i niufami) nasladowal inne psy z ktorymi przebywal.W tym czsie zwrocilam uwage na bardzodziwne zachowanie ktoregpo przed oddaniem go tej Pani nie mial (dodam ze byl u mnie do 3,5 miesiaca i zmienil dom prawie 4 miesieczny).Szczeniak po powrocie siedzial tylko w lazience i uciekal do transportera za kazdym razem jak popuscil siku.Jak do mnie przyjechal nie byl bialy jak w momencie jego oddania,siersc byla przebarwiona w takim stopniu ze zloty kolor i bialy tworzyly jeden jednolity kolor kawy z mlekiem.Kilka miesiecy przebywal u innej osoby i aby doprowadzic psa do takiego stanu cos w jego utrzymaniu nie bylo w porzadku. Moje aluzje do nieodpowiedniego utrzymania i opieki wyrazilam bezposrednio zainteresowanej osobie czyli Pani hodowczyni u ktorej przebywal. Po otrzymaniu wszystkich rezultatow i potwierdzeniu ze pies jest 100% zdrowy,poinformowalam ta Pania o wszystkim i o mojej decyzji nie oddania jej spowrotem mojego psa.Uzgodnilysmy wspolnie jakie rozwiazanie preferuje.Pieniedzy nie chciala tylko drugiego psa.Ja nie chcialam dac od siebie juz zadnego psa i wspolnie doszlysmy do porozumienia ze wezmie od naszego wspolnego znajomego hodowcy z ktorym ja caly czas wspolpracuje.Nasze kontakty na tym sie skonczyly z ta Pania ,otrzymalam potwierdzenie o odebraniu przez nia szczeniaka z hodowli mojego znajomego. T-lo byl u mnie jeszcze 2 miesiace ,nauczyl sie wszystkiego i jest to bardzo madry i posluszny piesek.Po doprowadzeniu go do normalnosci sontaktowalam sie z moja znajoma ktora ma 4 inne shih-tzu z tej samej hodowli co moje i bardzo chetnie przyjela go do swojej gromadki.Mieszka w MILANO i nie ma rzadnych problemow ktore przejawial u poprzedniej wlascicielki. To w celu wyjasnienia sytuacji a skoro Pan mial kontakty z tamta Pania i ja zna mogl poinformowac sie jak zostala sytuacja rozwiazana.Osadzajac mnie o sprzedanie psa chorego a nie majac potwierdzenia(weterynarz sam przyznal ze nie moze doszukac sie przyczyny takiego stanu)mam do dzis wszystkie wyniki i referty weterynarzy u ktorych byl badany-rzaden z nich nie twierdzi ze pies jest chory na nerki-to bylo podejrzenie przed badaniami i w tym kierunku zostaly robione ale nie zostaly potwierdzone.Pani byla na tyle w porzadku ze zastosowala sie do moich warunkow przed przekazaniem jej szczeniaka -ze wszelkie klopoty i leczenie musi byc konsultowane ze mna.Wiec w momencie gdy wlascicielka spotkala sie z tymi klopotami ja ze swojej strony poczynilam wszystko aby pomoc i potwierdzic czy faktycznie cos jest nie tak u mojego psa.W momencie gdy otrzymalam potwierdzenie o zdrowiu i nie istniejacych chorobach mu przypisanych ,pragnelam zmienic mu wlasciciela i dac go w rece osoby ktora znam i moge byc spokojna o utrzymanie. Nie zostawilam tez tamtej Pani bez zwrotu kosztu zakupu i od razu zaproponowalam jej zwrot pieniedzy.Pani natomiast wolala drugiego psa jak przed zakupem T-la bylo w umowie (wszyscy nowi nabywcy moich szczeniat dostaja jednakowe tak samo w nowofundlandach) w przypadku choroby genetycznej(wrodzonej) ja zwracam pieniadze lub