Jump to content
Dogomania

beka

Members
  • Posts

    11955
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by beka

  1. A moze straż dla zwierząt by pomogła?
  2. Do budy trzeba włożyć duzo słomy i będzie ok (nie mrozów ), tylko czy twój oies go przyjmie bo to nie jest oczywiste...
  3. Piękny ten Shift, ale w gorączce około światecznej ciężko się przebić .... Każdy zabiegany .. Shift (skąd to imię :)) na górę
  4. Puszek bardzo dziękuje cioteczce :)
  5. Wieści z nowego domku :) Redkiem jest OK powoli się chyba aklimatyzuje, troszkę mało je ale to może z tęsknoty, albo poprostu tak ma (mamy doświadczenie bo nasze psy zawsze były łapczywe a Redzik -spokojnie), trzeba go zachęcać, ale nie jest źle. Nadal wielki z niego piedszczoch i to się już chyba nie zmieni!:-) Jak tylko będe miała możliwość to prześle jakąś fotkę. i kolejne : To znowu ja- Red Fanka! Wieczorny jogging to dobra rzecz pod warunkiem,że nie przymusowy :-) Wieczorem Red zdecydował jednak ze czas na gonitwe, przy otwieraniu furki dał w noge ale ku naszemu przerażeniu jak i wielkiej radości zaraz przybiegł spowrotem!Reaguje na imię i zdecydowaliśmy, że nie bedziemy nic zmieniać! Może to że na razie nie jest zbytnio chętny do jedzenia na dobre mu wyjdzie(zrzuci troszkę sadełka). Pieszczoch z niego ogromny!!! Widzimy różnicę z tym naszym rozwydrzonym Smarkaczem, może Pani wie coś o leczeniu ADHD u psów bo na Młodego ręce opadają!hehe:-) Mam nadzieje, że sie czegoś nauczy od starszego brata! Kasiu chyba można przenieśc wątek jak myślisz?
  6. on już pogodzony z losem że siedzi w tym kojcu. Ja k go wypuszczam to biego z moją onką (Morus za karę na drugą działkę) pogania, pogania a potem biegnie pod kojec bo wie że zaraz będzie jedzonko :). A jak go nie chcę wpuścic do kojca to sie złośći (bo z niego sraszny głodomór) Dziś go odrobaczę. Nie mniej jednak jak odjeżdzam to płacze.
  7. Powiem tak, 1 -jest mi obojętne ile wynoszą opłaty adopcyjne, skoro znalazł się ktoś by je zapłać 2 -Jeżeli psy są sprzedawane to nawet lepiej bo każdy lepiej sznuje to co kupił niż to co dostał i opłaty powinny być pobierane i przez nas. Wtedy wiadomo że jest świadoma decyzja człowieka. Chce psa, przemyślał, zapłaćił, dostał. Pajunia nie przejmuj się - pomyśl ile psich serduszek bije gdzieś bo zabrałaś je z polskich schronów
  8. Wiesz nie wiem czy jest ale teraz to trzeba się wstrzymać do zabiegu. Nie wiem jak u Was ale u nas na wsi mróz a maleństwo w budzie:(.
  9. Puszek pozdrawia wszystkie cioteczki:)
  10. Pani nie ma aparatu cyfrowego ale powiedziala ze spróbuje zrobic Komórką.
  11. Oj mało świateczne tamaty zakładasz Aga..:( Podbijam.
  12. Jeśli możesz pomóc to na AFn proszę z dopiskiem dla Puszka u Beki Bardzo dziękujemy :)
  13. Piękny onkowaty malec, biedactwo musi znaleźć domek.
  14. [quote name='morisowa']z Góry Kalwarii jest beka - może to gdzieś koło niej? ja możliwości transportowych nie posiadam.[/quote] Morisowa ja jestem z Konstancina ( razem z Gajową )
  15. a już rozumiem :) Ja głosowałam w listopadzie. Zrozumiałm że mozna juz wybierać schronisko..
  16. Aga to cudownie.:loveu: :loveu: Cieszę że znalazłaś wymarzonego psiaka a jeszcze bardziej że Twój wybór padł na psa po przejściach. Jesteś cudowna. Po korespondencji z Tobą wiem że Hariskowi nigdzie nie byloby lepiej (tylko go nie uduś ;) ) pozdrawiam
  17. Boję się bo wet ( od którego wzięłam psa) mi powiedział że jest dominują cy do innych czworonogów ( może z suką byłoby ok, ale co jak nie:()
  18. A ja jeszcze dzis miałamm chetnych na onka ale wszystko okolice warszawy.
  19. Dokładnie te Regułu. Uważaj jeśli tam będzieś jechać. Dziś w ciągu pół godziny 3 samochody wymieniały koła. Ale sprawa zostal zgłoszona na Policję zabezpieczyli to miesce. Mam nadzieję ze niedługo jacych drogowcy ją zalepią . A z innej beczki mam nowego psa na tymczasie. To młdziutki( ok. roku) bardzo wystraszoy na moje oko kaukaz. Znaleziony przywiązany w lesie, wiec panicznie boi się smyczy :(
  20. Nowy domek fajny tylko kurka daleko . Okazał się że 315 km w jedną stronę. Mój Tz skomentował " miało być 200" hihihhi Red ma kumpla 9 miesiecznego donka, z którym się bardzo ładnie bawił. Państwo młodzi, mili także jestem o niego spokojna. Co do pawików niestety tez kilka dostaliśmy mimo że nie jadł od soboty rano. W drodze powrotnej skracając sobie drogę pojechaliśmy przez Reguły i wpadliśmy do dziury, tak wieć do kosztów benzyny muszę sobie doliczyć zakup nowego koła bo to się do niczego nie nadaje.
  21. :( Nie za wielu chętnych....
  22. Puszeczku do góry.
×
×
  • Create New...