-
Posts
108 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by batmanka
-
Wizytówka miłosnika buldoga angielskiego - zgroza!!!
batmanka replied to akucha's topic in Buldog angielski
Alez ja się z Tobą pod tym względem zgadzam! Miałam boksera- i wiem że by muchy nie skrzywdził! Tylko.. no i tu jest "małe tylko": Po pierwsze: Różne rzeczy, różne kobiety oburzają.. każda ma swoją.. no nazwijmy to.. granice bezpieczeństwa- albo po prostu wyobraźnie. Tak jak niektóre mamy puszczają paro-latków do sklepu, pozwalają łazić po kałużach, wcinać dużo lodów, jeść po 22- to takie banalne przykłady- tak dla niektórych jest to niedopuszczalne! (I broń boże mi- od oceniania takich czy innych mam- niejednokrotnie "wiejskie" dzieci są zdrowsze od "wychuchanych".) Zresztą wystarczy rozjerzeć się po znajomych i przyjrzeć się ich stopniu "wyczulenia" na dziecko. I tak jak z Tobie te zdjęcia [B]nie przeszkadzają[/B]- i - dostrzegasz tu pozytywy, sielankową sytuacje... tak mi ( i paru innym osobom z molosów, w tym właścicieli mastino, choć w gruncie rzeczy nie chodzi to o tą konkretną rasę)- [B]na widok tych zdjęć serce mocniej zabiło[/B] ! A dlaczego? Bo uważam że takie małe, delikatne dziecko nie jest jeszcze gotowe, na spotkania tak bliskiego stopnia z tak dużym psem. Bo (powtórzę) taki pies może zupełnie [B]nieumyślnie [/B]zrobić krzywdę dziecku, pazurem, ogonem czy jaką kolwiek częścią ciała. Bo (patrząc przyszłościowo) pies taką "spoufałość" może odebrać zupełnie nie tak jak chcemy, w sensie hierarchii stada. Bo pozwalając mu na takie "traktowanie" dziecka, może on w przyszłosci zrobić podobne rzeczy "sam" a wtedy może już nie być sielankowo. Te kilka rzeczy przyszło mi do głowy jak zobaczyłam zdjęcia. Pozdrawiam -
Wizytówka miłosnika buldoga angielskiego - zgroza!!!
batmanka replied to akucha's topic in Buldog angielski
[quote name='Draczyn']Nie lubię, gdy wypowiadają się osoby nie mające pojęcia o sytuacji. Czy Ty Asher, albo Ty Batmanko mialyscie juz w swoim zyciu duże psy przez Was socjalizowane od urodzenia i jednoczesnie wlaśne dzieci? [/quote] A czy trzeba przeżyć coś takiego aby mieć własne zdanie, własny pogląd na daną sytuacje? Ja dzieci nie mam i nie planuje, bo dzieci nie lubie, ale nawet mi ciarki przeszły jak zobaczyłam to zdjęcie. [quote name='Draczyn'] Ja mialam i zareczam, że z większym spokojeem , moglam zostawić dziecko pod opieką psa, niz jakiejkolwiek wynajet:mad:ej opiekunki. [/quote] Kompletnie nie podzielam tego zdania.:shake: [quote name='Draczyn'] Nie zabierajcie glosu w sprawach o których nie macie pojecia, tylko po to aby się pokłócić. [/quote] A czy ja napisałam to po to, żeby sie pokłócić? Nie jesteś aby zbyt przewrażliwiona? Draczyn, czy każde stanowisko inne niż Twoje musi prowadzić do kłótni? Ty masz takie zdanie, o.k szanuje je i przyjełam do wiadomości. Ja natomiast mam zdanie inne, a czy to zaraz oznacza kłótnie? Dla mnie podstawą do jakiejkolwiek antypatii jest obrażanie ludzi. Ja nikogo nie obraziłam, mnie nikt nie obraził, mamy różne zdania, możemy kulturalnie i pokojowo o tym porozmawiac jesli ktoś się reflektuje, dalej sie mimo to lubimy- dla mnie to jest naturalna kolej rzeczy. -
Wizytówka miłosnika buldoga angielskiego - zgroza!!!