odbieram psa i osoba moze dostac innego szczeniaka z mojej hodowli.Moje szczenieta wszystkie sa badane przed opuszcxzeniem hodowli-nigdy nie sprzdala bym chorego psa . Pan tutaj przytoczyl imiona psow wiec dodam ze w zlym guscie opuszcza (z premedytacja lub niewiedza,brakiem informacji) pozniejszych faktow. Nie powinno sie posadzac kogos o cos jesli nie ma sie potwierdzenia i dowodow. JUZ WYJASNILAM PANU ZE MYLI HODOWLE I CALY CZAS DAJE MI IMIE HODOWLI "KYARING THSO" (o ktorej wyrazilam sie ze podobaja mi sie ich psy) A KTOREJ IMIE NIE NALERZY DO MNIE (choc nie powstydzilabym sie gdyby do mnie nalerzalo).Jesli chce urzyc imie hodowli w pisaniu o mnie to przypominam ze LOGRUS i widnieje we wszystkich postach ode mnie jako podpis. Prosze nie mylic wecej bo powstaje zamieszanie. Mysle ze powinien tez skontaktowac sie z Pania ktora miala T-LA ode mnie i poinformowac sie o faktach (a nie pisac o czyms nie znajac argumentu konkretnie).Nie sadze zeby Pani miala mi do zarzucenia cokolwiek-uwazam ze moje rozwiazanie bylo w porzadku i nie chcac dac jej innego psa z mojej hodowli ,mogla wybrac szczeniaka z innej z ktorej zgodzila sie bardzo chetnie wziac w zamian. JUz nie mialam zamiaru pisac na tym FORUM ale posadzenie mnie bylo bardzo CIEZKIE do strawienia i zostalam zmuszona.
-
[quote name='ELSING']każdy ma prawo do swojego typu Shih-tzu ja lubię typ skandynawski ale nie znaczy to zeby ganić inne gusta,albo się na ten temat spierać .ostatnio zawiozłam pieska do UK {skandynawa} i są nim oczarowani .Moja przyjaciółka ma ślicznego pieska z Italii i jestem nim zachwycona,czyli na tematy gustu nie dyskutuje się,dlatego uwazam ze miała Pani prawo wyrazić swoją opinię na ten temat.[/quote] Dziekuje bardzo! Pierwszy pozytywny wobec mnie post. Jestem wzruszona:-( Dzieki! Anka
-
[quote name='slaweknowicki']Sorry wielkie za moją opinie na temat twojego posta ale sama chyba przyznasz , że forumowicze , w tym i ja mieli prawo tak zareagować.Nie powinnaś w taki sposób wyrażać opini na temat "naszych "psów a stwierdzenie że TOBIE najbardziej podobają sie psy z hodowli lorgus zostało zrozuiane tak jak zostało .Czytając twoją pierwszą wypowiedź poczułem się jak głupek nie mający pojęcia o rasie i pielęgnacji , myślę że nie tylko ja się tak poczułem .Sam mam swoje upatrzone hodowle z których chciałbym zaimportować w przyszłości psa(lub psy) , jednak wcale nie uważam że SPORO z "naszych "psów nie ma klasy . Jeszcze jedna uwaga odnośnie angielskiego typu shih-tzu .Twierdząc że "angole" są długie , przysadziste i mają krótkie szyje jeszcze bardziej utwierdza mnie w Twej niekompetencji i miernej znajomości rasy .Proponuję przestudiować wzorzec a dopiero wtedy głosić swe mądrości .[/quote] :shake: No i Widzisz ja pisalam ze KYARING THSO -to hodowla z ktorej podobaja mi sie shih-tzu. LOGRUS -to nazwa mojej hodowli Niufow-to do sprostowania. Piszac o tym ze moje wypowiedzi nie sa rozumiane tak jak ja je pisze i rozumie -wlasnie to mialam na mysli. Nieporozumienie.Ja pisze jedno co innego Wy rozumiecie. Anka:roll:
-
