Kochani,
najpierw wielkie podziękowania dla Supergogi i wszystkich osób, które przez ponad MIESIĄC łapały Bordi. Dziękujemy :-):) z całego serca.
Suńka poznała nas i zachowuje się tak, jak przedtem.Czyli jest totalne w nas wpatrzona, spała na łóżeczku, obudziła nas przed 8 machaniem,, a właściwie szaleńczym waleniem ogonka, bo chciała na spacerek.Na razie prowadzamy ją na smyczy w szelkach i tak długo będzie, bo nie chcemy urządzać poszukiwań w Wawie. Ja zaraz lecę do pracy, ale w międzyczasie pojawią się pierwsze zdjęcia.