batmanka replied to akucha's topic in Buldog angielski
te zdjęcia z mastino.. to przesada i to spora... aż mi ciarki przeszły po plecach :shake::shake::shake::shake: Tu nie chodzi o to czy to- pies morderca.. tylko o to, że każdy pies, a zwłaszcza pies o pokaźnej wadze- może niechcący zrobić dziecku krzywdę. Zwłaszcza tak małemu dziecku.. (pominę kwestię- budowania w ten sposób więzi i hierarchii stadnej z dzieckiem) To jest modelowy przykład- jak nie należy postępować z psem, a w zasadzie czego należy unikać w konaktcie pies- dziecko. A obawiam się.. że przez innych może zostać zinterpretowany jako wyjątkowy przejaw miłości psa do dziecka- nic bardziej mylnego! W związku z tym- tu zgadzam sie z asherem i serenczą- broń boże od takich zachowań. co do hodowli- nic nie powiem- bo nie znam, a o zdjęciach można jedynie pospekulować. -
oczywiście ,oczywiście jak najbardziej :multi: nie mogłabym przegapić, jedynej okazji do spotkania się z psiarzami :p niestety... pech sprawił.. że jeszcze bez własnego maluszka :cool1:
-
"jak to jest z owłosionymi meksykanami" :crazyeye::cool3::lol::lol: wiem, że nie na temat ale nie mogłam sie powstrzymać :evil_lol:
-
wreszcie cos ciekawego w moim miescie :cool3:
-
znam ON z zaburzeniem CS, spowodowanym być może brakiem socjalizacji i konaktu z psami w okresie młodzieńczym. Pies ten nie dogaduje sie z innymi czworonogami, atakuje je bezlitośnie.. pomimo rozapczliwych CS wysyłanych do niego. Ponad to.. w kontaktach z ludźmi okazuje CS lub dziwną mieszanknę kilku, wydawało by się, sprzecznych. Np. wysoko uniesiony ogon połaczony z oblizywaniem..
-
Informuje o zmianie ustawy w Grudziądzu. Obecna to: Uchwała Nr XXXI/162/04 Rady Miejskiej Grudziądza z dnia 29 grudnia 2004 roku Rozdział 1: Postanowienia ogólne § 1 Niniejszy regulamin, zwany dalej Regulaminem, określa szczegółowe zasady utrzymania zwierząt domowych i gospodarskich na terenie nieruchomości położonych w granicach administracyjnych Grudziądza. § 2 Regulamin obowiązuje: 1. Właścicieli nieruchomości; 2. Właścicieli zwierząt domowych; 3. Właścicieli zwierząt gospodarskich; 4. Przedsiębiorcę prowadzącego schronisko dla zwierząt; 5. Przedsiębiorcę zajmującego się wyłapywaniem bezpańskich zwierząt. § 3 Ilekroć w Regulaminie jest mowa o: 1. Właścicielach nieruchomości – należy przez to rozumieć także współwłaścicieli, użytkowników wieczystych oraz jednostki organizacyjne i osoby posiadające nieruchomości w zarządzie, użytkowaniu lub administrowaniu, a także inne podmioty lub osoby władające nieruchomością; 2. Właścicielach zwierząt domowych – rozumie się przez to właścicieli i opiekunów zwierząt domowych; 3. Trwałe oznakowanie psów – rozumie się przez to czynności wykonywane przez lekarza weterynarii, polegające na wszczepieniu zwierzętom pod skórę elektronicznych mikrotransponderów lub wykonania tatuażu; 4. Właścicielach zwierząt gospodarskich – należy przez to rozumieć właścicieli i opiekunów zwierząt gospodarskich; 5. Przedsiębiorcy prowadzącym schroniska dla zwierząt – rozumie się przez to podmiot z którym została zawarta umowa na prowadzenie schroniska dla zwierząt; 6. Przedsiębiorcy zajmującym się wyłapywaniem bezpańskich zwierząt – należy przez to rozumieć podmiot z którym została zawarta umowa na wyłapywanie na terenie Grudziądza bezpańskich zwierząt; 7. Schronisko dla zwierząt – rozumie się przez to obiekty wskazane przez przedsiębiorcę z którym zawarto umowę na prowadzenie schroniska dla zwierząt. § 4 Postanowienia Regulaminu mogą być zmieniane uchwałami Rady Miejskiej Grudziądza, po zasięgnięciu opinii Powiatowego Lekarza Weterynarii w Grudziądzu. Rozdział 2: Zasady regulujące utrzymywanie zwierząt domowych § 1 Obowiązki właścicieli lub dzierżycieli zwierząt 1. Właściciel lub dzierżyciel utrzymujący zwierzęta jest zobowiązany do zapewnienia im opieki i humanitarnych warunków życia; 2. Właścicieli lub osoby będące dzierżycielami zwierząt domowych w szczególności psów zobowiązuje się do: a) zarejestrowania posiadanego psa lub posiadanych psów we właściwej administracji, gdy zamieszkuje w budynku wielomieszkaniowym lub w Urzędzie Miejskim w Grudziądzu gdy zamieszkuje w budynku jednorodzinnym lub prowadzi gospodarstwo rolne w granicach administracyjnych Grudziądza, b) sprawowania opieki nad nimi w sposób wykluczający zagrożenie bezpieczeństwa lub uciążliwości dla ludzi, c) zachowania środków ostrożności przy ich wyprowadzaniu oraz przewożeniu środkami komunikacji publicznej, d) przewożenia zwierząt środkami komunikacji publicznej na zasadach ustalonych przez przewoźnika, e) niezwłocznego usuwania zanieczyszczeń spowodowanych przez zwierzęta w miejscach publicznych, w szczególności na klatkach schodowych, w windach lub innych pomieszczeniach wspólnego użytku, chodnikach, jezdniach, trawnikach i innych miejscach publicznych, f) uiszczania podatku od psa w terminie i wysokości ustalonych w odrębnych przepisach i posiadania podczas przebywania psa w miejscu publicznym przy sobie aktualnego dowodu dokonania należnej opłaty, g) posiadania książeczki zdrowia psa, h) dokonywania obowiązkowych szczepień, wynikających z odrębnych przepisów, udokumentowanych stosownym świadectwem lub wpisem do książeczki zdrowia psa, i) niezwłocznego, w terminie nie dłuższym niż 1 miesiąc, zgłoszenia w miejscu zarejestrowania psa faktu jego sprzedaży lub padnięcia, j) zapewnienia utylizacji zwierzęcia w przypadku jego padnięcia poprzez zgłoszenie do zakładu utylizacji lub firmy posiadającej stosowne zezwolenie na utylizację zwierząt. Koszty związane z utylizacją ponosi właściciel zwierzęcia. 3. Do realizacji obowiązku, o którym mowa w ust. 1 lit. e mogą być wykorzystywane specjalne torebki, urządzenia lub worki foliowe; 4. Zebrane nieczystości mogą być wrzucane do pojemników na odpady lub do kanalizacji sanitarnej; 5. Właściciel lub dzierżyciel psa zobowiązany jest do wyprowadzania psa na spacer wyłącznie na smyczy; 6. [B]W miejscach publicznych wyprowadzany pies powinien mieć założony kaganiec bez względu na wielkość i rasę; [/B] [...]
-
no to ja już tez jestem w stanie przytaknąc tytułowi. Moim zdaniej PP jest lepszy, wiem to już bo sprawdziłam :) W MP co chwile przewracałam strony w poszukiwaniu czegoś ciekawego, no i wiele artykułów bylo dla mnie takich.... oczywistych. PP jest ciekawszy.:cool3:
-
a gdzie sie głosuje?? :placz:
-
pies- Hultaj właściciel- kiedyś Batmanka Autor zdjęcia- tata tytuł "Biedaczka musi leżeć na podłodze.." [URL="http://www.dogomania.pl/forum/%5BURL=http://imageshack.us%5D%5BIMG%5Dhttp://img114.imageshack.us/img114/8625/jaihultaj8ca.jpg%5B/IMG%5D%5B/URL%5D"][/URL][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img114.imageshack.us/img114/8625/jaihultaj8ca.jpg[/IMG][/URL]
-
witajcie góromaniacy :cool3: W górach byłam dwa razy, i dwa razy Muszyna wraz z Krynicą górska, jestem zakochana po uszy! Latem będe miała psa, z racji tego ze dziecinka to jeszcze bedzie, to marzyłyby mi się wakacje 2007 w górach, w Muszynie najlepiej. ALe kompletnie nie znam się na cenach. Powiedzcie Kochani jak sie kształtują ceny za dobę dla ludzia i pieska? Jakie są to przedziały cenowe?
-
witojcie! :lol: ja tak Was śledze i śledze, interesują mnie wczasy z psiakiem nad morzem (udowodnie Tz ze mozna z psem jechac na wczasy :cool3:) Powiedzcie Kochani jak kształtują sie CENY za dobe np? z psem? chodzi mi o pokoje ;)
-
[quote name='Evelina'] [B]batmanka[/B], aleś sobie ozorek wyhodowała ? :crazyeye: [/quote] stare dzieje ;);)
-
[URL=http://imageshack.us][img]http://img379.imageshack.us/img379/1049/photo2723je.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img507.imageshack.us/img507/1971/23mx.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][img]http://img507.imageshack.us/img507/4913/151ty.jpg[/img][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img318.imageshack.us/img318/2972/foto0508141404045ey.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img318.imageshack.us/img318/549/photo70pj.jpg[/IMG][/URL]
-
sprytne :cool3:
-
tak jest! :happy1:
-
:lol::lol::lol: już nie moge sie do0czekać, czekam od lipca :angryy:
-
tak, mastiff angielski:cool1:
-
Ciesze sie, że Sonia wyrosła na mądrego psiaka i udało Ci sie ją "wychować". Oznacza to, że nie takidiabeł starszny i suczysko nie jest diabłem z piekieł :lol::razz: Znam takiego ONa...niestety pies ma 7 lat.. i dalej walczą :shake: Bardzo sie ciesze. Z tym noszeniem, to mi nie chodzi o to, żeby psa nosić i zmuszać, uważam poprostu, że czasem "potrzeba" psa podnieść i dobrze być przygotowanym na taką ewentualność, aby uniknąć niepotrzebnych "cyrków". Tymbardziej, że jak podejrzewam Sonia to niewielki psiak.... ja już myśle (w maju bede miala psa), co zrobie jak nie będe mogła podnieść mojego psa np. do wanny, będe musiala zastosowac inne metody.. ale to tylko dlatego,że pies będzie ważył 80-100 kilo :lol::lol::lol::lol:
-
Otóz.. zdziwiło mnie podejście paru tu osób do kwestii gryzienia rąk i nóg, podnoszenia psa itp. Szczeniak czy nie szczeniak, od "urodzenia" walczy z braćmi o miejsce w stadzie. Przychodząc do nas do domu, po jakimś czasie maluch zaczyna "testować" swoich nowych właścicieli a tym samym "odnajduje" swoje miejsce w stadzie. Zaczyna jedym "po ludzku" słowem rozrabiać. Gryzie nas, nie słucha, poszczekuje gdy na niego podnosimy głos, "robi na złośc". Te wydawałoby się błahe sytuacje są tak naprawdę "próbą szczeniaka, który