ice_76
Members-
Posts
31 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ice_76
-
Podjechałam tam wczoraj, ale nikogo nie zastałam, z zewnątrz wygląda wszystko ok, psy nie biegały po podwórku, budy też nie widziałam, ale może jest z tyłu. Szkoda tylko, że nikogo nie zastałam. Na razie nie wybieram się w tamtą stronę, więc jeśli ktoś będzie w tamtych okolicach, to może niech zajrzy, może zastanie kogoś w domu.
-
Będę wracać do Puław w poniedziałek po południu (a nie w niedzielę) więc tam zajrzę, wzięłam ze sobą aparat więc jakby co to porobię zdjęcia. Jakby np. nikogo nie było to zrobię fotkę domu, czy jest buda itp. to też da jakieś pojęchie cosię dzieje. Ale trzeba być dobrej myśli, może ta pani po prostu małomówna jest (ja też nie znoszę gadać przez telefon i zawsze na milczącego buraka wychodzę :evil_lol: )
-
spokojnie i powolutku, napisałam do Anielicy o więcej szczegółów i adres gdzie trzeba sprawdzić. Jak będę we wtorek wracać do domu (lub w niedzielę) to podjadę, poobserwuję i pogadam, zależnie od tego co zobaczę. Jeśli pudelki były rozpieszczone wcześniej to mogą być wybredne, nie każdy toleruje jak pies jada tylko szyneczkę lub kurczaczka. A sama mam sąsiadkę, która z lodówki wyciąga cztery różne rzeczy i pies ma podetknięte pod nos. A jak nic nie chce to jest lament na cały blok, że napewno chory bo baleroniku za 20 zł nie chce. Tak więc na spokojnie, sprawdzi się i potem będzie się myśleć. A może kobieta jednak sobie nie radzi i sama je odda? Za dużo niewiadomych, trzeba poczekać.
-
pamiętacie taki serial (chyba) - "Wszystkie zwierzęta: duże i małe"? może cos takiego?
-
obrzęk limfatyczny? Coś innego?
ice_76 replied to Toller's topic in Nova Scotia Duck Tolling Retriever
objawy mogą sugerować zapalenie opon mózgowych i rdzenia, ale to może być mylące. Czy na zdjęciach rtg kręgosłupa były zwyrodnienia? takie narośle kostne mogące uciskać rdzeń kręgowy i nerwy? To najczęściej jest przyczyną takich objawów. Prednison to steryd o silnym działaniu przeciwzapalnym stąd objawy mogły ustąpić po jego podaniu. Jeśli to są zwyrodnienia to szansą może być operacyjne ich usunięcie - niestety nie zawsze możliwe. Wtedy podaje si leki przeciwzaalne, przeciwbólowe. Natomiest przyczyn zapalenia opom i rdzenia jest sporo, jeśli właściciele będą robić mielografię to od razu mogą poprosić o pobranie płynu mózgowo - rdzeniowego do badań bakteriologicznych i rozmazu. Trzeba sprawdzić czy w samam płynie nic nie siedzi. Sprawa nie jest łatwa, ale trzeba trzymać kciuki -
spoko, nie kłócimy się, to raczej forma ożywionej dyskusji, a że net nie jest idealną formą komunikowania się to czasem wyłażą niezrozumienia. rekus - dzięki za propozycję, ale o nużycy wiem raczej sporo i chociaż kształcenie nigdy nie powinno ustawać, to jednak w razie potrzeby doinformowania się skorzystam z literatury fachowej, albo pomocy bardziej dowiadczonych kolegów po fachu i ja też tak umiem:eviltong: :lol:
-
max4 to co Ty nazywasz chęcią zwrócenia na siebie uwagi to właśnie jest jeden z objawów dominacji. Popatrz na to z tej strony: ona chce żebyście tylko ją zauważali, czyli to ona ma być w centrum, to jej potrzeby są najważniejsz (według niej) - czyli klasyka dominacji. To, że pies jest usłuchany wcale nie oznacza, że nie będzie próbował w innych sytuacjach przejąć kontrolę nad "stadem". Jest wiele sposobów na pracę z psem i pokazanie mu miejsca w stadzie, ale to nie na odległość, musi być pod kontrolą kogoś doświadczonego. Nie moge Ci nic poradzić bo boję się, że może dojśc do spięcia, a bez fachowca na miejscu możesz mieć problem. Dlatego cały czas piszę o tym szkoleniowcu. Zrozum mnie dobrze, bardzo chciałabym Ci pomóc, ale musiałabym być u Ciebie, żeby móc zareagować na subtelne sygnały dawane w danym momencie przez Twoją sunię. Z takich rad na odległość może być więcej szkody w tym przypadku niż pożytku.
-
"Beatko ale ty wszedzie widzisz nuzyce.a moze to demodex?" rekus to jest Twoja wypowiedź więc może wytłumacz co miałeś/miałaś na myśli? Jeśli dziewczyna pisze o nużycy, Ty że to głupota i że może to demodex?????? No do wyjaśniłam że demodex to nużyca czyli choroba wywoływana przez nużeńca psiego czyli demodex canis
-
hmmm z tego co opisujesz o suni wynika, że ona dominuje nad wami na całego. To bardzo ciężka sytuacja, można nad tym pracować ale w sytuacji gdy jest dziecko to jest jeszcze bardziej trudne. W takiej sytuacji nie można stosować nic doraźnie - czyli porad z forum, podkreślam jeszcze raz trzeba do szkoleniowca. Gdyby to był mój pies to spróbowałabym sama coś podziałać, mimo, że jestem tylko weterynarzem a nie szkoleniowcem. Ale przy całej miłości do zwierzaka, dziecko jest najważniejsze. Niestety nie znam nikogo z Twoich okolic, ale napewno ktoś coś poradzi.
-
rany, absolutnie natychmiast do dobrego, ale naprawdę dobrego szkoleniowca, przez internet to można radzić jak aportu uczyć a nie jak zlikwidować agresję w stosunku do dziecka (tak jak zresztą napisała p. Mrzewińska). Nie napisałaś skąd jesteś a może ktoś mógłby polecić szkoleniowca. Uśpić niekoniecznie, zawsze można dom znaleźć, nawet jeśli ma to zająć trochę czasu to można wstawić psa do hoteliku i szukać domu.
-
rekus - kultury więcej a jak nie masz zielonego pojęcia o psich chorobach to się nie odzywaj tylko ucz. Demodex canis to po łacinie nużeniec więc nie chrzań jak nie wiesz A u szczeniąt najpowszechniej występuje właśnie nużyca. Uria: z młodym psiakiem i tak chodzisz napewno często do weta więc przy najbliższej wizycie opowiedz o swoich wątpliwościach, może po prostu to jakieś lekkie uczulenie, albo witaminy trzeba podać.
-
dokładnie tak:) Oprócz pracy w lecznicy (praca "poboczna") jestem zatrudniona jako naukowiec w jednej z głównych instytucji zajmujących się badaniami genetycznymi. I powiem wam, że to co teraz się wyrabia to koszmar. Media rozdmuchały sprawę tak bardzo, że nie ma ani chwili spokoju. Na szczęście ja zajmuję się badaniami nad innym zarazkiem, ale koledzy i koleżanki mają przechlapane.
