Czesc Rotti, od chwili Twojego odejscia nie zagladalam na Dogomanie, Ty bylas jednym z powodow........ Nawet nie pamietam starego nicku ..... niewazne. Wiesz ze mysle o Tobie czesto, pomimo zabiegania, zawilosci, nadmiaru w glowie - regularnie przepychasz sie pomiedzy innymi przyziemnymi myslami i "nachodzisz" mnie niespodziewanie, odwiedzasz mnie dosc regularnie - co kilka dni ;) moze kiedys mi powiesz dlaczego? Na swieta bylam w Polsce, przycumowalam tez do Poznania, moim glownym planem bylo wpasc na Cytadele ....... ale stchorzylam, najzwyczajniej w swiecie ....... Chyba nie chcialam odwiedzic tego miejsca po ktorym nie bedziesz juz spacerowac i wkurzac sie na nadwrazliwe mamusie ;) moze gdybym zaszla na Cytadele - ostatecznie dotarloby do mnie ze odeszlas? Moze to by byla ta kropka nad "i", i ...... chyba sie boje tej kropki .......
Ok, dosyc tych lez! Jest sobota wieczor, pewnie siedzialabys w tej chwili na gg :razz: nie myle sie co? :evil_lol: albo meczyla Rottiego w wannie.
A poza tym ......... czy Ty widzisz co sie tu dzieje na topicu? Tyle ludzi ...... tak dlugi czas .......
A! No i oczywiscie masz usciski od Milucha i Tokia.
Pamietasz gdy na haslo "Rotti" Milo puszczal sie w szalenczym pedzie w Twoim kierunku? A bylas seeeeeetki metrow od nas, rozpoznawal Cie fenomenalnie :lol:
Trzymaj sie cieplutko, u nas paskudna pogoda.
No to narazie pa pa