[quote name='hanka456']Jowita nie wychodziła na spacery. To wielkie ryzyko wziąć jednego z zagródki na spacer gdy inne zazdrosne patrza, dla uprzywilejowanego może to skończyć się tragicznie.. Jednak mysle, że Jowita była psem ułozonym i spacerki na smyczy jej nie są obce.[/quote]
No tak niepomyślałam o tym.....