Nie wiem czy ktos zaryzykowałby prześwietlenia innego psa ,,, poza tym tu nie chodzi o super extra wpis do rodowodu tylko o to, czy nasz pies jest zdrowy i ewentualne zapobiezenie postępowi choroby..bynajmniej w moim mniemaniu :)
Ja robiłam RTG u mojego weta a ten z kolei przesłał zdjęcie i dokumenty do specjalisty :) Wszystko szybko sprawnie i też jestem zadowolona :)
Z racji tego że pies otrzymał środki "ogłupiające" że tak powiem - juz po godzinie mogliśmy wtaszczyć ją do domu i mogła sobie spokojnie odpocząć.. - na szczęście uniknęlismy długiej męczącej podrózy do specjalisty - jednym ze znaczących powodów było to. że nie posiadamy super wygodnego samochodu :razz: