mie wiadomo czym się zatruł. Wczoraj dostał 3 zastszyki i jest troche lepiej. myśle że będzie dobrze bo jest wesoły i nawet głodny. Jeść narazie nie może. Dzisiaj znowu trzeba jechać do weta. Niestety temperatura się utrzymuje.Dostaje leki. on ma antybiotyk dodawany do wody. nie chce tego pić ale jakoś go zmuszamy. bardzo dużo wody pije, ale już nie ma wymiotów. jaszcze nie chodzi normalnie ale już lepiej. Brzuszek nadal ma bolesny. Jest słaby, ledwo szczeka, ale wesoły. Koło pierwszej wizyta u weta. morze będzie dobrze...