sprawdza właścicieli, na ile może sobie pozwolić". Człowiek zaś, przypisuje im ludzkie cechy. Nie zawsze są to próby dominacji, o nie! Każdy pies "ma swoją stadną ambicje", jeden uzna swoją ostatnią pozycje w stadzie za "wystarczającą" i do końca życia będzie stosował do reguł. Jeden będzie próbował "awansować" i będzie trzeba mu pokazać i czasem przypomnieć "gdzie jest jego miejsce". A jeszcze jeden, będzie wiecznie wykorzystywał nasze "błedy". (Są takie przypadki, że wystarczy 1 tygodniowa nieobecność ALFA, i człowiek taki "po powrocie" musi zdetronizować psa, wręcz za każdym razem). Z tego co piszesz, czyli, że Ciebie gryzie raczej bardziej niż (kogo nie pamiętam, męża??), wskakuje na łóżko i nie bardzo słucha, wyrywa się jak go kładziesz na podłogę i bierzesz na ręce...... wynika mi EWIDENTNIE, że psiak "testuje" Ciebie! Po pierwsze, nie należy pozwalać na gryzienie rąk, a jeśli już to szczeniak musi bezwzglednie wiedzieć kiedy przestać kiedy tego sobie nie życzymy. Metody "popiskiwanie" o.k, zamykanie rozrabiaki w innym pomieszczeniu, gdy nie chce sie uspokoić o.k, wkładanie pięści do pyszczka o.k, przy tym jednocześnie słowo "NIE WOLNO" , "NIE" lub wedle uznania, a czasem nawet PSTRYCZEK w pyszczek gdy wszystkie metody nie poskutkuja. Po drugie, jeśli sobie nie życzysz aby pies przebywał na łóżku, to go bezwzględnie wywalaj, i ważna jest tu konsekwencja. Po trzecie wyrywanie się czy z "rąk" czy z podłogi.... Nie wiem czy wiesz.. ale są metody, "testy" jakie można przeprowadzić na szczeniakach np. przed "zakupem" aby określić "charakterk maluszka". Jeżeli chcesz, podam Ci linka. Kiedy maluszek wyrywa się i buntuje to z psiakiem, moga być troszkę większe kłopoty wychowawcze. Twój pise, powinien Ci pozwalać na to, żebyś mnożna go było unieśc na ręce. Powinien to tolerować, a jeśli nie okazuje swoje niezadowolenie, to na pewno nie dlatego "że mu nie wygodnie, lub go boli". Nie targasz psa "pod pachy" 1,5 godziny, żeby mu zrobic krzywde i żeby co kolwiek go bolało. Dla "miłośników" to co pisze może być brutalne... ale PIES to PIES i rządzi się STADNYMI prawami a nie ludzkimi, więc trzeba z nim "rozmawiać" po psiemu! Po pierwsze Alfa pierwszy przechodzi przez drzwi, pierwszy je i oczekuje "podporządkowania". Skoro psiak, Cie testuje, Ty też go "testuj". Siadaj na jego posłanie (on nie może na Twoje), np. dawaj mu smakołyk, ale pozwalaj zjeść tylko na komende, patrz mu w oczy i nigdy pierwszy nie spuszczaj wzroku, no i niestety -moim zdaniem- jeśli ewidentnie nie słucha, kładź go na podłodze i przytrzymuj, tak by został potraktowany w stadzie, a krzywdy mu nie zrobisz. Takie moje zdanie. i broń boże, nie będzie to dla malucha znaczyło, że go nie kochasz i że jestes "niedobrym" panem!
-
przeczytałam sobie prawie cały temat... i pomyślałam sobie, że o matko! mam jakies sadystyczne poglądy, ogółem przyznam szczerze rozbroiły mnie niektóre wypowiedzi:oops: np. [QUOTE]Z Twoich postów wynika, że Sonia to bardzo samodzielny piesek i nie lubi nadmiaru bliskości[/QUOTE] albo [QUOTE]Behemot ale po co chcesz brac ją na ręce?[/QUOTE] Dobrze, że ponoć temat jest już nieaktualny (Behemot prawda? ) Pozdrawiam
-
Cześć. Które czasopismo w/g Was jest lepsze? PP czy MP?
-
32 kilo :eviltong: tyle ważył mój Hultek
-
ehh witaj... tu niestety wątek mastiffowy "nie żyje" :shake: