Jamnik z drapniętym przez kota nosem to dopiero prawdziwy jamnik :evil_lol:
Co do zachowania zaraz po wyjściu ze schronu - adoptowany przeze mnie (z Dogo) Felek zachowywał się identycznie, a może i gorzej, więc JA uznałabym to za normę ;) Dobrze, że Norek-Dyzio szybko zrozumiał, że jego przyszłość zależy od zachowania ;)