-
wiecie co mnie najbardziej śmieszy? To że w ciągu tygodnia więcej ludzi umiera z powodu wirusa HIV, albo "zwykłych" bakterii salmonella a szum i panika jest z powodu wirusa, który przy normalnym funkcjonowaniu nie będzie stanowił wielkiego zagrożenia. No bo nawet jeśli ktos dokarmia ptaki to nie musi ich głaskać ani tym bardziej oblizywać potem rąk :evil_lol: :evil_lol:. Tak samo niebezpieczna, albo może nawet bardziej (i ma bardzo podobne objawy) jest ornitoza a jakoś nikt sie tym nie przejmuje. Bardzo mi się podobało objaśnienie od któregoś z naszych VIP-ów: "Naukowcy dowiedli, że wchodząc do basenu w którym wcześniej kąpał się mężczyzna, kobieta ma teoretyczną szansę zajść w ciążę. Ale to szansa jedna na miliony. I taka sama jest szansa, że normalny człowiek zarazi się ptasią grypą." hehehe jak dla mnie rewelacja:)
-
ja praktykuję odrobaczanie "aż do skutku" tzn. pierwsze odrobaczanie - są robaki, no to za 10 dni następne, jak są robaki, to następne. Czasem zarobaczenie takiego małego ciałka jest ogromne i trzeba powoli małymi dawkami leku tłuc to towarzystwo, żeby psina się nie zatruła. Tak więc zero paniki i odrobaczaj, odrobaczaj, aż nie będzie robali. A śluz w kupie to reakcja obronna jelit na obce ciała czyli osobniki buszujące w psiaku:). Przydałaby się jeszcze informacja jak wyglądają te robale.
-
Zagłodzone chart i dog z lasu - nie przeżyły gehenny :(
ice_76 replied to Aganiok's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hmmm może i fakt, że nikt "do mnie" nic nie ma, ale ja tak jakoś mam niedosyt i cały czas myślę co jeszcze mogłam zrobić....... stąd o wiele rzeczy obwiniam siebi i myślę, myślę. Koszmarizka - oba nie przeżyły -
Zagłodzone chart i dog z lasu - nie przeżyły gehenny :(
ice_76 replied to Aganiok's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witam Wiem, że Wasze podejrzenia rodzą się z troski o zwierzaki, ale ja tylko streszczam wam wypadki i co i jak było. Z tego co wiem, to dożyca wcześniej była chora, w uchu nie miała tatuażu, a zostało ono usunięte ze względu na mega ropień jaki tam miała. Nie wiem czy wcześniej była wypasiona i ile musiała schudnąć, była z tych mniejszych, drobniejszych psów. Jak ją ważyłam to miała 18 - 19 kg. I tyle. Policja jeszcze nie zamknęła sprawy. Właściciel został oczyszczony z wszelkich podejrzeń, i nie mnie teraz oceniać ani podejrzewać gościa o niecne sprawki. Zresztą ile jeszcze czasu ma on udowadniać wszystkim że nie jest wielbłądem??? Co do nagłaśniania w mediach, to ja z pewnych względów, (osobistych i nie tylko), nie mogę tego zrobić i nie będę się w to angażować w żaden sposób. Psom już to nie pomoże, a ja mam teraz w domu dwa inne nieszcześniki i królika znalezionego na śmietniku. Okrucieństwo ludzi nie przestaje mnie zadziwiać ale wolę się skupić na pomaganiu tym, którym można jeszcze pomóc. Wiem, że napewno rozkwitną teraz nieprzychylne komentarze co do mojej osoby, ale jak ktoś kiedyś powiedział: nie trzeba mnie kochać. -
Zagłodzone chart i dog z lasu - nie przeżyły gehenny :(
