jak sie macie, juz dawno mnie tu nie bylo, bo wyzsza informatyka stosowana nie jest dla mnie. :evil_lol:
Ale widze, ze sobie powazne rozmowy prowadziliscie :crazyeye: rodowodowy, czy nie i dlaczego. Ja mam rodowodowego psiora, ale sie zapytowywuje, czy weterynarz jest obecny przy "poczeciu", zeby byla jakas gwarancja, ze to akurat ten a nie inny pies pokryl suke ??? Takie drobne pytanko tylko. ;)
co do Pakula, urosl okropnie, i jest w pelnej fazie dojrzalosci, nawet sobie mysli czasem, ze dobrze jest obszczekac jakiegos duzego psa dla rownowagi, czego wczesniej nie robil. I fakt, jak znajdzie jakiegos psa, to moge sie zakrzyczec, zeby wrocil. :mad: Myslalam, ze tylko on tak ma, ale widze, ze to duza zasluga rasy. :lol: