"Dzień dobry Pani Marto!
Nie wiem czy Pani jeszcze o mnie pamięta dlatego przypomnę - ponad rok temu przygarnęłam Korka, małego, kochanego futrzaka.
Niestety nie mam dobrych wieści... Dwa tygodnie temu Koruś odszedł. Pan weterynarz stwierdził, że to z powodu wieku, ponieważ piesek musiał mieć już ponad 10 lat. Naprawdę walczyliśmy o niego do samego końca i robiliśmy wszystko co w naszej mocy, żeby mógł zostać z nami jak najdłużej.
Ciężko mi o tym myśleć a co dopiero pisać, dlatego napisanie tego emaila odkładałam w czasie. Zarówno ja, jak i moi rodzice i siostra bardzo zżyliśmy się Korkiem. Myślę, że on także się do nas przywiązał a co najważniejsze - jestem pewna, że był szczęśliwy, ponieważ "uśmiech" nie schodził mu z pyska a radością i energią dorównywał niejednemu szczeniakowi. Bardzo go nam brakuje a najgorsza jest bezsilność i to, że tak niewiele mogliśmy zrobić...
Piszę by podziękować, za to, że mieliśmy możliwość poznać i zaopiekować się Korkiem. Za to, że tak mała istotka mogła dać tak wiele radości. Napewno zostanie w naszych sercach na bardzo długo.
Bianka "
:-(