Jump to content
Dogomania

em-bub

Members
  • Posts

    27
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by em-bub

  1. a może ona mieszkała wcześniej w jakimś gospodarstwie gdzie był koń pociągowy i biegała "za wozem"? bardzo często widuje się na wsiach takie towarzyszące wozom małe pieski. a te jej dzieci to większe od niej! jak ona zdołała je wykarmić?
  2. bardzo dobrze: umów się wcześniej z jakimś wetem, że w razie wątpliwości będziesz się z nim kontaktować (bez względu na porę - suczki lubią rodzić wieczorem lub w nocy). wpisz sobie w google np. przebieg porodu u suki i poczytaj ( [url=http://www.kynologia.psy24.pl/art.php?art=64]Poród - termin, przygotowania, komplikacje... - hodowla psów, hodowca, wystawy psów, rasy psów, pies myśliwski - KYNOLOGIA.PSY24.PL[/url]).
  3. bez paniki, wszystko będzie dobrze! suczki instynktownie potrafią radzić sobie samodzielnie w takich sytuacjach. również z pępowinami. do weta. można oczywiście iść, ale prawdopodobnie bez badania rtg nie powie on zbyt wiele n.t. ciąży. trzymam kciuki!:happy1:
  4. z tego co wiem to nie tylko nerki "siadają" pod koniec życia.... również inne narządy wewnętrzne "siadają" pod koniec życia.... i nie tylko psom - ludziom także! uważam więc, że nie ma co się nadmiernie przejmować zdaniem weta!
  5. ja też miałam podobny problem z moim ś.p. rottkiem. niestety, okazało się, że to był rak kości. miejmy nadzieję, że u twojego pieska nie będzie to nic poważnego.
  6. ale mokrusy! teraz na pewno ktoś się skusi! hop na samą górę!
  7. a ja ostatnio dostałam "fobii robaczej" (moja suczka ma dzieci i gdy je odrobaczałam, to miały trochę glist). tak się osłabiłam, że poleciałam do lekarza i poprosiłam o jakiś preparat, żeby się profilaktycznie odrobaczyć. przepisał mi ZENTEL i powiedział, że działa na robaki obłe (glisty) i paskie (tasiemce) i jest całkowicie nieszkodliwy.
  8. ja też chciałabym obejrzeć filmik, ale jako baran komputerowy nie wiem jak to zrobić. proszę o dokładniejsze wskazówki.:shake:
  9. Aga! a czy nie można poprosić Pani, żeby dała Bzuni trochę więcej czasu? przecież to może naprawdę się ułożyć. niech pozwoli jej spróbować. to taka biedna psina. a może to jej pierwsza i ostatnia prawdziwa szansa! oprócz tego Bzunia sprawia wrażenie tak słabej i schorowanej, że chyba nawet nie dogoniłaby zdrowego i silnego kota nawet jeżeli chciałaby go złapać. tak biedniutko wygląda na fotografiach....:shake:
  10. Ramona, to cudownie,że tak szybko zdecydowałaś się pomóc następnemu pieskowi. koniecznie pokaż go na forum. wcześniej, gdy mieszkałam w warszawie w bloku miałam 2 duże psy. wynajmowałam kawalerkę i jakoś dawaliśmy sobie radę. jeżeli czujesz potrzebę powiększenia swojego "stadka" to chyba powinnaś się zdecydować. a jak sprawuje się Grab w mieszkaniu? czy sprawia jakieś kłopoty? nie bądź taka oszczędna w swoich relacjach. mam "subskrypcję" na twój wątek i zaglądam bardzo często. pisz jak najwięcej. pozdrawiam Ciebie i Graba. magda
  11. Kinga jot! bardzo Ci współczuję, ale Rekus ma całkowitą rację. weź się w garść i walcz. powinnaś to zrobić chociażby po to, żeby następni czworonożni pacjenci byli traktowani bardziej poważnie i odpowiedzialnie. magda
  12. a kysz, a kysz, a kysz! żeby nie zapeszyć! trzymam kciuki z całej siły!
  13. Lavinia, już wiem. podaję kontakt na prv
  14. nie wiem jak wysłać priva, a nie chcę podawać na forum nr telefonu. mieszkam w chotomowie k legionowa
  15. czekam na decyzję. propozycja aktualna. o 13 muszę wyjechać. będę z powrotem ok. 15.30
  16. czy to znaczy że szuwcio????????? :placz:
  17. buldożek oczywiście byłby w domu.
  18. mam 2 suczki i psa, ale pies w dzień jest na dworze a w nocy śpi w garażu.
  19. do końca tygodnia to ja mogłabym dać mu dt, ale w poniedziałek do pracy i nie miałby gdzie zostać.
  20. Ramono! nie wstydź się przyjąć pomocy. jeżeli zostanie ogłoszona zbiórka pieniężna to też się dorzucę. ale jaka właściwie jest diagnoza? może trzeba poprosić o konsultację jakiegoś innego weta? są różni i czasami trzeba lepiej poszukać. myślę o was od wczoraj i mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze.
  21. ..."pełna micha , opieka weterynaryjna , wybieg i ciepły kont do spania to nie jest szczyt szczęścia dla psa."... A JA BARDZO BYŁABYM SZCZĘŚLIWA, GDYBY KAŻDY PIES TO WŁAŚNIE MIAŁ. a co właściwie jest szczytem szczęścia?
  22. jaki maxio zadowolony! a o co chodzi z jamnisiem? czy pani maxa wystąpiła w roli przyszłej właścicielki na użytek schronu? przepraszam,że taka ciemna jestem, ale nie wiem o co chodzi? :oops:
  23. o której godzinie planowane jest radosne wydarzenie odbioru psiaka? czekam i czekam na relację i nic! czy ktoś coś wie?
  24. przeczytałam całą historię Liska i popłakałam się ze wzruszenia. dlaczego jest tak mało "Pań Zoś" na tym świecie a tak dużo Lisków?:placz:
×
×
  • Create New...