[quote name='dianthus']Do zalogowania się sprowokował mnie obrażliwy dla polskich hodowców post Logrus. Za mną stoi 15 lat wystawiania i hodowania shih tzu i jeśli ktoś jest chętny i konsekwentny to nawet nie używając super profesjonalnych kosmetyków przygotuje psa na poziomie tzw.rzemieślniczym i niczyjego oka(z sędziowskim włączne) nie znieważy. Jako "dinozaur"wystawowo-hodowlany poczułam się osobiście obrażona jako hodowca i wystawca. Może coś takiego możnaby napisać naście lat temu gdy wszyscy mało wiedzieliśmy o pielęgnacji włosa,a i kosmetyki były takie bardziej przaśne ale i wtedy widziało się ładnie przygotowane psy.Minęło kupę lat i jak to się ładnie mówi "praktyka czyni mistrza". Podglądało się Duńczyków(pani Larsen) i porad chętnie słuchało.Teraz jest łatwo bo doskonałe kosmetyki i sprzęt też doskonały,często kupuje się psa u doświadczonego hodowcy,który chętnie pomoże i poradzi albo wskaże kogoś kto pomoże. No ale wracam do SUPERZNAWCZYNI.Ja też byłam na klubówce,o której pisze Marynia i widziałam to hmmm cudo z Kyaring.Naprawdę nie ma się czym chlubić.Logrus na twoim miejscu nie chwaliłabym się 2,5 letnim stażem w hodowli.Stażystą jest się na ogół 6 m-cy.Chyba,że umiejętności nie dostaje. Jeśli się chce to bez względu na odległość jaką trzeba pokonać-psa można pokazać w optymalnej kondycji.A twoja suka ... bez komentarza.I wcale nie była trzecia jak piszesz tylko 4/5.Delikatnie mówiąc wyglądała bardzo skromnie,a i prezentacja zostawiała wiele do życzenia.Wiek też nie jest wytłumaczeniem bo chyba pamiętasz shih,który wygrał BIS Mlodzieżowy na tejże wystawie.. Marynia szukaj fotki:diabloti: . Kiedyś przygotowałam shih(nie swoje)na wystawę w Słowenii.Psa robiłam w czwartek Pies jak i inne jechał w kontenerku-wystawiał się w niedzielę.Wygrał z tak zachwalanymi przez Ciebie psami włoskimi i kanadyjska sędzina min. napisała"WSPANIAŁA PROFESJONALNIE PRZYGOTOWANA SZATA".A smaczku dodaje to,że pies 100% angielskiej krwi! Wypisywanie bzdur o tym,że kontenerki i siedzenie w mieszkaniu niszczy włos to już kompletne kretyństwo.Poza tym gdybyś Logrusku sprzedała HODOWCY,a nie prawdopodobnie rozmnażaczowi to byś tych bzdetów nie pisała. Dając opis angielskiego typu shih "popisałaś"się totalną niewiedzą o rasie.O ignorancji nie wspomnę,a Twoje zachowanie przypomina zachowanie rozzłoszczonego malucha w piaskownicy. Jak się nie wie to się nie pisze proszę szanownej Logrus.Może powinnaś jakieś rewelacje odnośnie pielęgnacji włosa wygłosić na forum niufków,niech też się pozłoszczą.Ja tam wolę zrobić 10 shih niż jednego niufka.Widziałam jak się takiego robi na wystawę.Dziekuję postoję. Co do pielęgnacji wlosa mogę bardzo dużo powiedzieć-zwłaszcza,że wystawiam psa w weteranach i nikt patrząc na jego włos nie powie,że to już 12-letni pies.Zresztą z zachowania to on taki bardziej dziecinny.Niektóre osoby na tym forum pewnie miały okazję go oglądać.Ja nie mam się czego wstydzić ,jak i inni hodowcy i wystawcy z tego forum. Napisałaś,że shih to rasa,o którą trzeba dbać i jeśli się nie chce to trzeba sobie odpuścić.LOGRUS NAPISAŁAŚ O SOBIE!!! A tak odnoście twojej miłości do Kyaring to może nam napiszesz że jest to hodowla nr1 we Włoszech? pozdrawiam[/quote] :shake: Nie ,nie Nie pisalam o stazu w hodowli tylko pracy. Nie bylam tam na stazu,wczesniej shih-tzu mnie nie interesowaly-sa mala rasa amnie zawsze podobaly sie duze psy i juz w tym czasie mialam 2 niufki. Fakt tez ze pierwsza WENDY o ktorej mowa dotyczaca Wystawy Klubowej ,zostala przeemnie wzieta w tym okresie jak zaczelam tam pracowac.Nie interesowalo mnie jej pokazywanie ,wystawy jakie jej zrobilam byly tylko przy okazji bycia na nich jako widz lub wystawca innej rasy.Podczas ktorych ,wlascowie tylko w OPOLU spotkalam sie z shih-tzu (tu mowa tylko o wystawach w Polsce) z Czech i hodowcow Polskich majacych wypielegnowane psy. Nie pisalam tez o WSZYSTKICH ze jeszcze raczkuje w polsce pielegnacja siersci -przyznam ze dosc niezgrabnie to napisalam. Za co przepraszam. Nie pamietalam dokladnie lokaty i napisalam ze 3 ale faktycznie sprawdzilam w karcie oceny i 4 .To bylo jakis czas temu a nie wystawiam w tej rasie juz dobrych kilka lat. Nie napisalam tez ze siedzenie w domu psuje wlos-:crazyeye: Opisalam przypadek sprzedanego mojego szczeniaka jednej z hodowczyn i jaki byl jego los.Biala siersc nie myta i pies trzymany w zamknieciu bez utrzymywania czystosci kontenerka . Ja tez nie twierdzilam ze tylko Wloskie psy sa najlepsze -napisalam ze mnie sie podoba typ amerykanski i psy z tamtej hodowli-CO W TYM DZIWNEGO.Kazdy z Was ma swoj gust i to dobrze.Wam podobaja sie w typie angielskim lub amerykanskim tez dobrze.Mnie zdecydowanie podobaja sie tylko te w amerykanskim typie i wyjasnilam dla czego -lubiac rasy inne ,II grupa -tez ma swoj wplyw na moj gust do shih-tzu.Nie zaprzeczalam tego i o ile pamietam w odpowiedzi Slawkowi to napisalam. Sprawdze. Nie zaprzeczam ze piszac o tym ,ze siersc shih-tzu jest bardzo wymagajaca i jesli nie jest zadbana to lepiej psa nie wystawiac.To tez pisalam wiedzac ile klopotow mialam z utrzymaniem wlosa przy mlodym nowofundlandzie ktory poczas zabaw niszczyl siersc moim shitzkom. Tak prosze Pani ,to prawda pisalam tez o sobie . Shih-tzu to nie rasa ktora mnie pasjonuje ,trafily do mnie przez przypadek(co nie znaczy ,ze ich nie kocham i mi sie nie podobaja) zawsze moja rasa byly niufki i z nimi robie wystawy. Od razu dodam ze do Polski przyjezdzam najczesciej raz w roku lub co 2 lata ,wiec nie tam je wystawiam.Bedac w Polsce zawsze staram sie pojechac na wystawy w tym czasie odbywajace sie -jako widz.Wiec tez ogladam shhih-tzu. I tym ,ktorzy maja pieknie przygotowane GRATULUJE.Potrafie docenic prace innych. Moj pierwszy post byl zrozumiany inaczej niz ja mialam na mysli piszac go.Nie chwaòlilam sie piszac o mojej pracy ,tylko chcialam przyblirzyc osobom na FORUm moja osobe ,jako nowofundlandziarz wiele osob moglo myslec co tam robie? wiec napisalam ze mialam i wiem tez cos o pielegnacji shihtzka .To bylo ogolnikowe przedstawienie mnie i mojego preferowanego typu.Od tego zaczelo sie cale nieporozumienie. Wiekszosc obra<zilo sie bo napisalam ze mnie podobaja sie takie a nie inne psy ,inni bo poczuli sie dotknieci ze uwazam ze jeszcze raczkuje w Polsce przygotowanie tej rasy ( nie napisalam ze wcale dobrze przygotowanych psow sie nie widuje). Nudzi mnie prostowanie wszystkich moich wypowiedzi ,pisanych w innym sensie a zrozumianych w calkiem innym. Nie bede tu wiecej wchodzic ,bo wcale nie bawi mnie taki sposob dyskusji. Ja myslalam ze tu sa mile pogaduszki i wymiana opin -pomylilam sie. Wszystkie posty po moim pierwszym niefortunnym przedstawieniu sie byly wylacznie odpowiedziami na Wasze "wkurzone" wypowiedzi do mnie. Widzac , ze nie jest tu tak jak sobie wyobrazalam nie bede wiecej zaklocac Waszej wymiany argumentow. Nie mam tyle czasu aby tu siedziec calymi dniami i odpowiadac na wszystkie oburzone wypowiedzi. Mam nadzieje ,ze tym ostatnim ,udalo mi sie zaspokoic wasze pytania. Nie bede juz wiecej odpowiadac i prosze mi wiecej nie odpisywac. Pozdrawiam Anka:razz:
-
[quote name='dianthus']Miło mi Sławku,że mnie pamiętasz!!! Jeśli chodzi o "staż"wystawowy to jest nas już aż troje(hehe)!!! No jesteśmy klasyczne wykopaliska archeologiczne:loveu: . Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło- przynajmniej coś mnie zmobilizowało do zalogowania się i wsadzenia kija w mrowisko. Logrus się pewnie nie odezwie.Trzeba lizać rany na pokaleczonym przez "kmiotków" ego :evil_lol: . Ale za bezmyślne i krzywdzące wypowiedzi trzeba ponosić konsekwencje.Zwłaszcza,że sama się przyznała,że shih sa daleko jeśli chodzi o jej preferencje wystawowe.Ja jak się na czymś nie znam to najpierw się dopytam i doczytam i jeśli uznam,że wiem co trzeba i będę mogła obronić moją opinię to się wtrącę,a jak nie to będę siedziała cicho i słuchała lepszych od siebie. Jak już "zabytki" rosną w siłe to mam propozycję.Załóżmy osobny temat powspominajmy stare dobre czasy-wystawy,psy(zdjęcia),pierwszych hodowców niech się "młodzi"dowiedzą jak to dżewniej bywało.Tyle,że ja wprawdzie mam różne talenta ale komputerowych to nie za konieczne. Skanera i cyfrówki też nie posiadam to co do zdjęć to tylko Ty i Marynia. Pozdrawiam[/quote] :roll: Niestety nie wchodze codziennie na FORUM ,mam inne zajecia. Dzis przeczytalam posty napisane od mojej ostatniej wizyty. Nie mam czasu, siedziec caly dzien przy komputerze,pracuje jak wielu innych. Anka;)
-
MARYNIU dziwne ze ty pamietasz 2 suczki bo mialam tylko jedna WENDY.W KL.Mlodziezy.:shake: Slowo daje ze w tym czasie mialam tylko ja. A ze bylam po dlugiej podrozy to i psiak nie ukapany swierzo i nie mialam z soba wiele .W tym czasie WENDY miala 10 miesiecy wiec tez i wlos jak na ten wiek wystarczajacy. Aby Ci przypomniec lepiej to z tych co byly wystawiane moja to ta co byla bardzo biala bo takie ma umaszczenie i zloty kolor jest jasny .PAMIETASZ? Ja co prawda wystawe pamietam pod tym wzgledem ze bylam zmeczona i sunia tez po calym dniu czekania na ocene myslalam tylko o dojechaniu do domu. A tak po za tym ,to musze isc pracowac i nie mam czasu siedziec przy kompie i odpisywac na wszystkie posty.
