Jump to content
Dogomania

katex

Members
  • Posts

    6
  • Joined

  • Last visited

katex's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Witam ponownie:) Melinda:) zdecydowanie miałaś rację - to świerzb, pieseczek dostał kropelki i zobaczymy co dalej. Dobrze jednak uważnie obserwować swojego pupila - wet powiedział że to dopiero zaczątek świerzbu i wyraził aprobatę dla mojej spostrzegawczości bo podobno na tym etapie żadko kto zwraca uwagę że już jest coś nie tak. A TO ZNOWU DZIĘKI WAM A PRZEDE WSZYSTKIM DZIĘKI MELINDZIE:)
  2. Aha!, jeszcze jedno, nie myślcie że jestem taką ignorantką że nie wiem że trzeba sie udać do weterynarza, ale... wolę najpierw zapytać fachowców czyli WAS, niejednokrotnie już Wasze posty pomogły mi w wielu sprawach i niejednokrotnie też wiedziałam od Was więcej niż dowiedziałam się od weta.
  3. Wydzielina jest ciemna - bardzo ciemna, z zewnątrz nie widać że uszko jest zabrudzone, dopiero wacik "ujawnia" ciemną wydzielinę, mimo że w tym samym czasie drugie uszko jest czyściutkie:((
  4. Hej wszystkim, nie wiem czy to już problem ale wolę zapytać: od pewnego czasu jak mojemu pieseczkowi czyszczę uszka to zauważam że jedno z nich "brudzi się" woskowiną duużo bardziej niż drugie, przy tym piesek często drapie właśnie to uszko - co to może być?? Chciałam też zapytać czym i jak czyścicie uszka - ja zawsze się boję że mogę mu uszkodzić małżowinkę?
  5. [quote name='Alex_i_Suzi']Jezeli chodzi o lapki ze sklepu miesnego, to podaje sie z nich wywar, a lapki wyrzuca. Ja dawalam preparowane lapki z zoologicznego. U mojej Suzi ciezko bylo z uszami. Dlugo nie chcialy stac. Najlepiej jest podgolic koncowki uszka, podawac wapno i zaklejac co jakis czas na noc jesli oklapna.[/quote] :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: dzięki, dzięki i jeszcze raz dzięki, fajnie jest się kogoś poradzić. Przy pierwszym Yorczku nie miałam tego problemu - uszka stanęły od razu (w 6 tygodniu życia) i stały cały czas na baczność, chociaż to był ekstremalnie maleńki York:lol:
  6. [quote name='Figusia']Ja chciałabym podziękować za cenne rady w tym wątku. Po kilku dniach podawania fosforu wapnia w proszku i wcinania kurzych, sklepowych łapek uszka Figusi stoją jak u Gacka:lol:[/quote] Mam nieśmiałe pytanie o te kurze łapki. Poniewaz walczę już jakiś czas z klapniętymi uszkami i wiem o masażu i klejeniu i wapnie itd, ale mam dylemat z tymi łapkami: czy mam kupić surowe w sklepie mięsnym i je ugotować (podawać wywar czy dawać ugotowane łapki?), czy też są jakieś wędzone w sklepach zoologicznych, czy też może jeszcze jakieś inne??
×
×
  • Create New...