Witam!
Już po wizycie przedadopcyjnej.A właściwie wizyty nie było bo jak zadzwoniłam z info że jesteśmy w Nisku i jak mamy dojechać to usłyszałam że zainteresowanej osoby nie ma w domy .Pani która odebrała tel. nie chciala nic więcej powiedzieć i dłożyła telefon.Znaleźliśmy jednak ten dom wielorodzinny i już na wstępie nam niespodobał się.Przy ruchliwej drodze głównej z otwartymi wrotami i straszym bałaganem na podwórku.Zapukaliśmy do drzwi i niestety słychać było że ktoś chodzi ale nam nie otworzono!!!!!!!.A to co widac było przez okno bez firanek nie nastrajało optymizmem.Słowem ludzie nieodpowiedzialni i nie mogący w żaden sposób utrzymać psa (szczepienia, karma, sterylka , obroże itp).Ja i koleżanki ktore za mną były jesteśmy zgodne że do tego domu nie powinien trafić ŻADEN PIES !!!!!!