jestem tu nowy i w sumie dzieki Sultanowi- znalazlem go na allegro i dzieki jednej z Was- Agnieszce dowiedzialem sie o istnienu tego forum:lol: . sam mam bokserke, ktora poltora roku temu wychudzona, przerazona znalazlem przywiazana do drzewa w lesie- nie bede juz tego faktu komentowal- mysle, ze mam odczucia podobne co do tego czynu...:mad:
Sultan to taki sliczny pies i az serce sie kraje ze nie mam mozliwosci go zabrac... ale niestety takie sa fakty dlatego tak wazne dla mnie jest to zeby wlasciciela znalazl.
ale chcialbym powrocic do watku jego ewentualnej choroby- moja Fila jakis czas temu tez wylysiala na tylnich lapach-tak jak Sultan i okazalo sie, ze to od karmy ktora dostawala- karme zmienilem i problemu nie ma. moze wiec podobnie jest z Sultanem- bo boksery to przeciez megaalergiki...:roll: