Jump to content
Dogomania

hacher

Members
  • Posts

    8
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hacher

  1. [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Ludzie nikt psa nie wyrzuca na ulicę. Zwróciłam się z prośbą o pomoc dla psa, bo znalazłam się w trudnej sytuacji, o której sorry nie będę pisać na forum.[/FONT][/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ludzie którzy zaangażowali się w przywiezienie do mnie psa i są rozczarowani, przepraszam. Choć uważam że lepiej jest iż spędza te dni u mnie niż w schronie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ernest jest przeze mnie leczony i pielęgnowany, Oto jego zdjęcia , jeżeli mi się uda zamieszczę dziś wyniki morfologi[/SIZE][/FONT] [SIZE=3][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][URL=http://img227.imageshack.us/my.php?image=dscf0105eb2.jpg][IMG]http://img227.imageshack.us/img227/1310/dscf0105eb2.th.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman][URL=http://img134.imageshack.us/my.php?image=dscf0106ae7.jpg][IMG]http://img134.imageshack.us/img134/392/dscf0106ae7.th.jpg[/IMG][/URL][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][/SIZE] [FONT='Times New Roman'][URL=http://img138.imageshack.us/my.php?image=dscf0109tc6.jpg][IMG]http://img138.imageshack.us/img138/4350/dscf0109tc6.th.jpg[/IMG][/URL][/FONT]
  2. Słuchajcie zacznę od rzeczy szalenie przykrej. Z powodów rodzinnych muszę na cito poszukać innego domku zastępczego, jest mi bardzo przykro to pisać, ale życie ...nie przewidziałam Bardzo proszę o pomoc, ja ze swoje strony na pewno wspomogę . Nie wiem co napisać, żal mi psiaka bo poczuł się już u mnie bezpiecznie:-( Pekinek w domu nie płacze chyba, że zostaje sam. Łazi za mną krok w krok, w tej chwili śpi pod moim łóżkiem, nie zorientował się że z niego wstałam. Śpi tak mocno, że wczoraj o 6 rano kiedy wychodzłam z psami musiałam go budzić. Czasem jak uśnie zrywa się nagle i sprawdza czy ktoś jest w domu. Koty mu nie przeszkadzają, na mojego psa już nie warczy, wręcz odwrotnie może by się i zaprzyjaźnił, ale Rudek go nie znosi Dziś go musiałam umyć, bo obs...ł sobie doopkę . Ma luźniejsze stolce, może to nie biegunka, ale jutro, a właściwie dziś mu kupię nitrofurazyt (jeśli nie pokręciłam nazwy, mam receptę) Byłam zrobić mu morfologię, chyba odbiorę w środę, dam znać Przy okazji zrobiono mu badanie na poziom glukozy, jest w normie Zastrzyk w moim wykonaniu zniósł dzielnie. Podałam mu też smektę, ale mu wybitnie nie smakowała. Na dworzu zachowuje się bardzo grzecznie, jeżeli nie ma innych psów, czasem próbuje się rzucaćz zębami, zwłaszcza jeżeli pies jest duży.;) Jego chód jakby się poprawił wraz z nabyciem troszkę brzuszka.
  3. Dorcia już w skrócie napisała co stwierdził wet. opis badania brzmi tak: piesek nie może jeść zwłaszcza twardych, suchych karm, temp. w normie, śluzówki różowe, ale fatalny zapach z pyszczka, kamień głównie prawa strona i bolesność tej okolicy, myślę że konieczna sanacja jamy ustnej, po wcześniejszym badaniu krwi i serduszka. Zastosowane leki: synergal metacam Zalecenia: badanie krwi i serduszka, kontynuacja antybiotyku przez kolejne 6 dni, jeśli wyniki będą dobre sanacja jamy ustnej. Co do sikania w domu, prawdopodobnie jest to kwestia przyzwyczajenia, ale okaże się to po badaniu moczu, jeżeli mi się uda w tym tygodniu to zrobię. Wkleję kilka zdjęć z dzisiejszego dnia, z życia wesołego staruszka [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL="http://img217.imageshack.us/my.php?image=dscf0099sp2.jpg"][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/485/dscf0099sp2.th.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ernest bawi się pluszakiem[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL="http://img86.imageshack.us/my.php?image=dscf0102ef5.jpg"][IMG]http://img86.imageshack.us/img86/2175/dscf0102ef5.th.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]chwilowa głupawka[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][URL="http://img507.imageshack.us/my.php?image=dscf0103im3.jpg"][IMG]http://img507.imageshack.us/img507/5589/dscf0103im3.th.jpg[/IMG][/URL][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]a tak wygląda po spacerze, niewesoło[/SIZE][/FONT]
  4. Pekinek jest już u mnie. Szalenie chudy, bezzębny i śmierdzący niemiłosiernie. Jest już po kąpieli , na brzuchu ma podcięte futerko posklejane odchodami lub czymś smołowatym. Wypróznił się w domu, nieciekawy koopal. Próbował zagryźć na dzień dobry tubylczego pekinka. Ale obaj ślepi i szczerbaci więc krew się nie polała. O jedzeniu i piciu mowy nie było nic mu nie podchodzi. Bardzo pilnuje żebym za daleko nie odeszła. Teraz śpi przy kaloryferze obwąchiwany przez koty, ale chrapie aż dudni
  5. Szczeniaków nie odda, tylko sprzeda. Ale za chwile weźmie inna sukę i znów ją rozmnoży. To samo będzie z kotami, jeżeli już nie ma nowych :shake:
  6. Ja też od niej mam kota i wiem że brak przepisów i niechęć służb do działania jest wkurzająca. Żeby było jasne kot został jej odebrany w stanie skrajnego wyczerpania i co , nic :angryy:
  7. Jeżeli odkupicie psa to koło na młyn dla baby.... Ile ona ma tych psów? Jeżeli są w złym stanie zadzwinić do TOZ-u, zawiadomic Straż miejską i może powiadomić burmistrza, że ona znów maltretuje zwierzęta. Przecież wszystkie te organy znaja te babę. Ale ona też pootrafi sie bronić, więc nic na własną ręke radzę nie robić...
×
×
  • Create New...