-
[quote name='pumilo']Właśnie Marynia tak myślałam. Jak pies ma fajny włos, to będzie go mieć a jak ma nie taki gatunkowo, to go można obkleić zlotem i tak g... z tego ;)[/quote] :shake: Wiecie co ,az mnie dziwi ze nie czaicie wcale co napisalam-przeczytajcie jeszcze raz moj pierwszy post. Kazdy z Was wypowiada jakie ma swoje gusty. Ja napisalam ze moim zdaniem najladniejsze sa w tamtej hodowli bo mnie sie podobaja najbardziej. Na pytania w post-SLAWKA odpisalam i wytlumaczylam. Jak nie lapiecie sensu wypowiedzi to nie czytajcie. A ja myslalam ze tu mozna (FORUM) spoko pogadac i podzielic sie swoimi uwagami.Ale to pomylka. Wam sie podobaja WASZE psy a mnie tez i inne u innych a nie koniecznie musze znac kazdego waszego psiaka bo ich nie widuje. Wyrazam zdanie o psach widzianych osobiscie przze mnie i mowie jakie MI sie podobaja. W jednym post-cie jedna z Was pisze ze -spraj do spryskiwania to zadna nowina-tez fakt i tez fakt ze kazdy robi osobiscie sklad mieszanki.Nie w tym sensie pisalam o spryskiwaniu (myslalam ze macie shitzki juz bez pisania od A do Z lapiecie w lot o czym sie mowi). :crazyeye: To tez dla mnie zaskoczenie bo widzac jakie piszecie wypowiedzi to ewidentnie nie wszystko mozna pisac pobieznie. Domyslam sie tez ze wiekszosc z Was to mlode dziewczyny i byc moze to ja zrobilam blad piszac jak do obeznanych w temacie. :-o Teraz spotkam sie z zarzutami ,ze was obrazam ale WASZE wypowiedzi tez nie byly bardzo grzeczne. Tak naprawde to odechcialo mi sie pisac z Wami.
-
[quote name='slaweknowicki']Witaj Aniu W nawiązaniu do twojego posta chciałbym wymienic kilka własnych spostrzeżeń .Dodam , że to moja osobista opinia i z całą pewnościa wielu forumowiczów ze mną się nie zgodzi. pierwsze: wielu hodowców w polsce zachłysnęło się amerykańskim typem shih-tzu faktem jest iż są to niezwykle efektowne ,pięknie poruzające się psy , jednak zaraz nasuwa się pytanie kiedy minie ta moda na długonożne o dłłłłłługich szyjach psy ?! .Myślę i mam nadzieję , że tak samo szybko minie jak do nas przyszła .Ruch "amerykańców " jest niesamowity , energiczny z niewiarygodnym wykrokiem , jednak są psy w angielskim typie , króre także zachwycają swą motoryką (przykładem niech tutaj będą ucajali acte i suka lonki) .Chciałbym równiez zapytać co rozumiesz pisząc , że polskie psy nie mają klasy?! drugie: mówiąc , że w polsce pielęgnacja szaty u shih-tzu raczkuje , kompromitujesz samą siebie .Sprawą oczywista jest , że nie wszystkie psy urzekają swym bujnym włosem ,ale czy we wspomnianych przez ciebie włoszech wszystkie psy są tak cudownie wypielęgnowane jak w hodowli kyaring thso?? jeśli interesujesz się rasą powinaś wiedzieć jak wyglądają psy prezentowane przez hodowle ACTE MARTEL SOLARISAVIS MERLOT i wiele innych trzeci: może w to nie uwierzysz ale kosmetyki all system trafiły juz do polski i faktycznie są dobre , jednak nie wszystkie (stosowałem i mam świadomość tego co pisze) sądzę też , że sporą część kosmetyków all systemu można zastąpić specyfikami innych firm , które dają takie same a nawet lepsze efekty. cztery : doświdczenie , które zdobyłaś we włoszech przez te 2.5 roku napewno dały tobie wiele , na marginesie dodam, że zazdroszczę Tobie takich praktyk , jednak przez 10 lat w których cały czas obcuje z rasą będę nieskromny i powiem , że tez jakieś tam pojęcie o pielęgnacji mam.To że shih-tzu powinno kapać sie co tydzień