Wsadze sie na wątek.
Mam nadzieję, że psiak jest szukany, jeśli jest grubiutki i ma ładną sierśc, to jest nadzieja!
Oby!
KCIUKI!!!!
W sylwestra wracalismy z tz-em i córuchną przez starachocin do domu. Było ciemno-godz. po 20-stej.
Jechalismy ruchliwą drogą.. Nagle na ulicy na zakręcie (koło rozlewisk Widawy-przy drodze na Kiełczówek) mały czarny psiak! Stoi i rozgląda się pomiędzy autami... Na szczęście było ślisko, więc wszyscy pomału jechali. Wjechaliśmy w jakieś osiedle, zawróciliśmy i wróciliśmy na miejsce-trwało to może z 30-40 sek. Psia nie było już.. Wjechaliśmy na łąki, obserwowaliśmy rozlewisko - nic.
To trochę daleko od miejsca w ktorym zwiał chociażby [URL="http://www.dogomania.pl/threads/148465-strach-przed-ludA-mi-i-trauma-maA-y-Bruno-UCIEKA-Z-DT-WROCA-AW-POMA-A-CIE-SZUKAAE/page111"]Bruno[/URL].
Czytejąc o tym psiaku pomyślałabym, że moze był to On, ale tez nie, bo to też nie to miejsce..
Mam jednak nadzieję, że ktoś zabrał tego psiaczka z ulicy..