Ja podaje tylko sucha karmę plus preparaty na stawy, jednego jedynego onka odchowałam na gotowanym i jako jedyny miał problemy z uszami, jedno stanęło dopiero w wieku 10 miesięcy, czyli bardzo późno, często kulał, miał młodziencze zapalenie kości, dysplazja co prawda A, ale dostwał witaminy dożylnie, bo w pewnym momencie się okazało, ze to co ja mu daję, czyli mięsko (serca wołowe, kurczak, podroby + ryż, lub makaron + warzywka) i preparay wapniowe nie wystarczają. Potem przeszedł na suchą karmę i jest na niej do tej pory chociaz w maju skończył jedenaście lat, bawi się jak szczeniak z trzylatkiem i trzymiesięcznym szczenięciem.
Poza nim wszystkie owczarki który były u mnie na odchowaniu miały model zywienia sucha karma + preparaty na stawy. Ten maluch który jest teraz też jest tak trzymany i powiem Ci, ze w porównaniu z rodzeństwem rozwija się super. Gruba kość, mocny grzbiet, związany, nie ma rozluźnionych stawów z tyłu. Nie interesują go ściany, wieć myślę, ze wszystko jest oki. Z rewztą regularnie kontorlujemy go u weta, żadnych braków. Jest na karmie dla psów ras dużych. Chyba nie zdecydowałabym sie juz na samodzielnie gotowanie szczeniakowi. No, ale to już każdy musi przemyśleć sobie i metodą prób i błędów najczęściej dojść do własnej metody, dobrej dla swojego psa.