ice_76 replied to Aganiok's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hej Dawno mnie tu nie było, ale już powoli wracam do zdrowia i pewnie znowu zacznę tu regularnie zaglądać. Trochę Dziewczyny za dużo jednak tej Agaty Christie:), mój wypadek to był po prostu wypadek:) A teraz najnowsze wieści. Został znaleziony właściciel suczek. Kilkanaście dni przed znalezieniem psów przeze mnie jemu ktoś je ukradł. Jest zgłoszenie na policję, z dokładnym opisem co i jak. Kręcił się po jego wsi (jakaś mała wieś pod Hrebennem) jakiś bogaty gość, który podziwiał te suczki i pytał czy są na sprzedaż. Jak usłyszał, że nie to się zawinął i odjechał. A kilka dni później psy zniknęły. Facet zgłosił to na policję, dał rysopis gościa, ale jak dotąd nie udało się go znaleźć. Suńki nie mogły uciec bo podwórko przy domu jest bardzo dobrze ogrodzone ze względu na szalone zapędy myśliwskie charciczki. Pan przyjechał do mnie do domu, oglądał zdjęcia i płakał, ze złości i z żalu. Długo z nim rozmawiałam i powiem wam, że wierzę mu. To dobry czowiek i zrobił wszystko żeby swoje psy znaleźć. Tak więc złodziej nie jest znany, natomiast wiadomo jest czemu wywalił suki - obie były wystrerylizowane. Podejrzewam, że ukradziono je w calach zarobkowych (rozmnażanie) a jak się okazało, że z tego nic nie wyjdzie to je po prostu wywalił :angryy: :angryy: :angryy: Policja nadal działa i szuka tego złodzieja. Ja też powoli zaczynam działać własnymi kanałami. Jak będę wiedziała kiedy i w jakich mediach będzie otym "doniesienie" to dam wam znać. Pozdrawiam wszystkich serdecznie -
Miniusia-w Poznaniu, mała Mrówka-pojechala do domu w Warszawie
ice_76 replied to Ulka18's topic in Już w nowym domu
Kurcze ale one są śliczne. Moja Babcia szuka psiaka w wersji mikro. Albo jestem ślepa, albo nie ma napisane w jakim one są wieku? I czy ktoś bliżej schroniska może się dowiedzieć czy zamiast Babci mogę ja odebrać psiaka i jej go zawieźć? Babcia panicznie boi się jeździć samochodem i chyba nawet tak urocza mordka jak ta czarna nie jest w stanie skusić jej na jazdę samochodem:) -
Zagłodzone chart i dog z lasu - nie przeżyły gehenny :(
ice_76 replied to Aganiok's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witajcie Dziękuję za te wszystkie słowa wsparcia i pomysły co i jak zrobić. Niestety nie mam najlepszych wieści. Charcica odeszła. Nie udało mi się zwalczyć zakażenia jakie wdarło jej się przez te wszystkie rany. W nocy z soboty na niedzielę jej stan tak bardzo się pogorszył, że straciła przytomność, gorączka ponad 40 stopni, dołączyły się drgawki. Z bólem serca podjęłam decyzję o zakończeniu jej cierpienia. Nie miałam siły żeby tu zajrzeć w niedzielę i napisać co się stało. Tak więc teraz streszczę wam jaka jest sytuacja "polityczna". Policja jest powiadomiona. Pan strasznie niechętnie przyjął zgłoszenie, ale poprosił żebym przesłał zdjęcie. Jak zobaczył fotkę to "diabeł" w niego wstąpił i z taką energią zabrał się do roboty, że aż mnie zaskoczył. Są prowadzone poszukiwania i jest dochodzenie, jedynie z mediami trzeba się wstrzymać. To jest prośba od policji aby na razie nie spłoszyć gada. Mam poczekać dwa - trzy tygodnie, jeśli im nie uda się nic ustalić wtedy nawet z pomocą policji (magazyn 997) zostanie cała sprawa nagłośniona w mediach. Uff to chyba odpowiedź na większośc pytań. Ale jakby co to piszcie do mnie na gg lub pw. Nie podaję numeru telefonu bo mam zastrzeżony, ale w razie czego to ja pooddzwaniam. Acha znalazłam je za Kołbielą, w pewnym momencie jest Zajazd Rosa i za nim tak lasek brzozowy. Zatrzymałam się żeby szybę umyć w samochodzi i dolać płynu do spryskiwaczy. Kątem oka dostrzegłam ruch. One były razem spięte dośc długą linką więc może jednak komuś uciekły i się zaplątały? Wiem, że to nierealne ale nie chce mi się wierzyć w takie bestialstwo ludzi. Dożyca była dziwnej maści błękitna ale z czarnymi łatami, to ucho co zostało nie było cięte. Ludzie proszę jeśli już nie możecie zdobyć się na ludzkie odruchy to przynajmniej nie przywiązujcie zwierzaków!!!!!!!! Wolne mają większe szanse na znalezienie człowieka (tylko takiego przez duże "C")!!!!!!!!!!!! -
Zagłodzone chart i dog z lasu - nie przeżyły gehenny :(
ice_76 replied to Aganiok's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Znalazłam je parę kilometrów za Kołbielą w kierunku Lublina. Najpierw leczenie, potem szaleństwa w mediach. Może wystarczy zdjęcie Sigmy. -
Zagłodzone chart i dog z lasu - nie przeżyły gehenny :(
ice_76 replied to Aganiok's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie zrobiłam zdjęcia drugiej suczce. Najpierw nie było na to czasu, a potem sił już zabrakło. Pomyślę i postaram się działać a jakby co to dam znać odnośnie telewizji. Dzięki -
Zagłodzone chart i dog z lasu - nie przeżyły gehenny :(
ice_76 replied to Aganiok's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nagłośnić tak, ale narazie chcę się skupić na leczeniu Sigmy. Tylko jak udowodnić winę? Już wiele razy słyszałam tłumaczenie, że psies został skradziony, uciekł albo coś innego i że właściciel go szukał i tęsknił. Niestety nie ma jak udowodnić winy i to najbardziej wkurza. -
Zagłodzone chart i dog z lasu - nie przeżyły gehenny :(
ice_76 replied to Aganiok's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No tak o tym zapomniałam napisać. Sigma nie ma tatuażu. A dożyca...... no trzymajcie się stołków bo pospadacie. Miała ucho wycięte w miejscu gdzie powinien być tatuaż. Ta bezsilność mnie wykańcza, nie mam jak dorwać drania :angryy: :angryy: :angryy:. Te psy musiały tam stać jakieś 7 dni najmniej. Czemu nikt ich nie zobaczył wcześniej??? -
Zagłodzone chart i dog z lasu - nie przeżyły gehenny :(
ice_76 replied to Aganiok's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No miotałam się strasznie w poszukiwaniu psa (wyżeł, Sułtan, o Azie też myślałam) a tu nieborak sam nie wybrał :lol: Wiecie jak to cwaniara? Grzecznie zasypia wieczorem na swoim posłaniu a jak wydaje jej się, że ja już mocno śpię to pocichutku ładuje mi się pod kołdrę. Jak "bardzo groźnie" pytam "A ty gdzie???" to tym swoim długim nochalem trąca mnie jakby mówiła: no ja tylko na chwilkę, chudziutka jestem niewiele miejsca zajmę. No i zostaje w łóżku. hmmmm a moją żelazną zasadą było: żadnych psów włóżku Łagodnieję na stare lata?:cool3: -
Zagłodzone chart i dog z lasu - nie przeżyły gehenny :(
ice_76 replied to Aganiok's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję za otwarcie wątku i instrukcje co robić ze zdjęciami. Sigma ma szansę przeżyć. Obie bardzo się staramy. Ona wyje i piszczy z bólu jak przemywam jej rany i odleżyny, dostaje kroplówki i szereg zastrzyków. A mimo bólu liże mnie i jest cudowna, merda tym chudziutkim ogonkiem tak, że mało jej nie odpadnie:roll:. Zostanie ze mną, bardzo się zbliżamy przez te zabiegi pielęgnacyjne i nie dam rady jej oddać. Jej towarzyszka była w dużo gorszym stanie, nerki nie pracowały i nie dałam rady jej uratować. To był dog niemiecki a ważyła 18 kg!!! Będę was informować na bieżąco co i jak. Pozdrawiam Anka