też żadnym odkryciem nie jest , przynajmniej dla mnie .Papiloty kwestja gustu ,jedni robią inni nie , nie jest to jednak złoty środek na długie łosy .Sam nie wiązę swoim psom papilotów (jedynie na pysku) a mimo to włosy mają do ziemi . Załuje , że nie widziałem nigdy twoich suczek na ringu , chętnie opopatrzyłbym na nie . Jak juz pisałem na wstępie to co napisałem jest moim osobistym odczuciem i przepraszam tych , którzy mają inne zdanie i się ze mną nie zgadzaja a ciebie Aniu pozdrawiam[/quote] Witaj Slawku Nie pisalam ze w Polsce psy nie maja klasy -napisalam ze wielu psom tej rasy jej brakuje mowiac ogolnie. Jasne ze piszac o hodowli przeze mnie cytowanej wyrazilam moja opinie i moje gusty do typu preferowanego. Mnie bardzo podoba sie typ amerykanski i nie ze wszystkich hodowli. Angielski typ nie podoba mi sie wlasnie ze wzgledu na inne proporcje (tulow dlugi i krepy o krutkich nozkach i szyji).Zwracam Ci uwage ze moja rasa sa Nowofundlandy ktore sa moja pasja.Shih-tzu trafilo do mnie tylko dla tego ze wlasnie te shih-tzu mi sie po raz pierwszy spodobaly. Lubie rasy duze o calkiem innych gabarytach. Moje obie sunie sa juz 7 i 6 letnie i obie sa ostrzyzone bo siedza w domu-fryzury maja typu cocer amerykanski i strzyge sama .Wystawy robilam w mlodziezy i kilka w otwartej ale nie emocjonuja mnie wygrane z shih-tzu jak w nowofundlandach i stwierdzilam ze raczej zajme sie moja rasa.Zlikwidowalam tez" czesc shih-tzu "z mojej strony internetowej gdzie jeszcze jakis czs widnialo ze nie bede juz hodowac shih-tzu. Dodam ze poznalam i dalej utrzymuje kontakt z Bogusia Lenart "SOLARIS AVIS" ,poznalam ja na jednej z wystaw z moja WENDY a ona miala swojego pierwszego psa bialo-czarnego i byl to chyba jej jedyny w tym czasie. WENDY "KYARING THSO NIGHTINGALE" byla kilka razy wystawiana w Polsce z wysmienitym rezultatem bo tylko raz nie wziela zwyciestwa Bis Juniorow .I raz byla 3 nie pierwsza w OPOLU.Gdybym wyslala po zatwierdzenie championatu Mlodziezy to by go miala .Wystawialam ja podczas mojego urlopu wakacyjnego 3 miesiace w Polsce bo mieszkam i pracuje we Wloszech. Druga TRIXI "KYARING THSO OASIS" Byla wystawiana kilka razy przez Rafala "ASTARTE GOLD" z powodu bardzo oczywistego -moja mloda niufka w tym czasie podczas zabaw niszczyla jej wlos a nie bylo sposobu je rozdzielic tak za soba przepadaly.Sunia (TRIXY) piekna i bylo mi strasznie szkoda zmarnowac ja na tylko siedzenie w domu wiec ugadalam sie z Rafalem ze ja wezmie razem z corka WENDY (ktora kupil ode mnie) i sprobuje doprowadzic ja do pelnego wlosa.Dodam ze nie bedac jeszcze w pelni wlosa wygrala kilka wystaw i zdobyla tez Zwyciestwo rasy i CACIB. Z pierwszego i jedynego miotu WENDY jest tez piesek ALONE WIND DANCER ,ktory ma MODZIEZOWY CHAMPIONAT PL,ZW.KLUBU MLODZIEZY I BIS JUNIOROW KLUBOWEJ.Ukonczyl Ch.PL i jest w trakcie Interchampiona. Moje sunie przestaly jezdzic na wystawy kiedy zdecydowalam ze mnie nie interesuje wystawianie shih-tzu.Siedza w domu i pedza spokojne zycie. Pytales o moje shih-tzu wiec Ci odpisalam . Nie zamierzam wiecej hodowac tej rasy ani brac nowego .Dopuki sa moje sunie to je bede miec ale po nich juz nie chce wiecej shih-tzu. Interesuje sie ta rasa i sledze ale tylko w malym stopniu . Trafilam tu na forum przez BAHE od lhasa,shih-tzu i niufki.Dodam ze ja znam osobiscie i widuje przy nielicznych moich przyjazdach do Polski. Pozdrawiam Anka